Dlaczego tak często odkładasz ważne rzeczy na później?
Dlaczego masz cele, plan działania… a mimo to nie robisz tego, co powinieneś?
Większość ludzi mówi: „to brak motywacji” albo „jestem leniwy”.
Ale prawda jest zupełnie inna.
W tym odcinku podcastu Celomania rozmawiamy o czymś, o czym prawie nikt nie mówi w kontekście realizacji celów — o układzie nerwowym.
Bo za Twoim działaniem często nie stoi silna wola ani dyscyplina…
tylko biologia Twojego mózgu.
Dowiesz się między innymi:
• dlaczego Twój mózg wciąga Cię do strefy komfortu
• czym jest stan walcz albo uciekaj i zamrożenie
• dlaczego scrollujesz zamiast działać
• jak social media rozregulowują Twój układ nerwowy
• dlaczego to nie jest Twoja wina, że czasem nie masz energii
• jakie 3 rzeczy natychmiast pomagają odzyskać kontrolę
Jeśli masz wrażenie, że:
– odkładasz ważne rzeczy
– trudno Ci się skupić
– masz dużo celów, ale mało działania
ten odcinek może zmienić Twoje spojrzenie na produktywność.
Bo być może problem nie leży w Twojej motywacji.
Tylko w tym, że Twój układ nerwowy potrzebuje regulacji.
(00:00) Dzień dobry, witam cię serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Celemania. To, o czym dzisiaj powiemy, to powiemy o regulacji układu nerwowego. O tym, jak należy współpracować ze sobą i jak należy pomyśleć o układzie nerwowym, aby osiągać własne cele. To, co chciałabym Ci powiedzieć na początku, to podzielić się z Tobą z dwoma cytatami, które pokażą Ci perspektywę pracy z własnym układem nerwowym.
(00:29) Pierwsza część to jest taka, że nasz układ nerwowy cały czas próbuje znaleźć miejsce, cały czas próbuje, abyśmy się czuli komfortowo. A teraz opowiem Ci o jednej sytuacji, która wyjaśnia wiele rzeczy, z którymi do tej pory walczyłaś, walczyłaś. Między bodźcem a reakcją istnieje przestrzeń. Ta przestrzeń jest na tyle szeroka, że tam istnieje nasza wolność.
(00:56) Wolność wyboru, co zrobimy, jak to zrobimy i kiedy to się wydarzy. Więc teraz pomyśl o dwóch rzeczach. Z jednej strony nasz mózg robi wszystko, nasz układ nerwowy robi wszystko, abyśmy czuli się bezpieczni, aby nie było poczucia zagrożenia i ciągle wciąga nas do strefy komfortu. Z drugiej strony my mamy wolną wolę między bodźcem a reakcją.
(01:22) I tutaj zaczyna się magia, magia rozmowy z własnym ciałem, z naszym układem nerwowym po to, aby realizować własne cele. Opiszę Ci teraz historię, która może Ci się wydać znajoma. Siedzisz przed komputerem. Po prawej stronie laptop, po lewej stronie lista rzeczy do zrobienia.
(01:43) Twój umysł mówi, działaj, działaj, działaj. A Twoje ciało mówi, Nie, nie chce mi się, nie teraz. Może pójdę zrobić kawę, może otworzę okno, może zeskroluję, bo przecież wcale mi się nie chce tego robić. Tutaj mam listę rzeczy do zrobienia, tu jest komputer.
(02:04) I ty nic nie robisz. Idziesz po kawę, otwierasz okno, za chwilę zaczynasz scrollować, a ta lista zadań, jak leżała, tak dalej leży. Czy jesteś beznadziejny, czy brak ci motywacji, czy wszystko, co tu właśnie opisałam, wydaje ci się znajome? Jeśli odpowiedź brzmi tak, to jest kwestia twojego układu nerwowego, który należy w odpowiedni sposób stymulować.
(02:30) To nie jest tak, że jesteś beznadziejny, beznadziejna. To nie jest tak, że nie wiesz, jak pracować z celami. To jest tak, że nie poznałeś systemu, który zna większość osób, które osiągają własne cele. Opowiem Ci teraz o trzech stanach naszego układu nerwowego.
