Czy strefa komfortu naprawdę jest Twoim wrogiem?
A może problemem nie jest brak odwagi, tylko… zły kierunek działania?
W 5. odcinku Celomania Podcast rozkładam na czynniki pierwsze mechanizm strefy komfortu i pokazuję, dlaczego większość ambitnych celów kończy się paraliżem zamiast sukcesem.
Dowiesz się:
– czym naprawdę jest strefa komfortu (i dlaczego mózg Cię sabotuje),
– jakie są 3 strefy działania: komfortu, rozwoju i paniki,
– dlaczego cele noworoczne często lądują w strefie paniki,
– jak wychodzić ze swojej strefy komfortu mądrze i systematycznie,
– dlaczego zmiana tożsamości jest ważniejsza niż sama motywacja.
To odcinek o biologii zmiany, autosabotażu i budowaniu nawyku dyskomfortu – bez pustych haseł motywacyjnych.
Jeśli chcesz rozwijać się świadomie, a nie na siłę – ten odcinek jest dla Ciebie.
(00:00) Witam was bardzo serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Celomania. To o czym będziemy dzisiaj mówić, to będziemy mówić o słynnej, bardzo słynnej strefie komfortu. Ale w tym odcinku dowiesz się, po pierwsze, co to jest strefa komfortu i jak tak naprawdę należy z nią pracować. Dowiesz się o w trzech strefach.
(00:23) Strefie komfortu, strefie działania i strefie ucieczki. Zrozumiesz, jak warto wychodzić ze strefy komfortu i jakie są techniki wychodzenia ze strefy komfortu, jak również zrozumiesz, dlaczego cele noworoczne lub bardzo ambitne cele się nie udają. Bo wtedy następuje paraliż. Dzisiaj odcinek, który może dla wielu z Was wydawać się nudny, ale nie będzie.
(00:48) Strefa komfortu jest nazywana przez wielu mistrzów rozwoju osobistego jako miejsce, w którym umieramy. I trochę Ci o tym opowiem, więc zapraszam Cię do dzisiejszego odcinka. Neil Donald Walsh mówił, że Twoje życie zaczyna się na końcu strefy komfortu. Brian Tracy mówił, że magia i cele zaczynają się w momencie wyjścia ze swojej strefy komfortu.
(01:15) Ale co to jest tak naprawdę ta strefa komfortu i co ona nam mówi? Zobaczmy. Kiedy byśmy teraz stali. nad brzegiem basenu i jest bardzo, bardzo zimno.
(01:29) Ale myślisz i mówisz sobie, chcę wskoczyć do tej wody. To co twój mózg zaczyna mówić? Twój mózg zaczyna mówić, jest zimno, zachorujesz, będzie nieprzyjemnie, będzie niedobrze. Twój mózg mówi wprost, nie skacz, ubierz się i wracaj do domu pod ciepłą kołderkę.
(01:48) I to jest właśnie dialog, który odbywa się każdarazowo, kiedy ma zrobić dla siebie coś niewygodnego. Bo zadaniem naszego mózgu jest nasza ochrona. Więc w poprzednich odcinkach bardzo dużo mówiłam o samokoncepcie, o autosabotażu, a dzisiaj powiemy o biologicznej przyczynie nieosiągania celów. Tą przestrzenią, która powoduje, że czujemy się komfortowo i nie chcemy wychodzić na zewnątrz, to jest właśnie strefa komfortu.
(02:18) Prawdziwa zmiana w naszym życiu odbywa się poza tą strefą, ale jest bardzo ważna. Wielokrotnie, kiedy chcemy zacząć działanie, wyskakujemy ze strefy komfortu do strefy działania. Natomiast jeżeli zrobimy to nieumiejętnie, przeskoczymy do strefy paniki. A strefa paniki to jest miejsce, w którym czujemy zamrożenie.
(02:39) Więc teraz zapraszam cię do zrozumienia, na czym polega strefa komfortu i jakie mamy trzy różne strefy, które mają wpływ na nasze działanie. Czym naprawdę jest strefa komfortu? Wiele osób wyobraża sobie strefę komfortu jako miejsce, w którym czujemy się bezpiecznie. Strefa komfortu to jest nasz stan psychiczny.
