Miałam przyjemność gościć w podcaście „MAM Biznes Talks”, gdzie rozmawiałyśmy o temacie, który dotyka dziś coraz więcej przedsiębiorców, liderów i ambitnych osób.
Nie o tym, jak pracować więcej.
Ale o tym, dlaczego coraz częściej nie mamy już siły pracować wcale.
W świecie, który nagradza zajętość, produktywność i ciągłe działanie, odpoczynek często traktowany jest jak luksus albo strata czasu.
Tymczasem prawda jest dokładnie odwrotna.
Odpoczynek nie jest nagrodą
Podczas rozmowy powiedziałam coś, co dla wielu osób bywa zaskoczeniem:
Odpoczynek jest obowiązkiem.
Tak samo jak praca.
Tak samo jak trening.
Tak samo jak dbanie o zdrowie.
Większość ludzi planuje spotkania, projekty, szkolenia i cele.
Niewielu planuje regenerację.
A przecież trudno oczekiwać wysokiej wydajności od organizmu, który od miesięcy działa na rezerwie.
Dlaczego jesteśmy ciągle zmęczeni?
Bardzo często problem nie zaczyna się od wypalenia zawodowego.
Zaczyna się dużo wcześniej.
Od zaniedbywania podstaw.
W rozmowie mówiłam o czterech filarach energii:
- śnie,
- nawodnieniu,
- ruchu,
- odżywianiu.
Brzmi banalnie.
Ale wiele osób śpi za krótko, pije za mało wody, spędza całe dni przy biurku i oczekuje od siebie wyników na poziomie sportowca przygotowanego do finału mistrzostw świata.
To nie może działać.
Wypalenie nie pojawia się nagle
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy było to, że wypalenie zawodowe nie spada na nas z dnia na dzień.
Najczęściej sygnały pojawiają się dużo wcześniej.
Cichy głos mówi:
- „To już nie daje mi satysfakcji.”
- „Nie chcę tam wracać.”
- „To nie jest miejsce dla mnie.”
- „Coś jest nie tak.”
Problem polega na tym, że często próbujemy ten głos zagłuszyć.
Tłumaczymy sobie:
„Jeszcze trochę.”
„Po tym projekcie.”
„Po awansie.”
„Po wakacjach.”
A organizm cierpliwie czeka, aż zaczniemy słuchać.
Kiedy praca przestaje być zgodna z nami
Nie zawsze wypalenie oznacza, że nie lubimy swojej pracy.
Czasem wręcz przeciwnie.
Lubimy ją bardzo.
Ale przestaje być zgodna z naszymi wartościami, potrzebami lub etapem życia, na którym jesteśmy.
Zdarza się również, że rozwijamy się szybciej niż nasze stanowisko.
Albo zaczynamy dostrzegać, że coraz więcej czasu poświęcamy na rzeczy, których nie lubimy robić.
I wtedy pojawia się frustracja.
Nie dlatego, że nie chcemy pracować.
Dlatego, że nie chcemy już pracować w taki sposób.
Sukces nie powinien kosztować zdrowia
Poruszyłyśmy również temat sukcesu i presji, którą sami na siebie nakładamy.
Bo sukces sam w sobie nie jest problemem.
Problem pojawia się wtedy, gdy realizujemy cele, które nie są nasze.
Albo próbujemy dopasować swoje życie do cudzej definicji sukcesu.
Media społecznościowe pokazują efekt końcowy.
Rzadko pokazują zmęczenie, zwątpienie, błędy i momenty kryzysu.
Dlatego tak łatwo zacząć się porównywać.
A porównywanie jest jedną z najkrótszych dróg do frustracji.
Jak naprawdę odpoczywać?
Najbardziej zapadła mi w pamięć jedna myśl:
Na odpoczynek trzeba mieć strategię.
Bo wiele osób jedzie na urlop i zabiera ze sobą dokładnie ten sam chaos, który miało w pracy.
Plan zwiedzania od rana do wieczora.
Lista atrakcji.
Plan spotkań.
Plan aktywności.
A później wraca jeszcze bardziej zmęczona.
Odpoczynek nie polega na zmianie rodzaju obowiązków.
Odpoczynek polega na regeneracji.
Co zabrać z tej rozmowy?
Jeżeli miałabym zostawić Ci jedną myśl po tej rozmowie, byłoby to:
Nie czekaj, aż organizm zmusi Cię do zatrzymania.
Zadbaj o siebie wcześniej.
Wyśpij się.
Idź na spacer.
Zrób badania.
Daj sobie przestrzeń na oddech.
Bo Twoje cele, biznes i sukces będą Ci służyć tylko wtedy, gdy będziesz mieć siłę, żeby z nich korzystać. 💛
A odpoczynek nie jest przeszkodą w osiąganiu celów.
Jest jednym z warunków ich realizacji.
(00:00) Do odpoczynku należy podejść tak samo jak do każdej innej aktywności w ciągu dnia, jak do sportu, jak do pracy i na odpoczynek trzeba mieć strategię. Jeżeli podejdziemy do tego, że odpoczynek to projekt, projekt, który daje nam siłę i energię, powoduje zupełnie inną perspektywę i dzięki temu zaczynamy odpoczywać. Podcast Mam Biznes Talks. Rozmowa o startupach, historię sukcesów i porażek.
(00:26) Zapraszam do wysłuchania. Natalia Kieszek, MAM Biznes. Na program zaprasza Volkswagen Bank. Partner strategiczny MAM Biznes Talks, ekspert w oszczędzaniu.
(00:37) Cześć. Czas na kolejny wakacyjny odcinek podcastu MAM Biznes Talks. Jednak lato wcale nie musi oznaczać odpoczynku. Żyjemy obecnie w takim pędzie, w którym nic nierobienie oznacza tak naprawdę krok wstecz.