(02:48) Powiem Ci dlatego, żebyś pomyślał, w jakim stanie, kiedy jesteś. Bo mówi się wprost, że za nasze działanie wcale nie odpowiada nasz umysł, tylko układ nerwowy. Opowiem Ci o tych trzech historiach. Pierwszy stan moglibyśmy nazwać stanem bezpieczeństwa i rozwój.
(03:08) To jest stan, w którym czujesz się komfortowo, w którym się rozwijasz, w którym czerpiesz informacje, w którym budujesz. Tutaj zachodzi rozwój. To jest strefa rozwoju, która jest poza strefą komfortu, ale w której nauka sprawia Ci przyjemność, bo połączona jest z Twoimi celami. Masz jeszcze stan, o którym mówiłam wielokrotnie.
(03:34) walcz albo uciekaj. To jest stan, w którym oddech jest płytki i serce bije bardzo mocno. My nie szukamy wtedy rozwiązań, tylko wielokrotnie szukamy zagrożeń. Jeżeli twoje wychodzenie ze strefy komfortu powoduje, że wskakujesz od razu do tego stanu, to nie jesteś w stanie nic osiągnąć.
(03:54) Czyli twój system, układ nerwowy od razu zaczyna być w trybie walki lub ucieczki. W tej przestrzeni nic nowego się nie nauczysz. Zastanów się, jak bardzo często wskakujesz do przestrzeni walcz albo uciekaj, gdzie doprowadza swój system nerwowy do bardzo ciężkiej sytuacji, a na samym końcu stan układu nerwowego, który jest nazwany zamrożeniem. To jest stan, w którym już nic nie jesteś w stanie zrobić, stan, w którym redukujesz wszystkie swoje funkcje, aby przetrwać.
(04:31) To jest mniej więcej stan, w którym gad udaje martwego. aby przeżyć. Najczęściej to jest moment, w którym nie możesz ruszyć z miejsca i to nie jest lenistwo, tylko jesteś w trybie zamrożenia. I to jest chyba bardzo istotne i bardzo ważne, żeby zrozumieć, że tak działa nasz system.
(04:52) A teraz opowiem Ci o takim niewidzialnym radarze, który jest w Twojej głowie. Zostało wprowadzone wiele lat temu pojęcie neurocepcji. To oznacza, że twój mózg przeprowadza różnego rodzaju analizy, gdzie w pewnym momencie podświadomie wiesz, czy jest wszystko w porządku, czy jest nie tak. I jak wygląda ta sytuacja?
(05:15) Kiedy wchodzisz czasem do pokoju, masz poczucie, że coś jest nie w porządku, że coś jest nie tak, jeszcze ci nikt nie powiedział, jeszcze się nic nie wydarzyło, a ty masz poczucie, że nie wszystko jest tak jak powinno. Jest to proces, który przebiega szybciej niż bezpośrednio docierające do ciebie informacje. I tak trochę działa nasz mózg. On ma wewnętrzny radar, w którym skanuje wszystkie okoliczności, które mają miejsce.
(05:42) I jaki jest insight? Jakie są kluczowe wnioski z wymienionych faktów? Jeżeli nie masz ochoty czegoś robić, jeżeli czujesz, że nie powinieneś czegoś robić albo w ogóle nie chcesz się za to zabrać, to nie jest tak, że jesteś zepsuty, zepsuta. To jest tak, że mózg po prostu wszedł w tryb ochronny, żeby po prostu ciebie chronić, żebyś nie wychodził poza strefy komfortu, żebyś nie szedł do strefy zamrożenia.
(06:11) Więc wróć uwagę, W których momentach tak naprawdę ci się nie chce? Czy to jest moment, w którym nie wiesz, jak się za coś zabrać? Czy to jest moment, w którym jesteś przebudzowany, a twój układ nerwowy jest przemęczony? Współczesne życie to idealny sposób na dysregulację układu nerwowego.
(06:33) Badania pokazują, że średnio patrzymy na telefon minimum 300 razy dziennie. Ilość powiadomień z social mediów, z aplikacji, telefonów, YouTube’ów, różnego rodzaju komunikatorów powoduje, że jesteśmy w sposób chroniczny i stałe przebodźcowani. Jeżeli chcesz zacząć realizować swoje cele, musisz przestać zasilać cele innych swoją energią i czasem. Co to oznacza?