(03:02) Brené Brown opisuje wielokrotnie, że właśnie ten stan psychiczny, w którym nasze wychodzenie na rozwój, nasze wychodzenie na rzeczy trudne jest zminimalizowane. Brené Brown opisuje to miejsce jako przestrzeń, w którym wychodzenie na rzeczy nieznane, uczenie się nowych kompetencji, zdobywanie nowych rozwiązań poprzez wystawianie się na krytykę jest nieobecne. Strefa komfortu to miejsce, w którym czujemy się dobrze i nasze osiąganie celów jest minimalizowane. Strafa komfortu wielokrotnie porównywana jest do mechanizmu gotującej się żabę.
(03:43) Czy wiesz, na czym to polega? Jeżeli żabę wrzucimy do… W rządku ona wyskoczy, bo jej ciało poczuje po prostu bardzo gorącą temperaturę. Ale jeżeli żabę wrzucimy do zimnej wody i zaczniemy podgrzewać tą wodę w sposób równomierny, żaba nie poczuje zmiany temperatury i po prostu się ugotuje.
(04:09) Tak trochę wygląda nasza strefa komfortu. Jesteśmy w miejscu, w którym jest nam po prostu dobrze. Nasz organizm bardzo lubi pozostawać w stanie homeostazy. To trochę tak, jakbyśmy mieli termostat w domu, który jest zawsze nastawiony na utrzymywanie określonej temperatury.
(04:28) Robi się zimno na zewnątrz, temperatura zaczyna iść w górę. Więc wyobraź sobie, że strefa komfortu to taki twój wewnętrzny termostat, który będzie zawsze pilnował, abyś nie narażał się, abyś nie wychodził po to co nowe. będzie pilnował, abyś czuł się, czuła bezpiecznie. W odcinku trzecim mówiłam o samokoncepcie, jak ważna jest zmiana przeprogramowania samokonceptu, ponieważ samokoncept działa podobnie.
(04:58) Samokoncept to twoja wizja przeszłości, która wymaga pójścia do przodu. Ale teraz zobacz, strefa komfortu, homoostaza będą robiły wszystko, abyś został trochę w tym samym miejscu. I podam Ci przykład, który pokazuje w sposób następujący, jak działa strefa komfortu. Jeżeli jesteś osobą, która zarabia 5 tys.
(05:20) miesięcznie i nagle zacznie zarabiać 20 tys. miesięcznie, to po pierwsze, jeżeli nie ma zmienionego samokonceptu, po drugie wychodzi z własnej strefy komfortu. zaczynasz robić inne rzeczy, zaczynasz zachowywać się inaczej, zaczynasz mieć inne problemy, których nie miałeś wcześniej. I co robi twój mózg?
(05:42) Twój mózg wraca do miejsca, które zna bezpieczniej, czyli zacznie sabotować zbyt duże zarabianie po to, abyś nie był, nie była narażona na Zachowania, których wcześniej nie znałeś. Czyli zobacz, twój mózg nie będzie chciał, żebyś zarabiał więcej. Twój mózg nie będzie chciał, abyś szedł pod nowe. Dlaczego?
(06:05) Bo on chce, aby tobie było bezpiecznie. On chce, aby twoja rzeczywistość, była jak najlepsza. A co dla twojego mózgu oznacza jak najlepsza? Że nie masz stresu, że nie masz nowych wyzwań, że po prostu codzienne życie jest przewidywalne, a twój mózg zna jego scenariusz.
(06:26) A teraz opowiem ci, dlaczego twój mózg walczy ze zmianą. 200 tysięcy lat ewolucji spowodowało jedno, że dalej nasz mózg ochrania nas przed zagrożeniem, przed tym, że czujemy się niekomfortowo. To, co znane, równa się bezpieczne, a co nieznane, najczęściej jest śmiertelnym zagrożeniem. Patrząc na ewolucję, kiedyś to, co śmiertelne i to, co było zagrożeniem, to były tygrysy, wilki lub różnego rodzaju inne zagrożenia.
(07:00) Nasz mózg wtedy chronił nas, aby przeżył gatunek. Teraz trochę mózg nie rozróżnia, co jest naprawdę śmiertelne i co jest niebezpieczne. Więc jeżeli dostajemy o 23.00 w nocy maila od szefa i zaczynamy się denerwować, to dla mózgu jest taka sama sytuacja, jak tygrys w jaskini jaskiniowca. Nasz mózg robi wszystko, abyśmy wygrali z tym zagrożeniem, czyli jego uniknęli.