(00:51) i osoby coraz ambitniejsze czy zaangażowane doświadczają wypalenia zawodowego, często w ciszy i w samotności. I dzisiaj porozmawiamy o tym z Karoliną Karolczak, która na co dzień wspiera liderów, przedsiębiorców oraz zespoły w osiąganiu mierzalnych sukcesów finansowych oraz w wyznaczaniu i realizacji celów. Zapytamy się dzisiaj o to, czy potrafimy odpoczywać i jak nauczyć się tego oraz jakie sygnały daje wypalenie zawodowe i jak to powstrzymać. Cześć Karolina.
(01:25) Cześć, witam ci bardzo serdecznie. To dzisiaj porozmawiamy o tym wypaleniu zawodowym, ale zanim o tym, to chciałabym zacząć od takiej podstawy, czyli dlaczego my jako społeczeństwo nie potrafimy teraz odpoczywać, nie potrafimy nic nie robić, bo to jest postrzegane jako negatywny aspekt. To powiem w ten sposób, że wiele z nas nie patrzy na odpoczynek jako na obowiązek. Bo kiedy pracujemy z celami, a wiesz, że tym się zajmuję i to jest moja specjalizacja, mamy kilka punktów.
(01:55) Mamy punkt związany z życiem zawodowym i z moimi ambicjami. I to jest bardzo istotne, aby zdefiniować, co konkretnie chcemy zrobić. Ale jest również jedna z ćwiartek, która mówi o tym, gdzie jestem, co mi dodaje mojej wewnętrznej energii i jak o tą moją wewnętrzną energię dbam. Bo powtarzam wielokrotnie i powtarzam to w ten sposób, że my powinniśmy być przygotowani do każdego naszego dnia, jak piłkarz do każdego meczu.
(02:23) I co w tym aspekcie jest kluczowe? Kluczowe są cztery filary, które są bardzo istotne. Czyli zanim powiemy o odpoczynku, ważne jest, żeby w ogóle pomyśleć o tym, jak my się do każdego dnia przygotowujemy. I tam są 4 punkty, które są game changerem, aby nam się chciało.
(02:40) Jest to sen. Średnio większość osób śpi na poziomie 5-6 godzin, a tak naprawdę dopiero sen na poziomie 8 godzin jest snem, który zmienia perspektywę naszego funkcjonowania. Tutaj zacytuję taki cytat, że sen to jest kąpiel dla mózgu. My, aby funkcjonować w sposób efektywny, w sposób dający nam przyjemność, nie możemy być zmęczeni.
(03:06) I pierwszą rzecz, którą możemy zrobić od razu, to jest sen. Więc zachęcam do zwrócenia uwagi na to, ile śpimy. I moi klienci, którzy ze mną pracują, to pierwsze, co zaczynają wdrażać metodologię dobrego snu. Później jest woda.
(03:23) Bo wiemy, że jeżeli nie jesteśmy odpowiednio nawodnieni, to mózg traci swoje funkcje poznawcze. Czyli wyobraźmy sobie dzień, w którym się nie wyśpimy i nie nawodnimy. To już pokazuje, że nie mamy siły i nie mamy energii, a tym bardziej nasz mózg zaczyna gorzej pracować. Później są dwa kolejne elementy, które odpowiadają za nasz tzw.
(03:45) dobrostan, czyli co jem i ile się ruszam. I jeżeli nawet, tak jak tutaj mówisz o tym odpoczynku, my nie potrafimy odpoczywać, bo my jesteśmy bardzo zmęczeni. I teraz, jeżeli do codziennej rutyny dodamy po prostu dbanie o siebie, dbanie o siebie jako najlepszego zawodnika, który każdego dnia staje do meczu i zmienimy percepcję, że sen to nie utrata czasu, tylko regeneracja, to również wejście w narrację, że odpoczynek to nasz obowiązek, jest o wiele łatwiejsza. I teraz żeby zacząć odpoczywać trzeba przyjąć do odpoczynku takie same zasady jak do snu, jak do pracy.
(04:30) Bo w pracy mamy reguły, poruszamy się w nich w sposób bardzo czytelny, doskonale mamy wyznaczone granice. A jak my podchodzimy do odpoczynku? nie mamy najczęściej jeżeli mamy zaplanowanego to najczęściej przed tym odpoczynkiem pracujemy pod kilkanaście godzin żeby móc jechać na urlop co dodatkowo robimy, już będąc na tym urlopie myślimy co się dzieje w pracy i wielokrotnie to co się przydarza i, prawdopodobnie część osób która nas słucha to usłyszę, że jadąc na urlop się rozchorowuje.
(05:04) Czyli wjeżdża nam temperatura, przeziębienie, bo my jesteśmy w tak mocnym stresie przed tym odpoczynkiem, przed urlopem, że nagle w momencie kiedy organizm nie ma tej mobilizacji, to nagle odpuszcza i mówi, teraz daję sobie przestrzeń na odpoczynek i wtedy się wszystkie inne rzeczy pojawiają. Uważam, że do odpoczynku należy podejść tak samo jak do każdej innej aktywności w ciągu dnia, jak do sportu, jak do pracy i na odpoczynek trzeba mieć strategię. Jeżeli podejdziemy do tego, że odpoczynek to projekt, Projekt, który daje nam siłę i energię powoduje zupełnie inną perspektywę i dzięki temu zaczynamy odpoczywać. Trochę to inaczej wygląda, więc aby móc zacząć odpoczywać proponuję, aby zrozumieć, że odpoczynek to obowiązek.
