To jest pierwsza rozmowa z serii „Kobiety Celomanii” i nie mogłam sobie wymarzyć lepszego początku.
Bo historia Joanny Rułkowskiej (Prawo Mamy) to nie jest opowieść o „nagłym sukcesie”.
To jest opowieść o kobiecej sile, konsekwencji, odwadze i decyzji, żeby przestać tylko myśleć – a zacząć działać.
I o tym, co się dzieje, kiedy potencjał spotyka się z narzędziami, strategią i właściwym wsparciem.
Kim jest Joanna i dlaczego jej historia jest tak ważna?
Joanna jest prawniczką, twórczynią marki Prawo Mamy i jedną z najważniejszych ekspertek w Polsce w obszarze działalności nierejestrowanej.
Na co dzień pomaga kobietom:
- zacząć legalnie zarabiać,
- przejść przez formalności bez paraliżu,
- zbudować biznesowe „pasy startowe”,
- uwierzyć, że nie trzeba od razu rzucać się na głęboką wodę, żeby budować niezależność finansową.
I co ważne: jej klientki nie tylko budują biznesy.
One zmieniają swoje życie – relacje, poczucie sprawczości, sposób rozmowy z partnerami, dziećmi, światem.
Jak sama Joanna mówi:
„To nie jest tylko biznes marzeń. Zmienia się całe otoczenie, w którym kobieta żyje.”
Działalność nierejestrowana – nie „zabawa w biznes”, tylko pas startowy
W rozmowie bardzo mocno wybrzmiewa jedna rzecz:
działalność nierejestrowana nie jest etapem wstydu ani prowizorką.
Dla tysięcy kobiet to:
- jedyna realna droga startu,
- bezpieczna przestrzeń testowania,
- sposób na odzyskanie głosu zawodowego,
- początek drogi do dużo większych pieniędzy.
Joanna pracuje teraz nad raportem, który pokazuje coś przełomowego:
kobiety korzystające z działalności nierejestrowanej nie chcą zostać „małe”.
Większość z nich celuje w przychody powyżej 10 tys. miesięcznie.
To nie są „doróbki na waciki”.
To są ambitne, świadome decyzje.
Dlaczego Joanna dołączyła do Celomanii?
I tu robi się bardzo ciekawie.
Bo Joanna już wcześniej realizowała cele.
Intuicyjnie. Skutecznie. Z wynikami.
Ale kiedy trafiła na warsztaty Celomanii, powiedziała sobie wprost:
„Ja muszę z tą kobietą współpracować.
Bo ona ma to nazwane. Ma narzędzia. Ma system.”
To, co wcześniej robiła „na czuja”, nagle:
- dostało strukturę,
- konkretne metody,
- ramy strategiczne,
- mierzalność.
I pojawił się jeden bardzo konkretny cel, który wtedy wydawał się „za duży”:
100 tysięcy przychodu w jednej kampanii sprzedażowej.
Mama wielodzietna.
Biznes oparty na wiedzy.
Bez pracy kosztem zdrowia i dzieci.
Przed i po Celomanii: co się realnie zmieniło?
Tu nie ma ogólników.
Joanna mówi wprost:
- +60% przychodów rok do roku (wrzesień 2025 vs wrzesień 2024),
- przy tym samym czasie pracy,
- bez „zajeżdżania się”.
Co się zmieniło?
1. Wycena
Joanna zaczęła:
- widzieć realną wartość swojej pracy,
- ufać, że są klientki gotowe za nią zapłacić,
- przestała brać odpowiedzialność za cudze budżety.
Efekt?
Klientki same wybierają wyższe pakiety.
2. Produkty
Pojawiły się nowe produkty:
- planer rozwoju działalności nierejestrowanej,
- który w dniu premiery przebił zakładany cel 300 pobrań.
3. Odwaga
Największy game changer:
„Już nie pytam: czy mogę.
Pytam: kiedy i jak.”
Efekt?
- własna konferencja małego biznesu,
- wystąpienia na dużych scenach,
- Forbes Woman,
- Kongres Kobiet,
- pozycja liderki i pionierki w swojej niszy.
Co dała Celomania „od środka”?
Joanna bardzo mocno podkreśla trzy rzeczy:
Praca z mindsetem
Nie afirmacje.
Nie hasła.
Tylko realne rozbrajanie przekonań, które blokowały kolejne poziomy.
Mentor, który naprawdę jest
Nie „od sesji do sesji”.
Tylko w momentach przełomowych, kiedy waży się decyzja, kampania, ruch.
Otoczenie
Grupa Celomanii i mastermindy:
- normalizują ambicję,
- zdejmują poczucie „ze mną jest coś nie tak”,
- pokazują, że chcieć więcej to nie wada.
Dla kogo jest Celomania?
Joanna mówi jasno:
- dla kobiet, które nie miały nigdy systemu celów,
- dla tych, które już działają, ale czują, że „da się lepiej”,
- dla mam, ekspertek, liderek, które chcą więcej, ale nie kosztem życia.
I bardzo uczciwie dodaje:
„To nie zawsze jest lekko.
Czasem są pot, łzy i trudne decyzje.
Ale to jest warte każdej minuty.”
Najważniejsze przesłanie tej rozmowy
Na koniec padło zdanie, które idealnie zamyka całą serię „Kobiety Celomanii”:
Masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz, żeby osiągnąć swoje cele.
A Celomania jest po to, żeby dmuchnąć w Twoje skrzydła.