(07:31) Wiesz jak ważny jest samo koncept? Również w odcinku czwartym mówiłam o autosabotażu. Autosabotaż połączony z homeostazą jest niczym innym jak powrotem do sytuacji, które są nam znane. To nie defekt, to normalne działanie twojego mózgu.
(07:51) Za każdym razem twój mózg będzie robił wszystko, abyś wrócił do miejsca, które naszemu mózgowi jest bardzo dobrze znane. I zrozumienie tego jest pierwszym krokiem do wyjścia ze strefy komfortu. że tak naprawdę nic poza naszą wewnętrzną wolą, celami i chęcią działania nie spowoduje, że ruszymy do przodu, ponieważ nasz mózg nie będzie nam w tym pomagał. A teraz ci opowiem o trzech strefach działania, które w pełni pokażą ci, jak działa ten mechanizm.
(08:27) Wszyscy mówią opuść strefę komfortu, wyjdź ze strefy komfortu, za strefą komfortu zaczyna się rozwój. Ale nie mówią jednej ważnej rzeczy, że poza strefą komfortu są jeszcze dwie strefy, które mają bardzo ważny wpływ na to, gdzie ty wskoczysz. Więc mamy strefę komfortu jako pierwszą. Strefa komfortu jest miejscem, w którym nie mamy wysiłku, nie mamy wymagań.
(08:52) Czujemy komfort i spokój, ale tam również nie ma rozwoju. Tam również nie ma progresu. Tam również nie ma szczęścia i radości, bo nic nowego nas tam nie spotka. Ale mamy jeszcze dwie dodatkowe strefy i bardzo ważne jest zrozumienie każdej z nich.
(09:13) Strefa rozwoju i strefa paniki. Strefa rozwoju to jest miejsce, gdzie jesteśmy zorientowani na cel. Jest miejsce, gdzie nam jest niekomfortowo, ale czujemy ekscytację ze zmiany, która się dzieje. To jest naprawdę strefa naszej optymalnej wydajności.
(09:33) Podczas pracy z celami, podczas pracy z samokonceptem właśnie jesteśmy w tej strefie. To jest moment, w którym opuszczamy strefę komfortu, ale jest dalej ekscytująco. Jest niepewnie, ale ekscytująco. To, co jest bardzo istotne i bardzo ważne dla nas, to jest jedna rzecz.
(09:53) która jest absolutnie kluczowa, że strefa rozwoju ma sprzyjać naszemu rozwojowi. Ona ma nas nie blokować, ale motywować do działania. Ale jest jeszcze trzecia strefa, o której wielokrotnie zapominamy. To jest strefa paniki.
(10:12) To jest strefa, w którym się zamrażamy, w którym nie czujemy się komfortowo, w którym mamy poczucie absolutnej beznadziejności, to trochę takie prehistoryczne zderzenie z tygrysem, czyli oznacza zabij albo zgiń. I teraz zobaczcie, wiele osób, myśląc o wyjściu ze strefy komfortu, nie idzie do strefy optymalnego rozwoju, tylko po prostu wskakuje od razu do strefy paniki. To oznacza zamrożenie, wycofanie, poczucie całkowitego zagrożenia i poczucie swojej beznadziejności. Więc teraz pomyśl, kiedy ostatnio opuszczałeś swoją strefę komfortu i do której strefy wskoczyłeś.
(10:55) Psychologowie wielokrotnie mówią o tak zwanym odwróconym U, aby zobrazować ten proces. W strefie komfortu nic się nie dzieje, czujemy się komfortowo, ale nic nie osiągamy, nie rozwijamy się. W strefie optymalnej wydajności działamy, czujemy się trochę niekomfortowo, ale czujemy radość, zmieniamy swój samokoncept, realizujemy cele, również uciekamy przed autosabotażem. Ale jeżeli my za bardzo przeskoczymy i trafimy do strefy paniki, to się nic nowego nie wydarzy.
(11:29) I to jest taki moment, kiedy część osób wyznacza sobie cele. To jest taki moment, w którym część osób chce zmianę w życiu, a tak naprawdę ląduje w tym samym miejscu, w którym była strefa komfortu. Nic się nie dzieje. Więc warto zwrócić uwagę, czy cele, które sobie wyznaczyłaś, nie są za bardzo ambitne, które cię blokują.