(06:00) A druga rzecz która jest bardzo istotna i oni zawsze powtarzam, że na odpoczynek trzeba mieć strategię czyli bez strategii odpoczynku nie damy rady odpoczywać czyli reguły co robimy a czego nie robimy to powiedz mi czy pracując właśnie ze swoimi klientami No bo mam wrażenie to o czym mówisz brzmi jako naprawdę dobra strategia ale ja mam wrażenie, że my w tym pędzie takim właśnie rozwoju kariery tej pracy cały czas myślimy o niej nie mamy czasu żeby jeszcze sobie ustabilizować ten odpoczynek Jak tutaj znaleźć ten balans, żeby zacząć myśleć właśnie o odpoczynku jak o obowiązku, tak? Jak znaleźć ten czas w tym pędzie? I to jest jeszcze jedna rzecz, bo gdybyśmy sobie wyobrazili, że każda z ćwiartek w naszym życiu jest jak koło w samochodzie, to wyobraźmy sobie, że w naszym samochodzie, który się nazywa życie, nie działa jedno koło.
(06:50) My nie pojedziemy do przodu. Zaczynamy w momencie awarii koła, zaczynamy się kręcić w kółko. I to powoduje, kiedy sobie rozpiszemy cele w każdej ćwiartce, zdefiniujemy i powiemy wprost, że aby nam wyszła praca, musimy odpoczywać. Aby być szczęśliwym w życiu, musimy najpierw zadbać o siebie, a później o relacje z innymi, to nagle to przeformułowanie jest okej.
(07:19) I też bardzo dobrze sobie zdać sprawę, że jeżeli mam swoje cele zawodowe, czy cele edukacyjne czy rozwojowe to jest okej mieć te cele i są dni w których pracuje więcej ale również są dni w których daje sobie prawo na odpoczynek. To co tutaj nawiązałaś no jak jedno koło nie działa no to my też nie działamy i to co powiedziałam, że żyjemy w takim pędzie, kiedy zaczyna się pojawiać to wypalenie zawodowe to powiedzmy właśnie jedno koło nam nie działa. Co stoi za tym wypaleniem zawodowym najczęściej? Mówi się wprost, że w kwestii wypalenia zawodowego mamy czynniki zewnętrzne i czynniki wewnętrzne.
(08:01) To jest tak, że część osób pracuje w swoim zawodzie, w swojej pasji i są momenty, w których nie czujemy, że pracujemy. To jest całkiem takie poczucie elementów flow takie poczucie tego, że robię to co sprawia pasję tak się dzieje wielokrotnie z osobami które mają szczęście. Pracować w zawodzie albo wykonywać funkcję która jest spełnieniem ich marzeń tak jest zgodna z ich misją tożsamością i wizją życiową i to osoby absolutnie nie czują, że pracują. Ale organizm wtedy ma taki bezpiecznik i to jest coś co chciałabym się podzielić z wami taką historią jak.
(08:42) Siedziałam z Brianem Tracy rozmawialiśmy właśnie o życiu o kwestii tego na czym polega wypalenie zawodowe o kwestiach dlaczego brakuje nam energii Brian Tracy powiedział jedną rzecz zobacz Karolina to jest iPhone. Ja mówię, no. I ten iPhone, jak działa, to ty doskonale widzisz zieloną, pomarańczową lub czerwoną ikonkę baterii. Czyli znaczy to, że on nie zmienia swoich funkcji działania bez względu na to, jak ta bateria jest naładowana.
(09:14) I on mówi, z nami, z ludźmi jest dokładnie tak samo. Tylko my niestety nie mamy tej ikonki na czole zielony, pomarańczowy, czerwony. Bo to jest z nami jest tak wielokrotnie jak z iPhone’em, że lecimy lecimy lecimy lecimy ale już bateria jest czerwona i padamy i może gdybyśmy mieli tą baterię na własnym czole po prostu pokazaną byśmy wiedzieli w którym momencie powiedzieć stop. Ale teraz jaka jest kwestia wypalenia zawodowego?
(09:44) Czynniki wewnętrzne, nasze wewnętrzne są takie, że my nawet pracując w pasji zapominamy o tej higienie. O tej higienie snu, tej higienie odpoczynku po to, aby dać przestrzeń naszym organizmowi się zregenerować. I to jest jednak kwestia wypalenia zawodowego, który jest związany z chronicznym przemęczeniem. Ale w momencie nawet, kiedy wykonujemy swoją pasję, uwielbiamy swoją ale nagle na przykład ktoś jest architektem i uwielbia kwestie tworzenia, jest twórcą, genialnym wizjonerem, to nagle w obszarze jego działalności pojawiają się rzeczy takie jak obsługa klienta, faktury, reklamacje, podwykonawce i nagle ta misja życiowa staje się koszmarem życiowym.
(10:35) Dlatego, że Zrozumieliśmy jedną rzecz, że my tak naprawdę chcemy być architektem, który tworzy. Na skutek dużej ilości klientów powołujemy własne biuro projektowe. Ale kwestia jest jeszcze inna. Na skutek tej ilości klientów i spraw dookoła, czyli idziemy w stronę pasji, pojawia nam się 70% aktywności, które w ogóle nie są nasze i do których nie mamy powołania, a one nas zabijają.
(11:09) One zabierają nam tlen radości. I ważnym jest przy tworzeniu własnego planu biznesowego zrozumienie na czym się znam, a co od razu deleguję. Oczywiście nikt za nas naszego własnego biznesu nie poprowadzi, ale warto sobie zdać sprawę z przestrzeni własnej niekompetencji i nie budować biznesu na rzeczach, które sprawiają nam problem, tylko na tym, co nam wychodzi. I to wypalenie zawodowe bierze się z dwóch powodów na poziomie wewnętrznym.