🎧 Posłuchaj całej rozmowy
Jeśli chcesz:
- usłyszeć tę historię w pełnej wersji,
- zobaczyć emocje,
- posłuchać o kulisach decyzji, wątpliwościach i przełomach,
poniżej znajdziesz pełne nagranie rozmowy (YouTube)
Wolisz czytać? Transkrypcja specjalnie dla Ciebie:
Karolina Karolczak
(00:00) Witam Was bardzo serdecznie w odcinku Celomanii. Dzisiaj mam przyjemność przedstawić Joannę Rółkowską, która wielu z Was jest znana pod nikiem Prawo Mamy, ponieważ Joanna mówi o tym, jak kobiety mogą rozwijać swoją działalność. Będziemy dzisiaj rozmawiać po pierwsze o tym, kim jest Joanna, w czym pomaga kobietom, ale również zadam kilka pytań dotyczących celomanii.
Joanna Rułkowska
(00:27) Cześć Karolina, dziękuję Ci za zaproszenie, jest mi bardzo miło, że jestem w tej przestrzeni i będę mogła powiedzieć też o Twoim programie, o tym jak dodał mi skrzydeł i jak rozwinęłam się w ostatnich miesiącach.
Karolina Karolczak
(00:40) Chciałabym żebyś na początku mogła nam powiedzieć jakie usługi prowadzisz, jakie problemy kobiet rozwiązujesz i z czym każda z kobiet oglądających, ale również mężczyzn może się do ciebie zgłosić, bo masz za sobą bardzo dużo sukcesów swoich klientek.
Joanna Rułkowska
(01:00) Dzięki Karolina. Ja jestem prawniczką, która pomaga innym kobietom budować profesjonalne biznesowe pasy startowe od działalności nierejestrowanej, czyli od takich malutkich, początkujących, kiełkujących pomysłów na biznes do życia marzeń. Kiedyś mówiłam do biznesu marzeń, natomiast klientki pokazały mi, że to nie jest tylko biznes ich marzeń. ale że zmienia się całe otoczenie, w którym one żyją, i że zmienia się całe życie.
(01:24) Teraz tworzy też raport o tym, jak ta działalność nierejestrowana buduje niezależność Polek, bo właśnie to, co mówią klientki, chciałam mieć na to jakieś statystyki, dane, i już teraz widzę, że ten raport będzie naprawdę czymś przełomowym i otworzy ogólnopolską dyskusję w temacie działalności nierejestrowanej i jej roli, że jest tak naprawdę większa niż tylko biznes na próbę.
Karolina Karolczak
(01:43) To moje pytanie.
Joanna Rułkowska
(01:45) Mów. Bo tutaj pytałaś o te usługi i produkty. Chciałam dodać, że właśnie jestem autorką książek, e-booków, szkoleń, webinarów oraz prowadzę taki największy program wsparcia dla nierejestrowanych przedsiębiorców w Polsce, Akademia Małego Biznesu. Jest to roczny program wsparcia, gdzie jest oparty na trzech filarach.
(02:04) Wiedza, wzory i wsparcie. I po prostu tutaj przez cały rok towarzyszę innym kobietom w budowaniu ich pasów startowych.
Karolina Karolczak
(02:11) Czyli sytuacja wygląda w ten sposób, że jeżeli ogląda nas młoda mama albo kobieta pracująca na etacie, myśląca o swojej własnej działalności, może przyjść do Ciebie, bo Ty pokażesz, że można zacząć krok po kroku dzięki działalności nierejestrowanej, ale również dostanie od Ciebie wsparcie prawne i jakby pozwolisz jej zbudować to swoje życie marzeń.
Joanna Rułkowska
(02:37) Tak, tutaj kobieta, która myśli o swojej działalności nierejestrowanej, często ma różne wątpliwości i obawy związane z formalnościami. I te formalności, ten strach przed urzędami, przed urzędem skarbowym, przed ochroną danych osobowych, przed prawami konsumentów, potrafi blokować nawet kilka miesięcy albo i kilka lat, zanim kobieta zrealizuje swój pomysł na dodatkowy zarobek. Ja jestem tutaj po to, żeby stworzyć pakiet dokumentów prawnych, regulamin, wdrożyć RODO, wdrożyć GPSR, ale przede wszystkim też towarzyszyć takiej kobiecie, nie zostawiać jej samej z tymi problemami, które pojawiają się też na bieżąco, bo przygotowanie pakietu dokumentów, zapoznanie się z warunkami na start, z wybraniem odpowiedniej ścieżki, czy to działalność nierejestrowana, czy np.
(03:17) od razu trzeba działalność gospodarczą, albo np. jakąś umowę, zlecenie umowy o dzieło w ramach działalności wykonywanej osobiście. Ja tutaj podpowiadam, nie jestem też taka zero-jedynkowa, że działalność niedejstrowana jest dla każdego. Podchodzę bardzo indywidualnie do klientek, ale rzeczywiście ta działalność niedejstrowana jest wspaniałym pomysłem na start dla wielu pobyt, które sprzedają swoje produkty, czy to fizyczne, czy produkty w komersie, który też staje się coraz bardziej popularniejszy.