(07:02) Że po pierwsze wyznacza sobie pierwszy, najgłówniejszy cel związany z własnym snem i patrzysz ile śpisz i w jaki sposób śpisz w sposób regularny. Kolejny element, czy dbasz o homeostazę twojego organizmu, czy w odpowiedni sposób się nawadniasz, ruszasz i odżywiasz. To są takie małe rzeczy, ale one powodują, że budujesz zasoby, dzięki którym chcesz osiągać cele. Ja mam poczucie i mam jasne zrozumienie, że my nie jesteśmy leniwi.
(07:32) My po prostu jesteśmy czasem rozregulowani i powrót do siebie jest gwarancją osiągnięcia celu. A teraz powiem Ci o kilku metodach związanych z regulacją układu nerwowego. Czyli z jednej strony w sposób nieświadomy możesz swój własny układ nerwowy rozregulować, ale w sposób świadomy swój układ nerwowy możesz również regulować. I tutaj opowiem Ci o technikach, które zawsze działają.
(08:02) Oddech to pilot twojego układu nerwowego. W momencie, kiedy jesteś zdenerwowany, oddychasz szybko i często. Więc teraz pomyśl w drugą stronę, że jeżeli chcesz wyregulować swój oddech, zacznij oddychać powoli i długo. To właśnie chwila przy otwartym oknie, to właśnie chwila spaceru.
(08:24) Chwila świadomego oddechu to metoda, w którym zaczynasz regulować swój oddech. Dlatego tak wiele osób czuje przyjemność, czuje brak stresu, kiedy wychodzi na przysłowiowego dymka, bo tam zmienia się oddech, tam zaczynają regulować swoim własnym oddechem. i wtedy się uspokajamy. Dlatego palenie papierosów lub produktów nikotynopodobnych reguluje nasz układ nerwowy, co jest tak naprawdę pułapką, ale to nie będę o tym mówić.
(08:59) Następną techniką jest technika uziemienia. To jest technika koncentracji na swoich nogach, na tym jak stoisz tu i teraz. Uziemienie ma dwie formy. Część osób wychodzi rano bosymi stopami na śnieg, na trawę po to, żeby się Uziemić, czyli to jest koncentracja tu i teraz, ale również w sytuacji, w której czujesz się niekomfortowo, kiedy następuje deregulacja twojego układu nerwowego, to przenieś swoją koncentrację z głowy, która jest w trybie albo ucieczka, albo
(09:33) wygrana. To pomysł o jednej rzeczy. Gdzie stoję i jak stoję, skoncentruj uwagę na nogach, na mięśniach, na swoim ciele. Zacznij być tu i teraz.
(09:45) Taki rodzaj przeniesienia uwagi z własnej predykcji zachowań na tu i teraz powoduje regulację układu nerwowego. Wiele osób, które trenują, mówią wprost, że po treningu czują się znacznie lepiej. Dlaczego? Bo ruch resytuje nasz układ nerwowy.
(10:01) Jak wygląda ta sytuacja? Stres gromadzi się w ciele, a jedyną rzeczą, która powoduje, że ten stres zostaje uwalniany, to jest ruch. I tu nie mówię od razu o pójściu na siłownię i bycia tam dwie godziny, bo wielokrotnie siłownia i aktywność fizyczna powoduje rozładowanie stresu. Ale nawet jeżeli jesteś w sytuacji stresowej, która się przytrafiła, denerwujesz się przed prezentacją, przed zebraniem w pracę, załóż sobie słuchawki na uszy i potań w zamkniętym pokoju.
(10:34) Ten ruch rozładowuje emocje. Mówię Ci o tym, żebyś wiedział, że mamy narzędzia po to, aby zacząć czuć się lepiej krok po kroku. Że deregulacja układu nerwowego dzieje się w sposób codzienny i systematyczny w naszym życiu. Ale to właśnie nasze działanie, dzięki oddechowi, dzięki uziemieniu, jak również ruchowi, ma na celu ładowanie naszych własnych akumulatorów.