(11:38) Zapomnieliśmy zadbać o siebie. Druga rzecz, która jest bardzo istotna, Tworzenie naszej misji i wizji życiowej powoduje, że wykonujemy zadania, których byśmy nigdy nie robili. I to w ten sposób wygląda. Więc to jest jedna rzecz.
(11:53) I ta samo świadomość, wewnętrzny dialog i rozmowa na tym, co nam odpowiada, a co nam nie odpowiada, Jak najbardziej tak. Natomiast mamy drugi obszar wypalenia zawodowego, który wynika, szczególnie to dotyczy moich klientów pracujących na dość eksponowanych stanowiskach w korporacjach. I teraz jest tak, że uwielbiamy pracę, którą wykonujemy, ale nagle zmienia nam się szef. Szef, którego działania nie są zgodne z naszymi wartościami, misją i z tym, co wierzymy.
(12:25) I tutaj powstaje nam wewnętrzny konflikt. Czy się odezwać, czy powiedzieć nie, czy nic nie powiedzieć po to, aby mieć pracę. I moment takiego wewnętrznego konfliktu między tym, w co wierzymy, a co robimy powoduje po prostu wewnętrzną frustrację. Wypalenie zawodowe też jest miejscem, w którym się nie rozwijamy.
(12:47) Jeżeli przez kilkanaście lat robiliśmy to samo, przestajemy widzieć sens we własnej pracy, bo nie widzimy zmiany między jednym a drugim rokiem. Wypalenie zawodowe też ma miejsce w momencie, kiedy np. my się rozwijamy jako osobę, a nasza praca się nie rozwija. To jest tak jakby chodzić ciągle w za małych butach to prędzej czy później będzie nam ciężko.
(13:11) Wypaleniem jakby reasumując na poziomie zewnętrznym wypalenie zawodowe ma miejsce w momencie kiedy nie widzimy sensu swojej pracy, a tutaj Widzimy jedną rzecz od razu. Moment kiedy wstajesz rano i myślisz o tym, że idziesz do pracy, powoduje twój ból w brzuchu. Moment w którym zjeżdżasz do windy i wsiadasz do samochodu i wiesz, że do tej pracy jedziesz, jest momentem, w którym chcesz zawrócić i powiedzieć, że bierzesz dzień wolny. Moment, w którym wchodzisz do biura i otwierasz skrzynkę mailową jest momentem, kiedy myślisz, co ja tutaj robię, to już jest moment, w którym trzeba jasno powiedzieć, czas na zmianę.
(13:51) Ale prawda jest taka, że sygnały wypalenia zawodowego widzimy cztery. 3 lata wcześniej przed nawet przed momentem takich dość mocnych sytuacji kiedy nam albo przestaje działać organizm No bo to są symptomy takiego życia w stresie i w konflikcie albo w momencie kiedy już mamy łzy w oczach i kładziemy wypowiedzenie i mówimy nigdy dość, że to już dość. My już dwa lata wcześniej, trzy lata wcześniej doskonale o tym wiemy. To jest trochę tak jak mówi się o parach, które przychodzą na terapię.
(14:26) Średnio pary, które przychodzą na terapię powinny już na tą terapię przejść sześć lat wcześniej, ale myślały, że jakoś to będzie. I właśnie moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że jakoś nie będzie i tylko warto stanąć trochę w tej prawdzie. że może to nie jest ta firma, że może to nie jest stanowisko, a może to już czas na zmiany. To jest moment, w którym ratujemy siebie.
(14:51) To powiedz mi, bo mówisz, że wiemy wcześniej, ale pytanie z drugiej strony, czy my jesteśmy w ogóle świadomi tych symptomów, czy my wiemy, co powinniśmy robić, bo często po prostu myślę, że zaciskamy zęby I staramy się iść do przodu. Albo to rodzina, albo to mąż, albo nie chcemy po prostu tej kariery zepsuć sobie. Więc pytanie, wiemy, ale czy świadomie? Bazując na moich doświadczeniach pracy z klientami, my doskonale o tym wiemy.
(15:20) To jest ten cichy głos, który Powtarza ma powtarza powtarzamy sobie albo słyszymy co ja robię tutaj co ja robię tu tak parafrazując słowa piosenki ale właśnie zaczynamy to racjonalizować, że wydziwiam, że rodzina, że kredyt, że jeszcze ten projekt, że może szef się zmieni koleżanka która pracuje na równoległym stanowisku i mi wbija w szpile w kostki to może zmieni pracę i będzie jakaś radość. Prawda jest taka, że prędzej czy później, jeżeli płacimy sobą, to przyjdzie nam zapłacić cenę. Co to znaczy płacić sobą?
(16:01) Rezygnujemy z własnych standardów, czujemy się, że pracujemy niezgodnie z własnymi wartościami. Czujemy również, że pracujemy niezgodnie z własnymi kompetencjami i to działa w dwie strony. Moment kiedy jesteśmy na stanowisku i mamy lukę kompetencyjną, bo na przykład bardzo szybko amasowaliśmy i jest 20-30% które pokrywamy jakimś można by powiedzieć pływaniem i w tym się nie doszkolamy, to potęguje nas stres w ciągu dnia, że ktoś nas zapyta o to, o czym się nie znamy, na czym się nie znamy, ale druga rzecz, że jeżeli pracujemy na stanowisku poniżej naszych kompetencji i po prostu zdajemy sobie w sposób jasny i czytelny, na czym nam zależy i że to nie jest to, prędzej czy później, Przyjdzie nam za to zapłacić.