(03:41) Co ciekawe, statystyki z raportu, który tworzę, wskazują, że to kobiety wykształcone, z wyższym wykształceniem, zaczynają od działalności nierejestrowanej, czyli są to kobiety, które, to by się pokrywało trochę z raportem, nie wiem czy czytałaś, Oli Gościniak, ty jesteś ekspertką, uwierz w to, że wiele kobiet ma już odpowiednie doświadczenie i kompetencje, żeby mieć swój biznes, ale pojawia się ten strach, różne obawy, brak pewności siebie. Działalność nierejestrowana przy moim towarzyszeniu jest takim właśnie pasem startowym, taką przestrzenią, takim inkubatorem przedsiębiorczości Polek, żeby one otrzymały swoje skrzydła, żeby zwiększyły świadomość prawną i dzięki temu były też pewniejsze siebie w tym biznesie, kiedy już przejdą na działalność gospodarczą, żeby to było takie płynne, radosne, a nie obciążające.
Karolina Karolczak
(04:24) To ja zadam jeszcze jedno pytanie, jak się czujesz z tym, że dzięki Twojej działalności, Twojej wiedzy, Twoim usługom zmieniasz realnie życie Polek, kobiet?
Joanna Rułkowska
(04:36) Jest to fenomenalne uczucie, mam aż takie ciarki. Natomiast na co dzień nie zawsze zdaję sobie z tego sprawę. Są momenty, gdzie ja po prostu pracuję z klientką jeden na jeden, tworzę dokumenty. I czasami jest to taka bardzo mozolna praca przed komputerem.
(04:50) To są krok do kroku składanie swojej pracy, tworzenie też swojego biznesu. Natomiast jeżeli popatrzeć na skalę tego, co się zadziało od 2018 roku, bo od samego początku towarzyszę kobietom w tej instytucji w tworzeniu tych pasów startowych, no to to jest coś, niewyobrażalnego. Jestem też ogromnie wdzięczna, że otrzymuję różne tytuły, które pomagają mi dotrzeć jeszcze dalej, otwierać większe dyskusje. Otrzymałam na przykład razem z tobą, stałam na scenie w czasie prebiscytu Liderek Równości i to też tak przez cały rok mnie gdzieś towarzyszy, jest taką emocją dużą, że rzeczywiście wspieram te kobiety w dążeniu do równości i niezależności w swoich domach, bo dzięki tej działalności nierejestrowanej, co też pokazuje
(05:29) raport, one zaczynają z tymi mężami rozmawiać, zaczynają rozmawiać z całą rodziną, z dziećmi, zaczynają odnajdywać swoje miejsce, czas dla siebie, czas na swój rozwój i zaczynają wydobywać ten swój potencjał i zmieniać nie tylko swoje życie, takie domowe, ale dzięki temu, że wychodzą na rynek, no to zmieniają też życie polskie, umówmy się, bo jeżeli nie było jakiegoś produktu, a ponad 90 respondentek, które brały udział w badaniu, zaznaczyło, że w ogóle by nie pracowały, w ogóle by nie zrealizowały tego pomysłu, na dodatkowy zarobek, gdyby nie możliwość prowadzenia działalności nierejestrowanej, czyli one by się nie odważyły wystartować z działalnością gospodarczą, czyli to jest albo być, albo nie być na początkowym tym rynku, a one wychodzą, mają swoich klientów, mają zadowolonych klientów swoje opinie, ktoś ma ich produkt, ktoś skorzysta z ich usługi i zobacz, jaki to jest ciąg wydarzeń, który towarzyszy jednemu ruchowi, że zmienia się tutaj całe otoczenie tej kobiety i te lokalne, ale też cała społeczność Polski, że kobiety zaczynają po prostu być aktywne zawodowo.
(06:31) Te mamy, które albo by były po prostu z dzieckiem, albo by musiały wrócić na etat, którego na przykład nie lubią, myślę, że też masz takie doświadczenie z różnymi klientkami z Salomanii, gdzie one chcą zmienić swoje życie, A dzięki tej działalności nierejestrowanej, która jest taką niepozorną instytucją, gdzieś czasami jest jeszcze wyśmiewana, że to tylko biznes na próbę, a to zabawa w biznes. Dla wielu tych ekspertek, dla wielu kobiet z wyższym wykształceniem, mieszkających w dużych miastach, to właśnie jest ta iskierka. światło świadomości prawnej, że ja mogę na spokojnie, mogę krok po kroku i to wcale mnie nie zamyka w jakiejś ramce, że ja już tutaj zawsze jestem, bo większość respondentek w badaniu zaznaczyło, że ona docelowo chce zarabiać powyżej 10 tysięcy miesięcznie, czyli ona nie traktuje tej działalności nierejestrowanej jako
(07:13) dodatkowy przychód na baciki, tylko właśnie jako pas startowy do większych zarobków w przyszłości, budowania swojej marki osobistej.
Karolina Karolczak
(07:21) czyli budujesz pewność siebie, budujesz kobiety i budujesz biznesy kobiece i masz wiele sukcesów klientek i teraz zadam pytanie, przy tak szerokim Twoim doświadczeniu dołączyłaś do programu Celomania i co Cię do tego skusiło, gdybyś mogła trochę powiedzieć o tej pierwszej swojej potrzebie, a później zadam Ci kilka pytań takich mówiących, gdzie byłaś wtedy, gdzie jesteś teraz, ponieważ wiem, że ten program robi kawał roboty, to wiem, ale jak ja to powiem, to nie ma absolutnie żadnego znaczenia, bo tylko opinie klientek się liczą, to dlaczego dołączyłaś do programu Celomania?