(11:49) Ja wiem, mówię, że cel powinien być 10 razy większy niż chcemy go osiągnąć po to, ażeby budować inne zasoby. Ale tutaj mówię o mechanizmie, na którego podstawie działa nasz mózg i warto zwrócić uwagę, czy nie wyskakujemy ze strefy komfortu i wskakujemy do strefy paniki, bo jeżeli tak jest, To się nie dzieje, nic, jesteśmy poirytowani i wracamy do strefy komfortu. Znajdź swój moment optymalnego rozwoju, który jest poza strefą komfortu, a nie jest jeszcze strefą paniki. I powiem coś takiego, że zmiana jest najtrudniejsza na początku, najbardziej chaotyczna w środku, a najlepsza na końcu.
(12:32) Znajdź moment, w którym z tą zmianą czujesz się komfortowo, który cię nie paraliżuje. Ja wiem, każdy lubi po prostu wrzucać od razu dziecko do basenu, jak nie umie pływać. Może być to trochę drastyczne i to jest wrzucenie właśnie dziecka do strefy paniki. Ale jeśli najpierw to dziecko posiedzi trochę nad basenem, poboczy nogi w wodzie, zaprzyjaźni się z otoczeniem i zacznie krok po kroku iść w stronę pływania, to będzie łatwiej.
(13:03) Teraz opowiem tobie, jakie rzeczy możesz zacząć robić, aby nie przeskoczyć ze strefy komfortu do strefy paniki. Pierwsza rzecz jest następująca. To, co na początku jest trudne, później staje się proste. Co to oznacza?
(13:18) Że my musimy być ciągle stymulowani. Bo jeżeli nawet wychodzisz ze strefy komfortu, to ona za chwilę i tak się staje dla ciebie komfortem, czyli musisz znowu z niej wychodzić, żeby osiągać kolejne cele. I teraz zobacz, tu masz strefę komfortu, tu masz strefę paniki, tu masz strefę optymalnej wydajności. Jeżeli twój cel jest bardzo mocny i jest chwilę przed strefą paniki, to nie musisz od razu do niego skakać, tylko podziel na małe kawałki.
(13:49) Każdego dnia rób kawałek więcej, coś więcej, krok do przodu. Nie denerwuj się tym celem, tylko skup się na działaniu. To trochę tak, jakbyśmy mieli teraz jechać do Gdańska i by była absolutna noc. To, że ja nie widzę Gdańska i nie wiem do końca, jak do niego dojechać, nie ma znaczenia.
(14:11) Ja poruszam się zgodnie z długością świateł w samochodzie. I tak jest trochę z osiąganiem celu. Krok po kroku. Idziemy do przodu na długość naszych świadom.
(14:23) Więc jeżeli teraz wiesz, jak wygląda Twój cel, ale do końca jeszcze nie znasz drogi, jak go osiągnąć, to się nie denerwuj. Wychodź ze swojej strefy komfortu, aby osiągać swoje cele. Ale rób to w sposób mały, stały i systematyczny. Codzienne wychodzenie ze strefy komfortu, zaczynanie dnia od rzeczy trudnych, rezygnację ze słodyczy, pójście na siłownię, wykonanie o jedno zadanie więcej, powoduje, że wychodzenie ze strefy komfortu staje się twoim nawykiem.
(14:58) Czyli co? Poszerzasz swoją strefę komfortu, bo to, co było chwilę temu trudne, staje się proste. Rób to kawałek po kawałku. Kluczem jest praca na poziomie tożsamości.
(15:09) To możesz posłuchać w odcinku trzecim naszego podcastu. Zmiana tożsamości powoduje zmianę nawyków. Jeszcze raz opowiem ci historię osób, które na przykład wygrały w totolotka. I po dwóch latach wróciły do tego samego poziomu finansowego, dlatego że nie zmieniły swojej tożsamości, dlatego że nie spowodowały i nie pracowały nad swoją tożsamością tylko ich wewnętrzny termostat powrócił na nowo do punktu, który był im znany.