(16:50) Najczęściej za takie decyzje płacimy zdrowiem, bo zdrowie to jest ten najważniejszy wyznacznik tego, co pokazuje nam chroniczne zmęczanie, co przekłada się wręcz na choroby, które są chorobami wywołanymi na skutek pracy w stresie. Wielokrotnie też pracując w tak dużym zgromadzeniu negatywnych uczuć, również nasze relacje obrywają. Bo my nie mamy wtedy czasu dla rodziny, nie mamy czasu dla przyjaciół, bo jesteśmy w trybie stałej walki. Na koniec tak czy siak przyjdzie nam zapłacić za to.
(17:26) I powiem wprost. Wewnętrzny dialog, który mówi o tym, że nie jestem w miejscu, na którym nam zależy, posłuchanie tego naszego wewnętrznego głosu nie oznacza od razu, że kładziemy papiery, zamykamy firmę, idziemy do szefa i mówimy, że jest idiotą. To nie o to chodzi. To chodzi o to i po to wielokrotnie jest praca z coachem na przykład i z mentorem, aby zacząć budować scenariusze.
(17:51) Bo jeżeli nawet jesteśmy w pracy, która nie do końca nam odpowiada, ale widzimy, że jest możliwość zmiany za rok, za dwa, bo na przykład kończymy certyfikat, bo mamy już zbudowany scenariusz A, B, C, D, przestajemy być niewolnikiem danej sytuacji. Bo kluczem do tego najgorszego naszego stanu jest zwątpienie, smutek. i takie poczucie braku wpływu na sytuację. I to wielokrotnie ma miejsce w momencie, kiedy nie działamy.
(18:23) Ale jakiekolwiek działanie zaczynamy podejmować na skutek zmiany naszej sytuacji, nagle widzimy, że znika zwątpienie, zaczynamy mieć wiarę, budujemy pewność siebie. Czyli tak naprawdę od początku do końca to my jesteśmy odpowiedzialni za to, co nam się przydarza w życiu. Miejsce, w którym jesteśmy i miejsce, do kogo idziemy. I więc jeżeli nawet ktoś z Państwa słyszy teraz, oglądając nas, taki wewnętrzny głos, nie jestem tutaj, gdzie powinienem być, to warto tego głosu posłuchać.
(18:57) Spojrzeć na niego z prawej i z lewej strony i pomyśleć o rozwiązaniach, które by były dla nas dobre. Oszczędzanie? Tylko z Volkswagen Bank. Partnerem strategicznym mam Biznes Tox.
(19:10) No właśnie, a jak znaleźć, kiedy już zdiagnozujemy u siebie to wypalenie zawodowe, to tutaj wspomniałeś, że jednak zamknięcie firmy czy rzucenie papierami, to wcale nie jest najlepsze rozwiązanie. To jak znaleźć takie najlepsze rozwiązanie właśnie dla siebie? Czy to może urlop czasem wystarczy? No i właśnie czasem jest tak w życiu, że nie możemy wziąć tego urlopu od razu.
(19:32) Więc warto zadać sobie te cztery pytania i wracam do tych czterech filarów. Jeszcze jest piąty element, który jest dość istotny. Po pierwsze zadbać o higienę snu. Nawet jedna godzina snu więcej w ciągu dnia, jakby w ciągu doby powoduje, że mamy więcej energii w ciągu dnia.
(19:52) Czyli oznacza to, że możemy spojrzeć na różnego rodzaju scenariusze. Drugi przypadek, i to jednej z moich klientek był taki, że przyszła z dość z dość mocnym takim, potwierdzeniem, że, że po prostu ona nie ma siły, że jest, że ma wrażenie, że ta energia w niej jest drenowana, wręcz, byłego były różnego rodzaju scenariusze co może to powodować ja mówię wiesz ale ja bym tak troszeczkę do podstaw wróciła zanim zaczniemy pracować na innych, przekonaniach na świadomości, podświadomości czy też zrobiłaś badania krwi w ostatnim czasie tak w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie.
(20:34) Ja mówię, wiesz, to mam prośbę, idź do lekarza, zrób takie proste badanie krwi i zobacz, co jest grane. No i wyszły niedobory dwóch bardzo ważnych witamin, które powodują, które w ogóle wpływają na energię i nasze codzienne podejście do działania. Dlatego mówię o tym schemacie bycia jak sportowiec. Sportowiec regularnie ma badania krwi po to, aby sprawdzić, czy będzie miał siłę.
(21:02) a my codziennie gramy swój jeden z najważniejszych meczy, rozgrywamy i mamy rozgrywki, a nie dbamy o to zaplecze. Nie dbamy o sen, nie dbamy o wodę, nie dbamy o suplementacje i jeszcze nie ćwiczymy. Ja nie mówię o tym, żeby od razu wrzucić jak największy plan treningowy, ale nawet teraz, jak większość osób nas wygląda, jest przepiękna pogoda. Zacznijmy chodzić więcej, wrzućmy sobie Ilość kroków w ciągu dnia.
(21:31) Wrzućmy sobie trochę elementów i trochę zadbania o siebie, bo to właśnie ruch daje nam największą energię. I to są dwa takie główne rzeczy, które powodują, że nagle ruszamy z miejsca. Jedna rzecz, która jest bardzo istotna dla nas, to jest cele, bo to cele dają nam dopaminę, to cele dbają o naszą wewnętrzną energię życiową i to, że nam się chce chcieć, a druga rzecz to jest ruch. Wszystko co jest stateczne nie powoduje większej ilości energii.
(22:04) Energia wytwarza się w ruchu. Więc są momenty, kiedy nawet wracamy do domu i nie mamy siły, to właśnie 30-minutowy spacer jest rozwiązaniem, aby ruszyć z miejsca. To jeszcze tak dopytam, bo mam wrażenie, że w mediach trochę wybrzmiewa, że wypalenie zawodowe to jest raczej domena osób, które pracują w korporacjach. Tutaj wiemy, że każdego może dotknąć wypalenie zawodowe.