Joanna Rułkowska
(08:04) bo do tej pory swoje cele i marzenia biznesowe czy prywatne realizowałam intuicyjnie. Natomiast jak trafiłam do twojej warsztaty w czasie konferencji Garebowskie, to po prostu siedziałam i mówiłam, moja dziewczyna, po prostu ja muszę z tą kobietą współpracować, bo ty masz narzędzia, ty masz to nazwane, jesteś wyedukowana w jak te cele realizować, masz różne metody, I na wszystko jest ta nazwa, okazuje się. To, co robiłam do tej pory gdzieś tam intuicyjnie, to są odpowiednie narzędzia, które ktoś już opracował, wymyślił, i to można robić jeszcze lepiej.
(08:37) Że realizowanie celów to nie jest coś nudnego, że to też nie jest ze mną coś nie tak, że jako mama w dużej rodzinie realizuję swoje cele, to że ja coś zaniedbuję, robię coś nie tak, tylko nie, właśnie można skutecznie realizować swoje cele, dbając o każdą strefę życia. Jak Ciebie słuchałam na tych warsztatach i potem napisałaś, żeby się do Ciebie odezwać, jakie macie cele na kolejny rok, to miałam taki impuls, że po prostu napisałam do Ciebie, że no ja bym chciała podwoić, tam, zrealizować takie marzenie, bo wtedy to było jeszcze marzenie, bo nie wierzyłam w to, że ja, mama wielodzietna, mogę wygenerować tam 100 tysięcy w czasie jednej kampanii sprzedażowej, że to po prostu trzeba się namęczyć, że to przez cały rok pewnie trzeba zarabiać, że to nie jest możliwe, żebym ja miała taki przychód w tydzień, tak? Że po prostu zorganizuję sobie kampanię, że robiłam kampanię, one były po kilkadziesiąt tysięcy, no ale żeby sto tysięcy gdzieś tam nazbierać, to nie, to jeszcze nie ja.
(09:29) Miałam jeszcze takie przekonanie, że ja, mama wielodziesiąta, na pewno nie mogę czegoś takiego zrobić bez uszczerbku dla kogoś, czy na swoim zdrowiu, że na przykład nie będę spała, czy poprzez zaniedbanie opieki nad dziećmi, że to się nie da na spokojnie zrobić. Nie. I ja to do ciebie wysłałam, i wysłałam do ciebie jeszcze wtedy, nie wiem, czy pamiętasz, tam oprócz tego celu, bo to już był taki krótki cel, bo w styczniu startowała kampania, myśmy się widziały w grudniu, to jest totalnie szalone, napisałam, że chciałabym też właśnie w kolejnym roku zorganizować swój event, i to też się dzieje, i na dużo, no to pewnie zaraz zapytasz mnie.
Karolina Karolczak
(10:02) To teraz mam takie, bo zawsze ja mówię, że wywodzę się z biznesu, pomimo wielu lat doświadczenia w coachingu, w pracy trenerskiej, zawsze ja rozmawiam z klientkami o KPI-ach, bo cele, to cele powinny być mierzalne. I teraz mam pytanie, gdzie byłaś przed celomanią, a gdzie jesteś teraz? Gdybyś mogła ewentualnie pokazać wzrost obrotów, czy rzeczy, które miały miejsce, takie przed i po.
Joanna Rułkowska
(10:29) Myślę, że tutaj ten czynnik, nie będę może mówiła konkretnych kwot przychodu, natomiast myślę, że skala, o ile się to zwiększyło, będzie dość imponująca, bo zwiększyłam swoje przychody w porównaniu, mamy wrzesień 2025, a wrzesień 2024, no to mamy 60% wyższe przychody. przy takim samym zaangażowaniu jak w poprzednich latach w swoją pracę, tylko dzięki temu, że z tobą współpracuję, nauczyłam się też narzędzi, pracy też ze swoim mindset’em, dzięki twojemu towarzyszeniu, dzięki celomanii i dzięki też takiej wierze, że właśnie cele mają sens i że cele można realizować, można zamienić te marzenia na konkretne cele do zrealizowania i po prostu zwiększenie tych obrotów o ponad 60%.
Karolina Karolczak
(11:15) Pamiętam Twoją pierwszą kampanię, kiedy rozmawiałyśmy przez telefon i wszystko ruszało, a ja pamiętam jak Ci powiedziałam, jechałam wtedy trasą i powiedziałam, Jaś, a wszystko jest gotowe, zostaw to, zrobiłaś wszystko perfekcyjnie i niech się dzieje. I za chwilę wtedy wysłałaś mi smsa, tak, już klienci kupują, bo to były nasze przekonania, to jest ta praca z przekonaniami, że Czasem sabotujemy swój sukces, ale teraz patrząc na Ciebie w tym roku, to Ty idziesz po swoje cele, jeden za drugim. I teraz moje pytanie, czy zaobserwowałaś wyraźny wzrost klientów?
Joanna Rułkowska
(11:55) Na pewno zaobserwowałam wyraźny wzrost, wyższy kwot, które u mnie klientki zostawiają, co wynika właśnie z tego mindset’u, że ja naprawdę zobaczyłam, że jestem tą ekspertką, to po pierwsze, ale po drugie zobaczyłam realną wartość, którą daję klientkom i uwierzyłam w to, że one chcą mi tyle zapłacić, ile to jest rzeczywiście warte, bo to, nad czym myśmy pracowały, właściwie kilka spotkań, bo ciągle ten temat wracał, tej wyceny, że ja wierzyłam, że ta cena jest adekwatna do tego, co oferuję, ale tak bardzo bałam się, że klientki na to nie stać i musiałam sobie przepracować z Tobą, że to nie jest jakby mój problem, że ja przyciągnę do siebie te klientki, które mają pieniądze właśnie na inwestycje u mnie i widzą tą wartość, którą ja oferuję. że ja nie miałam problemu z wyceną, widziałam, jaka wartość jest tego, co oferuję, natomiast ciągle miałam w sobie obawę, że nie będzie klientek, które właśnie taką cenę będą chciały zapłacić, co okazało się oczywiście nieprawdą, bo są te klientki, które do mnie przychodzą i właśnie chcą mi zapłacić.