(11:02) Badania również pokazują, że my nie jesteśmy zaprojektowani w pełni do samoregulacji własnego układu nerwowego. Ale to, co się pojawia, to się pojawia pojęcie koregulacji, która mówi o jednej rzeczy, że właśnie przebywanie z innymi osobami, kontakt wzrokowy, poczucie dotyku innej osoby lub śmiech reguluje nasz układ nerwowy. Dlatego tak ważne są relacje. Ważne jest, że w momencie, kiedy mamy dość dużo stresu, kiedy czujemy, że nasz układ jest rozregulowany, to nic nam jego tak dobrze nie ułoży, jak spędzanie czasu z bliskimi.
(11:41) Wspólny spacer, śmiech, to jest rozmowa z przyjaciółką lub nawet szybkie wejście na kawę. Pamiętaj, że nasz układ nerwowy potrzebuje innych osób, które są w dobrym nastawieniu i których towarzystwo będzie regulować nasz układ nerwowy. Zwierzęta też bardzo dobrze działają. Dlaczego o tym mówię?
(12:05) Ponieważ mamy w swoim życiu zasoby, dzięki którym możemy czuć się lepiej. ale tak często o nich zapominamy. Teraz mam dla ciebie trzy rozwiązania, które pomogą ci samoregulować siebie, które pomogą ci osiągać cele i nie nazywać siebie leniwym, bo każdy rodzaj tak zwanego lenistwa, braku działania, Ja uważam, że to nie jest problem związany z tym, że nam się po prostu nie chce, tylko jest coś, jest jakaś przyczyna za tym działaniem.
(12:37) Uważam, że każdy z nas ma takie zasoby i ma tak szerokie zasoby, aby realizować własne cele. Każdy z nas ma swój własny potencjał, tylko działanie w tym potencjale wymaga uregulowanego układu nerwowego. I teraz powiem Ci o trzech sposobach, które możesz użyć i które zawsze działają. Może sobie coś z tego weźmiesz.
(13:02) Pierwszym sposobem, który chciałabym Ci zarekomendować, to jest poranna rutyna. I teraz znowu się pewnie uśmiechniesz, ale powiem Ci jak kiedyś wyglądał mój dzień. Wstawałam rano, pierwsze co robiłam, chwytałam za telefon, sprawdzałam wiadomości i już zaczynałam się denerwować. Od razu jeszcze nie wyszłam ze stanu snu tak naprawdę, a już wchodziłam w stan wiadomości, stresu i informacji, które powodowały, że mój układ nerwowy się rozregulował.
(13:35) więc jeszcze nawet się tak naprawdę nie budzimy, a już jesteśmy zdenerwowani. To, co tobie proponuję, a stosuję to sama codziennie, w momencie, kiedy dzwoni budzik, nie robię już drzemki, tylko daję sobie 4-5 minut jeszcze w łóżku. Wtedy zaczynam oddychać świadomie, przeskanowuję swoje ciało w poszukiwaniu napięcia i pytam się siebie, jak mi się dzisiaj spało. Parę świadomych oddechów, parę świadomego przeskanowania i jeszcze jedna rzecz na końcu, która jest bardzo istotna.
(14:12) Zadaję sobie jedno pytanie, jaka jest kluczowa i nadrzędna rzecz, którą zamierzam dzisiaj zrobić i która jest dla mnie najważniejsza. Jeżeli sobie odpowiem na to pytanie, uzyskuję jedną kluczową informację. Na czym się dzisiaj skupiam? Wchodzę w dzień spokojnie i bez napięcia.
(14:32) Spróbuj przez 21 dni budzić się w taki sposób i zobaczysz, jak będzie ci lepiej każdego dnia. Nie zaczynasz w pośpiechu, nie zaczynasz w pędzie, zaczynasz w dedykowanym celu dzień. Są takie momenty w ciągu dnia, kiedy po prostu i jesteś wściekła, i jesteś wściekły, trafił cię szlak z powodu jakiejś sytuacji, z powodu wiadomości i z powodu czyjegoś zachowania. Życzę tobie, żeby takich sytuacji nie było dużo w ciągu miesiąca, tygodnia, ale niestety zdarzają się.