(22:29) Ale ja pozwolę sobie rozróżnić to na płeć. Czy to jest bardziej domena mężczyzn czy kobiet? Powiem tak, to są dwie perspektywy tego obrazu. Osobami, które mówią jasno o wypaleniu zawodowym i mówią bardzo głośno są kobiety.
(22:45) Bo szczególnie w wieku 40-50 lat wypalenie zawodowe nakłada się z sytuacją, że zaczynają być przeźroczesne. Zaczynają być omijane w awansach, zaczynają być omijane w projektach, przestają być widoczne przez organizacje. I tutaj to wypalenie zawodowe w przypadku kobiet, kiedy zaczynają widzieć bezsens ciężkiej pracy w korporacjach, łączy się wielokrotnie z definicją tego, co się dzieje z kobietami po 50 roku życia. To, że zaczynają być przeźroczyste.
(23:20) I tutaj łączą się dwie emocje. Nie widać mnie, więc po co to robię? I właśnie kobiety, większość kobiet, z którymi pracuję w tym wieku mówi, nie, teraz jest czas dla mnie. Zaczynam realizować swoje cele, bo ja już nie mam tego czasu więcej.
(23:36) To jest jeden obszar wypalenia zawodowego, bo kobiety o tym mówią. I mówi się o takich zmianach życiowych, jedziemy na treningi, zaczynamy ćwiczyć, ruszamy do przodu. Ale drugi obszar wypalenia zawodowego, który dotyczy najbardziej mężczyzn, to jest obszar, który można nazwać milczeniem. Bo wiemy, że z 15 osób, które popełniają dziennie samobójstwo, 13 to mężczyźni.
(24:02) Dlaczego? Bo mężczyźni nie mówią o emocjach, bo mężczyźni nie mają wyboru, bo mężczyźni muszą być silni, mężczyźni muszą dowozić. I wyobraźmy sobie prezesa niesamowitej korporacji, który przychodzi do domu i mówi, wiesz, rzucam papierami, wypaliłem się zawodowo. To niepoważne, nikt nie zada pytania co spowodowało, że nie jest tobie dobrze w tym miejscu więc mężczyźni z założenia nie mówią o tym, że im jest źle, kobiety nawet mają to do siebie, że spotykają się z koleżankami i dzielą się informacjami ale jak mężczyźni się spotykają to kto
(24:42) powie wiesz jeden prezes do drugiego prezesa wiesz ale, w ogóle nie chcę tak żyć jak żyje nie to jest jakaś. Bzdura, gdzie myśmy się znaleźli. I to wcale nie chodzi, żeby negować pracy w korporacji. To chodzi o to, że na początku naszego życia żyjemy w dość dużym pędzie, realizując swoje cele biznesowe, realizując projekty rodzinne, żony, dzieci, mężów, ale w pewnym momencie, i to jest szczególnie między 40 a 50 rokiem życia, zadajemy sobie pytanie, po co?
(25:16) I właśnie kobiety mają tą zdolność, że nawet jak zadają sobie pytanie po co, to szukają tej odpowiedzi. A mężczyźni nawet nie dają sobie pozwolenia na zadanie tego pytania. To jeszcze pozwolę sobie dodać takie pytanie, no bo tu mówimy o tym pędzie życia i odnoszę trochę wrażenie, że osiągnięcie sukcesu staje się trochę taką pułapką, no bo o tych najlepszych rzeczach mówimy obecnie w tym świecie social mediów. chcemy się chwalić, nie mówimy o tych negatywnych rzeczach, właśnie tak jak wypalenie zawodowe.
(25:48) To pytanie, czy tutaj faktycznie zgodzisz się ze mną, że ten sukces może być pułapką i ten świat social mediów bardzo mocno wpływa na koniec dnia, na poczucie naszej wartości. To jest kilka rzeczy. Tutaj bardzo dziękuję za to pytanie, bo ono jest takie wielopłaszczyznowe i pokazujące zupełnie różne perspektywy. Sytuacja wygląda w sposób następujący.
(26:11) Teraz się uśmiecham, bo mam na myśli przykłady moich klientów i staram się bazować na praktyce, tak żeby dać Ci pełną odpowiedź. Po pierwsze jest słynny cytat, który uwielbiam. Sukces to cele, a reszta to komentarze. Więc najważniejszym jest to, aby znać swoje cele, bo jeżeli osiągamy, to realizujemy swój sukces.
(26:34) I dzięki temu sukces dla każdej osoby oznacza zupełnie coś innego. Jeżeli wyznaczymy swoje cele i pójdziemy w kierunku własnego sukcesu, tego co jest zgodne z nami, czujemy się komfortowo. Natomiast mamy zbudowany taki obraz, i to tak jak powiedziałaś, przez media społecznościowe sukcesu, które jest tak jak instagramowa Pocztówka. Że jest piękny dom, super praca, samochód, wakacje, żona, dzieci, pies i całość tej pocztówki.
(27:08) Tylko wiele osób w momencie kiedy tworzyli tą pocztówkę lub kreowali tą pocztówkę nazwaną sukcesem, nie zadało sobie pytania czego ja tak naprawdę chcę. Jeżeli budujemy tak wspaniałą pocztówkę, której jesteśmy autorami, ale ona w ogóle nie jest zgodna z nami, to później się pojawia jeszcze jedna rzecz. Jak powiedzieć tym wszystkim, którzy nas oglądają, że ja w ogóle tutaj nie powinnam stać. Że to nie są moje marzenia, że to nie są moje cele, że ja mam inną zupełnie perspektywę.