(12:54) I one wolą nawet te wyższe pakiety, wyższą współpracę, lepszą jakość, bardziej indywidualne podejście niż jakieś pojedyncze pakiety. Natomiast jeżeli chodzi o większą ilość klientek, to tutaj stworzyłyśmy też razem planer rozwoju działalności nierejestrowanej. Jest to nowy produkt, którego wcześniej nie było, no i tutaj miałam taki cel, żeby 300 osób go pobrało. To był cel niekoniecznie, żeby 300 kupiło, że tam była część, że część kupi, część, żeby pobrała, część była recenzentkami, natomiast miałam takie marzenie i po prostu właśnie cel, żeby ten planer w tym roku pobrało 300 osób, no i uwaga, w dniu premiery przebiłyśmy to.
(13:31) więc totalnie game changer, tak? Bo wiadomo też, że premiera jest takim okienkiem, gdzie rzeczywiście najwięcej jest tego, no ale to jest coś fenomenalnego, że rzeczywiście z tych różnych źródeł akurat właśnie ta liczba została dokonana, tą, którą sobie określiłam z Tobą.
Karolina Karolczak
(13:47) Czyli mówiąc wprost, podsumuję, patrząc rok do roku, przychody masz wyższe o 60%, a to nie koniec, czyli tak naprawdę rok do roku może być fenomenalny i będziemy za chwilę, o ile wiem, mam nadzieję, pracować nad nowym planem na 2026 rok, bo to są kolejne wyzwania, ale zobacz, Ja uważam, że właściwie wyceniłaś swoje usługi i to jest kluczowe, że zobaczyłaś wartość jaką dajesz klientkom i zaczęłaś tą wartość nazywać odpowiednio, czyli jakby to powiedzieć, monetyzować całą swoją wiedzę. Druga rzecz, pojawiły się nowe produkty, które zostały dodatkowym przychodem dla Ciebie, czyli jakby zmieniłaś sposób działania w tej samej jednostce czasu, zaczęłaś po prostu przygotować nowe produkty, przed Tobą jeszcze jest jeden bardzo ważny produkt, nie wiem czy możemy o tym powiedzieć, co się wydarzy jeszcze 15 listopada.
Joanna Rułkowska
(14:47) Tak, oczywiście możemy powiedzieć, bo tutaj wracamy do tego pierwszego smsa, który do Ciebie wysłałam, znaczy na Instagramie wiadomość taką krótką, że chciałabym zorganizować swój event, swoją konferencję małego biznesu. Nie pamiętam, czy określiłam liczbę osób, ale pewnie myślałam o 50 osobach, wtedy nie pamiętam. W każdym razie chciałam, żeby to był Na razie kameralny event, no i to się dzieje. Będzie kameralnie w Białymstoku, natomiast ja jestem otwarta też na transmisję online’ową, co daje nam niesamowite możliwości, bo wyobrażam sobie, że w tym pierwszym evencie, w konferencji małego biznesu, zobaczę z jaką energią i w ogóle taką pewnością siebie o tym opowiadam, jeszcze to się nie wydarzyło, ale ja naprawdę
(15:26) To bierze, że to będzie konferencja dla kilku tysięcy kobiet prowadzących działalność nierejestrowaną, że cała społeczność z wielką radością weźmie udział w tym evencie, bo to jest pierwszy, jedyny taki event w Polsce, gdzie kobiety prowadzący działalność nierejestrowaną będą miały swoją przestrzeń, będą specjalne prelekcje dla nich, specjalne wykłady, będzie premiera raportu o działalności nierejestrowanej, więc też będę chciała, żeby to było takie duże wydarzenie PR-owe. Tobie, jak na przykład, dzięki Celomanii, i też innym dziewczynom, które są w Celomanii, bo tam jest na przykład też Ewelina, która jest ekspertką od PR-u. I to też jest ogromna siła Celomanii, jeżeli mogę powiedzieć, że właśnie mamy tę grupę na WhatsAppie, bo Te ekspertki, które gdzieś tam wydawały się kiedyś np.
(16:08) niedoścignione, w ogóle takie daleko, że nie możemy nawiązać z nimi relacji, teraz są naszymi koleżankami i wzajemnie się wymieniamy różnymi usługami, produktami, doradzamy sobie. No i też tak otwierają oczy, że np. z tym PR-em Ewelina bardzo fajnie opowiada, też miałam z nią różne konsultacje, czy tam w grupie na Whatsappie się odzywa, że to nie jest kwestia tego, że ktoś mnie zobaczy, ktoś mnie doceni, tylko często po prostu to jest narzędzie do tego, żeby zwiększać tą widoczność i ja już się tego nie boję.