(15:07) I co możesz wtedy zrobić? Masz dwie drogi. Albo się wkurzać, denerwować, nakręcać po prostu tą sytuację, która powoduje, że przestajesz widzieć scenariusze, Zaczynasz działać w nerwach i w agresji, a jeszcze najgorzej, pod koniec dnia jesteś zły, zła na siebie, że tak się zachowałeś. Jest metoda, która jest chyba najlepszą, która pozwoli wyjść z błędnego koła zdenerwowania.
(15:35) Wydarza się pewna sytuacja, na nią już nie masz wpływu, ale masz wpływ na to, jak się zachowasz. Wtedy mówisz po prostu stop. Stop, w sposób świadomy mówię stop i mówisz sobie w głowie, w myślach, ale również do siebie, jak również na głos. Nagle zaczynasz obserwować, jak się czujesz, co się z tobą dzieje.
(15:58) Zwracasz uwagę na swój oddech, na emocje, na ruch. Najlepiej wstań, podejdź do okna, zmień miejsce, napij się chwilę wody i teraz pomyśl, co możesz z tą sytuacją zrobić. Weź kartkę i napisz scenariusz A, scenariusz B i scenariusz C. To będzie najlepsze rozwiązanie zamiast bycia w tym stresie.
(16:21) Nie mamy wpływu na sytuacje, które nam się przydarzają. Mamy tylko wpływ na to, jak się zachowamy. A to jest coś dla osób, które chciałyby popracować ze swoim układem nerwowym trochę dłużej. Wyobraź sobie, że przez 7 dni obserwujesz siebie.
(16:39) Czyli patrzysz, jak dzisiaj wstałam, w jakim nastroju, co mi się udało zrobić, jakie były sukcesy, jak się czułam, ile razy byłam zdenerwowana. W sposób świadomy dokonujesz regulacji swojego układu nerwowego. Ważne, żebyś zapisała, zapisał sobie, co jest skutkiem, a co jest przyczyną. Jeżeli dzień wcześniej późno poszedłeś spać, o drugiej, o trzeciej w nocy, to już wiadomo, że następnego dnia nie wstaniesz w dobrym humorze, że będziesz mocniej reagował na przydarzające się sytuacje, że będziesz poddenerwowany i wrażliwy.
(17:15) Zrób sobie taką mapę własnego układu nerwowego. Przez 7 dni obserwuj, jak się czujesz, jak oddychasz, jak tobie się spało, jak reagujesz na sytuację. To jest twoja bardzo ważna mapa informacji, która pokaże tobie, co wywołuje u ciebie stres, co wywołuje u ciebie poczucie pewności siebie, co powoduje u ciebie zamrożenie. Zacznij myśleć o swoim układzie nerwowym, jak o systemie operacyjnym, który jesteś w stanie nadzorować.
(17:47) Wiem, to nie jest proste, ale zwrócenie chociaż świadomości, uwagi na to, co się z tobą dzieje, spowoduje, że zaczniesz zupełnie inaczej reagować. Powiem tak, nasza obecna rzeczywistość nie sprzyja dobrze zsynchronizowanemu układu nerwowemu. Wszystko, co się dzieje, jest po prostu deregulacją od social mediów poprzez komunikację i natłok zadań, które mamy w ciągu dnia. Ale jeżeli my nie będziemy regulować swojego układu nerwowego poprzez ruch, poprzez świadomy oddech, poprzez przebywanie z innymi, poprzez rozmowę ze sobą, w którym momencie teraz jestem, to nic lepszego się nie wydarzy, bo my jesteśmy odpowiedzialni za nasz układ nerwowy.
(18:37) Zacznijmy lepiej spać, pić mniej kawy, pić więcej wody. Zobaczmy, co pomaga nam, że czujemy się lepiej. Zapamiętaj jedno, nie jesteś leniwy, nie brakuje ci motywacji, to twój układ nerwowy może potrzebować regulacji. Więc zanim zaczniesz myśleć, że jestem beznadziejny, beznadziejna, najpierw pomyśl o tym, jak twój układ nerwowy wygląda i kiedy ostatnio o niego zadbałaś.