(27:40) I teraz tak, to co chciałabym powiedzieć z drugiej strony, to social media mam wrażenie, że się zmieniają. Teraz lepiej pokazać to jak jest faktycznie, niż budować kreacje, ponieważ życie weryfikuje. I sama widzę po sobie, że na skutek wzrostu obserwujących, dość znacznego w wielu mediach społecznościowych, ja już nie zwracam uwagę na przepiękne zdjęcie, na cudowne widoki, a chcę jak najbardziej podzielić się treściami, które są wartościowe. bo również pokazuje dni, w których nie mam super formy, super fryzury i ekstra wyglądu, ale właśnie to jest po to, że to buduje wiarygodność.
(28:23) I to, co się teraz wydarza w social mediach, zaczynamy lubić właśnie kanały i twórców, którzy są wiarygodni, którzy pokazują różne odcienie codzienności, którzy pokazują różną perspektywę naszego codziennego życia. Więc, pierwsza rzecz której powiedziałaś to się zmienia w social mediach już mówi się o porażkach mówi się o błędach, mówi się również o tym co nam się nie udało i widzimy również ten trend, u wybitnych twórców, którzy nagle pokazują, przypalony sernik, nieudanego grilla, lub, bałagan który mi się wydarzył. Ale jest druga rzecz.
(29:04) Zaczyna się mówić wprost i to co powiedziałeś w tym pytaniu, że porównywanie nie jest zdrowe. To jest taki zawsze, ja pamiętam jak jeden z klientów, z którym pracowałam, osoba z listy Forbes’a mówi, wiesz Karolina, ja mam problem, a ja wiesz, słucham. Doszedłem do spostrzeżenia, że zawsze ktoś będzie miał ode mnie większy samolot. To oznacza, że jeżeli my się porównujemy, to zawsze będzie ktoś lepszy.
(29:33) I porównywanie jest jednym z elementów, które doprowadzają nas do niskiej samooceny, bardzo dużego wskaźnika stresu, jak również do depresji. Więc pierwszą rzeczą, która jest najważniejsza, aby zacząć czuć się lepiej, przestać porównywać. Natomiast drugą rzeczą, która jest istotna i jedyną osobą, z którą powinniśmy się porównywać, to jesteśmy my sami. My sami sprzed roku, my sami sprzed dwóch lat, my sami sprzed miesiąca wcześniej.
(30:02) Bo jeżeli jesteś dokładnie w tym samym miejscu co rok temu, i jeszcze parę rzeczy cię uwiera, to znaczy, że się cofasz. Więc tak, porównujmy się sami ze sobą, ale nie porównujmy się z nikim innym, bo zawsze ktoś będzie lepszy, szybszy, zawsze ktoś gdzieś w jakimś aspekcie będzie lepszy od nas. A porównywanie się to pierwsza droga do depresji. do wysokiego poziomu kortyzolu, do obniżonej wartości i do całkowitego poczucia lęku i bezsensu.
(30:38) To może, żeby trochę pozytywnej energii teraz wprowadzić tutaj do naszej rozmowy. No jesteśmy w okresie wakacyjnym, wiele jeszcze osób szykuje się do urlopu, na przykład ja. Ale trochę takie pytanie abstrakcyjne. Czy można się wypalić odpoczywając?
(30:54) No bo to jest to, co wspomniałaś na samym początku. My tak, na urlopie często zachorujemy. Wracamy, to jeszcze potrzebujemy tego dnia odpoczynku. Z czego to wynika?
(31:04) Jak dobrze właśnie teraz przygotować się do urlopu, żebyśmy mogli z niego jak najwięcej skorzystać? Po pierwsze, najważniejsza jest rzecz. Ile urlop urlop będzie trwał No tak jak ja na przykład nie biorę w ogóle dwóch tygodni to możemy na moim przykładzie to przeanalizować tydzień no maksymalnie do półtora żeby mieć właśnie po powrocie z wyjazdu mieć jeszcze te dwa dni na pranie sprzątanie i zakupy No nie ukrywajmy ale tak wygląda życie tak i to bardzo dobrze, że o tym mówisz w krajach takich jak Francja czy Włochy urlop trwa najczęściej 3 tygodnie Ja pamiętam kiedy miałam przyjemność pracować z firmami francuskimi czy włoskimi i wielokrotnie było mówione wprost, że w sierpniu się nie pracuje bo oni mają taką
(31:50) narodową tradycję trzech tygodni urlopu i wiadomo wtedy, że nie sprowadzamy nic z Francji nie bierzemy nic z Włoch bo cały po prostu, sierpień nie jest wolny. I to jest u nich taka narodowa tradycja. Niestety w naszej przestrzeni geograficznej ten urlop trwa tydzień albo dwa. Ale co my robimy?
(32:11) Przez pierwszy tydzień, który mamy, nie dajemy sobie faktycznie przestrzeni, żeby odpocząć. Czyli nie dajemy sobie przestrzeni, żeby się wyspać, poczytać książkę, pójść na spacer, poćwiczyć, po prostu poleżeć. Dać odpocząć naszemu systemowi nerwowemu w wielu aspektach. Tylko co my robimy na urlopie?
(32:32) Budujemy agendę urlopu, że wstajemy o 8.30, bo o 9.30 rozpoczynamy zwiedzanie, Plus o 12 mamy przejażdżkę rowerową o 15 mamy grilla więc trzeba jeszcze podczas tej przejażdżki zahaczyć o, dobry sklep o 17 mamy mecz o 21 jeszcze spotykam się ze znajomymi tak bym słyszała swoje plany to mam prośbę, daj sobie na początku urlopu takie dwa dni na nic nie robienie. Po prostu nie buduj agendy, pozwól, że robisz coś dla siebie. Jeżeli są jakieś aktywności, to warto je rozplanować po jednej aktywności w ciągu dnia, tak, żeby podczas urlopu nie budzić się już w ściekłym rano, że zaspaliśmy, bo nie ogarniemy wszystkiego, co zaplanowaliśmy.