(16:34) Ja się nie boję tego, że właśnie jestem ekspertką, liderką, pionierką tej działalności nierejestrowanej, tylko chcę po prostu o tym opowiadać światu, że jest ta działalność nierejestrowana i jestem ja, która w tym temacie mogę pomóc, mogę poprowadzić, bo już poprowadziłam tysiące innych kobiet, przeszkoliłam ponad 20 tysięcy kobiet na bezpłatnych konferencjach, webinarach, na jakichś wystąpieniach, jeździłam po całej Polsce, pomogłam ponad dwóm tysiącom klientek, są liczby, które stoją za mną. Teraz raport też na kilkaset kobiet wypełniło, czy to są klientkami, czytelniczkami, czy po prostu niezależne kobiety, które jeszcze nie miały ze mną styczności, ale wzięły udział w tym badaniu, co też podkreśla takie zaufanie społeczne do tego, czym się zajmuję i pokazanie rzeczywistej, autentycznej roli działalności nierejestrowanej. Nie tylko to, co moje klientki osiągają, ale co się rzeczywiście na rynku dzieje i dziękuję za to zaufanie też tym wszystkim osobom.
Karolina Karolczak
(17:24) Ja mam takie pytanie, w sumie mam tu jeszcze przygotowanych kilka, też podsumuję, ale moje pytanie, co Cię zaskoczyło podczas sesji indywidualnych? Bo część osób mówi, praca z coachem, praca z trenerem, praca z mentorem, po co Ci to? Bo przecież już prowadzisz biznes, wszystko wiesz, a pytanie jest takie, co Cię zaskoczyło podczas sesji, które miałyśmy razem?
Joanna Rułkowska
(17:50) Przede wszystkim to, co już wspomniałam, że na wszystko, co robiłam intuicyjnie, jest jakieś narzędzie, które jeszcze bardziej mi ułatwia pracę z celami, z tymi marzeniami, które sobie wyznaczyłam na kolejne miesiące i lata, więc to było takie top of top, że wszystko ma nazwę, że po prostu są odpowiednie narzędzia, ktoś już nad tym pomyślał. Twoje indywidualne podejście też między sesjami, bo tutaj chcę też o konsultację taką jeden na jeden, natomiast to, co było dla mnie zaskoczeniem, co w pewnym momencie na początku też ci mówiłam, że mnie trochę przytłoczyło w takim dobrym słowa znaczeniu, twój kontakt, twoja opieka, że ja po prostu wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam, żeby ktoś chciał być tak blisko mojego biznesu.
(18:30) I w moim odczuciu ty robiłaś więcej niż to, co ci zapłaciłam. Byłaś dużo większym wsparciem i dlatego to mnie tak zaskoczyło, że jest jakaś osoba, która jest tak takim mentorem, że naprawdę jest mentorem przez duże M, że jest, towarzyszy w tych dobrych momentach, kiedy jest sukces i kiedy możemy się razem tym sukcesem pochwalić, ale jest też w tym momencie, kiedy ja po prostu siedzę cała zestresowana, bo ruszyła machina, ale nie ma jeszcze tego pierwszego zamówienia, no a ty oddychaj, tak, jedziesz w tym samochodzie, ale znalazłeś tą sekundkę, żeby do mnie zadzwonić i puść to, wszystko będzie jakby dobrze i w tym samym momencie tak mamy pierwsze zamówienie. Ale takie chwile się pamięta, bo tutaj też pytasz, dlaczego mentor, skoro… no bo szło mi dobrze, bo tamte przychody też były w porządku, tak?
(19:16) Właśnie to, kim się otaczamy, sprawia, jak możemy rosnąć. I jeżeli jesteśmy w pełnym momencie w środowisku taką osobą, która chce więcej, ale nie widzi nikogo dookoła siebie, jakby jest w porządku, tylko te osoby są na jakimś tam określonym poziomie i już nie potrzebują się dalej rozwijać, nie potrzebują mieć swojej konferencji, nie potrzebują mieć takiego celu 100 tysięcy w tydzień, bo im te 100 tysięcy… I dla mnie też wystarczało 100 tysięcy na przykład na rok na początku.
(19:42) tylko potrzeba w pewnym momencie, jeżeli ja chcę się rozwijać, mam jeszcze te skrzydła, czuję je, ale nie mam z kim o tym porozmawiać, i to też jest w porządku, no to po prostu nie tak, że odpuszczam te osoby, tylko szukam sobie też nowych, nowego wsparcia, nowych rozmów, czegoś, co mi pokaże, że ja jednak jestem na początku drogi na przykład, że da się jeszcze więcej coś osiągnąć, że są ludzie, którzy robią takie cele z lepkością, że to wcale też nie jest tak, że robiąc cele, realizując swoje marzenie, musimy coś poświęcać. Bo ja też miałam taki mental, że po prostu jeżeli ja się skupię na zarabianiu, no to w jakiś sposób swoje dzieci na przykład zaniedbam. No a tak się nie dzieje, no bo mając cel, po prostu ja widzę swoje priorytety, tak?
(20:24) I na przykład tutaj potem też z tego roku, w trakcie roku, w trakcie realizacji tych celów, trafiłam z synem na miesiąc do szpitala, trzy miesiące rekonwalescencji, a ja swoje cele zrealizowałam. w szpitalu też, nie byłam w szpitalu z nim, a miesięczny przygód się zgadzał, więc tutaj mając te cele, człowiek też śpi spokojnie, tak, mając ułożony plan krok po kroku, miałam ten cel na ten konkretny miesiąc i po prostu go zrealizowałam troszeczkę w inny sposób. Pamiętam, też mi towarzyszyłaś, pisałaś, odzywałaś się, jak się miewam i takie rzeczy się pamięta, takie rzeczy, i po to też jest ta inna osoba, ten mentor, to za to się płaci, że jest ktoś, wyżej w tym rozwoju, ktoś, kto ma narzędzia, ktoś, kto ma strategię, ktoś, kto ma wiedzę, doświadczenie, którym potrafi się podzielić, no bo też mentorów jest dużo.