(15:44) Więc my musimy pracować nad własnym termostatem, nad własną tożsamością, bo zmiany wprowadzone w tożsamości stają się o wiele ważniejsze. Bo jeżeli wprowadzimy zmiany na poziomie tożsamości, wszystkie inne na innych poziomach te zmiany zaistnieją. Ja o tym mówię wielokrotnie. Czyli jeżeli nawet na początku roku zbudowałeś sobie wizję osoby, która schudła parę kilo, ale to się nie wydarzyło, bo przeskoczyłeś od razu do strefy paniki, wrzuciłeś sobie po 5 treningów tygodniowo, od razu przestałeś jeść cukier węglowodany, praktycznie przeszedłeś na odżywkę białkową i pierś z kurczaka, to w pewnym
(16:26) momencie twój mózg i twój organizm nie wytrzymał, bo wskoczyłeś do strefy paniki. Więc wróciłeś na nowo do strefy komfortu, żeby poczuć się dobrze. A teraz zobacz, gdybyś zmieniła to samość z osoby, nie która redukuje wagę, ale z osoby, która odżywia się zdrowo, ćwiczy zdrowo, czyli dla osoby, która jest przykładem dla innych zdrowego i skutecznego stylu życia. Więc tu następuje zmiana tożsamości i jak zmienisz tożsamość, wdrażanie innych, następnych nawyków staje się dla Ciebie proste.
(17:03) A teraz mam dla Ciebie trzy zadania na koniec. Zadanie pierwsze. Narysuj sobie trzy kręgi. Strefa komfortu, strefa rozwoju, strefa paniki.
(17:12) I zobacz na swoje cele noworoczne, które zapisałeś i spróbuj je umieścić. które były w strefie paniki, które były w strefie komfortu, a które były w strefie optymalnego rozwoju. I teraz spróbuj je wysunąć i zdefiniować tak, aby opuściły strefę komfortu, a nie wylądowały w strefie paniki. Spróbuj zrozumieć swój cel, spróbuj sobie go wyobrazić i zobacz tak naprawdę, gdzie go wstawiłeś.
(17:41) Drugim ćwiczeniem, które nauczy cię wychodzić ze strefy komfortu, to jest budowanie codziennych wyzwań. To jest nowe działanie każdego dnia. Jak to można zrobić? Na przykład podejmij decyzję, że w czwartek mówisz nieznanej osobie w kawiarni dzień dobry.
(18:01) Następnego dnia podejmij decyzję, że dajesz dobry feedback do koleżanki. Następnego dnia podejmij decyzję, że wysyłasz wiadomość, dobrą wiadomość swojej bliskiej przyjaciółce. Chodzi o jedną rzecz, każdego dnia stara się zrobić coś nowego, coś innego, coś do tej pory nie robiłeś i to nie są wcale wielkie rzeczy. To może być uśmiech, to może być SMS, to może być feedback dla osoby z zespołu.
(18:28) Ale tego typu działania spowodują u ciebie nawyk, który wejdzie do strefy komfortu, że robienie rzeczy nowych jest dla ciebie komfortowe. Czyli to jest trochę taka zabawa z cyklu oszukać oszusta, że robienie rzeczy niekomfortowych staje się dla ciebie komfortowe, czyli rozszerzasz swoją strefę komfortu. A na samym końcu to jest rodzaj pracy ze swoim własnym termostatem. Znajdź przekonanie, które cię ogranicza i każdego dnia szukaj przekonania, które będzie przeciwstawne do tego przekonania.
(19:04) Bo jeżeli szukasz przekonania, które cię ogranicza, to również tak szybko jak je znajdujesz, znajdziesz 3-4 Przekonania wspierające, które pokazują, że to przekonanie, które zbudowałeś, absolutnie nie ma sensu. Czyli co możesz zrobić? Popracować codziennie nad czymś nowym, zmienić swoje przekonania. Chciałabym powiedzieć na koniec, że strefa komfortu to nie twój wróg.
(19:31) Strefa komfortu to normalny mechanizm działania. Musisz się nauczyć z nim współpracować po to, aby rozumieć swoje zachowania. Więc powiem tak, codziennie krok do przodu inaczej. Codziennie krok do przodu poza strefą komfortu.
(19:48) A w następnym odcinku opowiem Ci o regulacji układu nerwowego, bo jeżeli zaczynasz przekraczać granice, to musisz wiedzieć, jak regulować system nerwowy. Jeżeli zainteresowały Ci te treści, to zachęcam Cię do spojrzenia w opis tego odcinka. Na nim będzie link do mojej strony, gdzie znajdziesz o wiele więcej inspirujących treści.