(33:23) I czasem jest tak, że wracamy z urlopu jeszcze bardziej zmęczeni i mówimy, jak dobrze, że jestem w pracy. Zbudujmy ten urlop w ten sposób, jeżeli to jest tydzień, tak, aby nie mieć tak mocnego obciążenia, czyli dwa dni na początku luz. I najlepiej te dwa dni na końcu też luz. Ale warto sobie w tym nawet czasie luzu dać przestrzeń na sen, na ruch.
(33:48) Plus dodatkowo, co jest bardzo istotne i chyba to bym chciała podkreślić, że nie tworzymy, bo my w ciągu tego tygodnia urlopu chcemy nadrobić stracony czas. Więc to jest jeszcze wyższy poziom stresu, to jest jeszcze wyższy poziom zmęczenia. Zbudujmy ten grafik tak, aby nie był obładowany i przeładowany. Bo później co się dzieje podczas urlopu?
(34:14) Po pierwsze mamy stres, że dzisiaj pada, a przecież dzisiaj mieliśmy robić to i to i to. Patrzymy na pogodę, jesteśmy źli, że pada, więc nagle przesuwamy aktywności z punktu A na punkt B i jeszcze budujemy szereg aktywności. Jeżeli ma być urlop, to niech on będzie odpoczynkiem. Takim na naszych zasadach.
(34:35) I nie miejmy wyrzutu sumienia, że odpoczywamy. Bo właśnie my będąc w takim pędzie codzienności później próbujemy zbudować tą codzienność urlopową. Podobnie, ale nasz organizm nie rozróżnia spotkania biznesowego i spotkania z kolegami. Nie rozróżnia, czy to jest aktywność służbowa czy prywatna.
(34:58) I później jest tak, że podczas urlopu mamy trzy razy więcej obowiązków. niż podczas pracy zawodowej. To na koniec takie pytanie może bardziej osobiste. Jakie jest twoje podejście i jak ty odpoczywasz?
(35:12) Jak ty sobie radzisz ze swoim pędem, mając coraz więcej zapewne klientów? To jak ty? Umiesz odpoczywać powiem tak tego też musiałem się trochę inaczej nauczyć bo pracując w korporacji był było dość łatwo to zaplanować, że wstajemy rano później jest kalendarz firmowy później mamy kalendarz domowy jak biorę urlop to biorę urlop. W momencie kiedy teraz pracuję jako coach, trener, mówca, mam klientów indywidualnych, te granice się zaczynają zacierać, bo ja uwielbiam to co robię i czasem nawet dzień, który spędzam nad pisaniem książki, gdzie przez 14-12 godzin jestem wyłączona i piszę cały czas, to się spracam.
(35:55) Ja tego nie odczuwam jak praca, bo mi to sprawia przyjemność, więc tak, pracuję bardzo intensywnie, to jest fakt. Ale również odpoczywam i najczęściej staram się po takich dwóch miesiącach, półtorej miesiąc intensywnej pracy, bo też pracuję w sobotę i w niedzielę, bo jeżeli klient ma szkolenie albo mam konferencję, no to już też te granice się zacierają, więc jeżeli pracuję dość intensywnie, a tak się zdarza, Nie robię po pierwsze wyrzutów sumienia, że z tego, że pracuję intensywnie, bo mówię sama tego chciałaś. Okej, więc akceptuję stan w którym jestem, ale bardzo zwracam uwagę na tak zwane 3-4 dniówki, czyli mniej więcej w okresie dwóch miesięcy zawsze szukam się, szukam jakby możliwości, urlopu takiego 4-3 dniowego czasem jest tak, że jest właśnie weekend majowy, boże ciało, jakby są takie okoliczności w kalendarzu gdzie
(36:49) z założenia już bukuje urlop. Ale czy ten urlop jeszcze się dopytam wiąże się z wyjazdem zawsze czy wcale nie musi? To zależy, jeżeli mam możliwość wyjechać to wyjeżdżam bo badania pokazują, że to właśnie nasz mózg będąc w tym samym otoczeniu w domu nie odpoczywa więc staram się wyjechać i to jest dla mnie priorytet. Ale są momenty takie, w których nie wyjeżdżam i też wtedy mówię, nie wchodzę do własnego gabinetu.
(37:17) Nie otwieram książek dedykowanych, nad którymi pracuję. Daję sobie pełną labę, jak ja to mówię, na to, żeby obejrzeć Netflixa, pójść na spacer, spotkać się ze znajomymi i również zarządzam w ten sposób. Ale kwestia jest taka, że najważniejszym jest to, i chyba każdemu proponuję, żeby co dwa miesiące zorganizować taki dwudniowy, trzydniowy wyjazd, który zmienia perspektywę. Karolina, dziękuję Ci bardzo za dzisiejszą rozmowę.
(37:47) Ja mam jeszcze ten plus, że jestem przed urlopem, więc myślę, że teraz go świadomie nie zaplanuję, tak jak wcześniej o tym mówiłyśmy. I Wam również życzę świadomego urlopu i odpoczynku. Do zobaczenia. Dziękuję pięknie.
(38:01) Pamiętajmy, odpoczynek to nasz obowiązek. Drugą serię MAM Biznes Talk stworzymy z Volkswagen Bank, oferującym lokaty i konta oszczędnościowe. Dziękuję za wysłuchanie odcinka. Po więcej informacji zapraszam na mambiznes.pl.
(38:18) Do usłyszenia.