(21:13) I powiem ci, że właśnie jak byłam na tej twojej prelekcji, no to właśnie od razu takie poczułam, że, no tak jak wspomniałam wcześniej, to jest moja dziewczyna. I w ogóle bycie w celomanii to totalnie zmieniło, dodaje mi takiej energii, bo Wiele lat słuchałam, że ze mną jest coś nie tak, że jako mama chcę realizować celem, że tak się nie da, że to nie jest kwestia organizacji, że w ogóle w życiu to jest trudno. I ja też mam za sobą ogromnie ciężkie przeżycia, różne trudne sytuacje. Moje życie teraz też nie wygląda jak usłane różami.
(21:45) Grafiki, plany lekcji, to po prostu jakiś kosmos jest, to tylko do kabaretu wysłać, po prostu jak oni te plany lekcji układają. Ale ja realizuję cele i widzę dzięki celomanii, dzięki Tobie, ale też dzięki tej grupie, która jest wartością dodaną, że nie jestem jedyną mamą, która chce mieć cele. Owszem, zdarzają się sytuacje, zdarzają się awaryjne jakieś wyjścia, zdarzają się przeszkody, natomiast to są przeszkody, a nie, że nie można już w ogóle żadnych celów mieć, że nic nie można zaplanować. Właśnie bardzo dużo można zaplanować i dzięki temu też całe życie rodzinne jest dużo spokojniejsze.
(22:19) jeżeli wszystko jest poukładane, zorganizowane i to tylko sprzyja.
Karolina Karolczak
(22:24) Ja zawsze mówię, że praca w celomanii to jest praca na trzech poziomach. Ten najwyższy poziom to już jest praca indywidualna ze mną i zawsze jak mówię z klientkami, że jak zaczynasz pracę indywidualną, to ty nie jesteś ze mną od sesji do sesji, bo życie się toczy i ja też dla tych klientek jestem dostępna. To jest dość ciekawe, bo część klientek i dlatego też nie biorę dużo klientów, aby móc być w takim zaangażowaniu, I to jest tak, że kiedy wiem, że klientka ma ważny moment, że to jest teraz być albo nie być, ja pamiętam Twoją kampanię, to było bardzo ważne, więc jednym z normalnych zachowań modelu, w którym pracuję, to jest pokazanie wsparcia, bo właśnie mentor, coach, trener jest po to, że w momencie kiedy idziemy już pod górę, już jesteśmy prawie na szczycie i w pewnym momencie my myślimy, nie mam siły, nie mam siły, to ja jestem po to, żeby
(23:20) powiedzieć zobacz gdzie jesteś, jak niewiele zostało Ci do wejścia na szczyt, idziemy razem. I to rzeczywiście tak wygląda i taki jest model pracy w celomanii, że ja idę z klientkami po ich cele i jakby Twoje cele stają się moimi, dlatego że razem też nad nimi pracujemy. To jest ten najwyższy poziom współpracy, ale to są inne poziomy współpracy, bo jest grupa celomanii i mastermindy cotygodniowe. Co byś mogła o grupie celomanii powiedzieć i o mastermindach tygodniowych, bo one też są bardzo dużą dawką wiedzy i one mają zupełnie inne działanie, bo to otoczenie ma znaczenie.
(23:59) bo nagle widzisz, że większość kobiet ma dokładnie te same cele jak Ty i że z Tobą jest wszystko w porządku. Czy byś mogła naszym słuchaczom powiedzieć parę słów, co się dzieje na tym poziomie mastermindów grupowych, wsparcia w grupie?
Joanna Rułkowska
(24:16) Jest to taka energia do działania, poczucie spokoju, że właśnie nie jestem sama, możliwość też wymiany poglądów, doświadczenia, zerknięcia od innej strony, ale dla mnie to jest takie poczucie, że nie jestem, może to dziwnie zabrzmi, ale wariatką, taką pozytywną wariatką, że właśnie nas jest więcej, że my mamy te podobne cele, mamy podobne wyzwania i że czasami można było sobie odpuścić, I nikt by jakby na to nie zwrócił uwagi, powiedział, no tak, bo to za ciężko. I ciężko jest być samą dla siebie motywatorką, że jeżeli społeczeństwo dookoła ci mówi, że ty i tak już dużo robisz, że już wystarczy, no to fajnie jest mieć tą przestrzeń, gdzie są kobiety, które robią jeszcze więcej, które cię inspirują, które po prostu sprawiają wrażenie wow, że ona jeszcze więcej robi, że wow, można jeszcze inaczej, można lepiej, że robią ciekawe projekty kobiety, że one też wychodzą ze swojej strefy komfortu.
(25:10) I to jest takie otoczenie przyjazne do tego, żeby naturalnie się rozwijać, poczuć się po prostu dobrze sama ze sobą, ze swoim celem, że jest okej i że to jest taka grupa wsparcia, która ciebie rozumie bez słów, no albo ze słowami, ale też nie musimy wtedy tej naszej społeczności takiej prywatnej, powiedzmy, zamęczać swoimi pomysłami, projektami, bo możemy to po prostu przegadać w celomanii, w środowisku, które nas rozumie, bo czasami też jak opowiemy o swoich celach w środowisku, który ich nie rozumie, to te cele mogą być spłamszone, a jeżeli mamy środowisko, które je rozumie, to po prostu dodaje nam to skrzydeł, bez jednoczesnego rozdrapywania ran prywatnie, tylko każdy idzie swoim torem, bo ma tę przestrzeń rozwoju gdzie indziej.
Karolina Karolczak
(25:55) Część osób w celomanii zastanawia się nad zakupem kursu, to jest ten najniższy poziom, że ktoś może kupić kurs, z mastermindami, moje pytanie jest takie, jaka jest Twoja prywatna, bo to też jest dla mnie ważne jako dla twórcy, opinia na temat kursu, co myślisz, bo wiele kursów oglądałaś, wiele kursów przerabiałaś, kurs Celomania został zbudowany troszeczkę inaczej, gdybyś mogła podzielić się takim feedbackiem na temat kursu.
Joanna Rułkowska
(26:24) Pierwsze co rzuca się w oczy, pierwsze co mi teraz przyszło do głowy, tak totalnie bez przygotowania, to wysoka jakość materiałów. Wiem, że to nie dotyczy merytoryki, natomiast dla niektórych może mieć to znaczenie, bo to już też wprowadza taką przyjemność z oglądania. I taki przyjemny komfort, że ja jestem w czymś, co jest wartościowe. Bo jeżeli ty się przyłożyłaś do tej jakości, do tego profesjonalnego studio, wideo, do tego, żeby te materiały były wyświetlane, żeby wszystko można było pobrać, że te lekcje są ułożone na profesjonalnej platformie, to sprawia, że też od razu po zakupie schodzi takie ciśnienie, że kupiłam nie wiadomo co, że
(27:02) tutaj nie ma wartości. U ciebie już na pierwszy rzut oka ten pierwszy wizualny aspekt jest naprawdę na dużym, wysokim poziomie, że dzięki temu człowiek czuje się w takim kursie premium, bym powiedziała. już w samym kursie, nawet bez tych spotkań mastermindowych, mentoringowych. Druga rzecz, u Ciebie jest wszystko, to już wiedziałam po warsztatach, więc tutaj też tak podejrzewam, że będzie w kursie, jest wszystko krok po kroku, bardzo konkretnie wyłożone, tam u Ciebie nie ma lania wody, nie ma przydługich wstępów, przydługich zakończeń, jest materiał, który robimy.
(27:35) I ten materiał rzeczywiście podzielony na takie kroki, które ja jestem w stanie zrealizować przy dużej ilości obowiązków. Po prostu jedną lekcję dziennie mogę sobie wybrać, przerobić i zastosować tam zadanie. I właśnie ten trzeci plus to są te konkretne zadania, że to nie jest tak, że Ty nagrałaś kurs, sobie radźcie, róbcie co chcecie. tylko ty nagrałaś kurs i od razu udostępniasz te narzędzia do pobrania.
(27:58) Od razu można sobie przerobić te materiały, robić notatki, wykonywać zadania, korzystać z tych narzędzi, przetestować je na sobie i od razu widzieć progres. Czyli od razu tutaj mamy narzędzie, mamy lekcje, od razu działam, zaczynam realizować. Od pierwszej lekcji zaczynam realizować swój cel, że to nie jest tak, że tam są jakieś lekcje wprowadzające, że długo nie wiadomo, co się dzieje, tylko my od razu działamy. To jest dla mnie cała ty, że nie malania wody, tylko po prostu konkret i od razu ruszamy z tematem i realizacją celów.
(28:31) No i na pewno też wysoki poziom, to już taka ostatnia jakby z gwiazdką rzecz, twojej wiedzy, twojej edukacji, w sensie ty nie mówisz o swoim doświadczeniu, doświadczeniach swoich klientek, Ale to, co ja osobiście cenię po prostu jako prawniczka, która lubi mieć źródła, bibliografię, dostępy, to też przy każdym narzędziu podajesz jakieś źródło, jakby nie przypisujesz sobie czegoś, co nie ty stworzyłaś, tylko to, co jest twoje, to znaczy, że to jest twoje, że tam jest jakiś twój pomysł, jakaś metoda, natomiast jak są inne metody, też podajesz i to też pozwala poszerzyć swoją wiedzę, potem gdzieś jeszcze doedukować, coś jeszcze poczytać, jakąś książkę na przykład, dodatkowo sobie gdzieś przeczytać, wypożyczyć czy kupić, i dla mnie to jest bardzo cenne, że podaję różne nazwy tych narzędzi.
Karolina Karolczak
(29:19) Powiem Ci, że teraz się tak trochę, wiesz co, tak trochę się… Zruszyłam, bo pamiętam jak tworzyłam ten kurs i skupiłam się, że ma być dobry jakościowo, że ma po pierwsze się bronić kontentem, ma być konkret, ale ma być dobry jakościowo, bo jednak część osób teraz obecnie, która widzi ilość kursów online, zadaje pytanie, czy to będzie kolejny kurs, który kupię i nie przerobię. Z celomanią jest tak, że ją się przerabia dlatego, że jest grupa wsparcia, że są mastermindy, że to nie jest tylko goły produkt bez prowadzenia, ale to co powiedziałaś i taki feedback od osoby, która go przerabiała, spowodował, że się wzruszyłam, bo pamiętam jak tworzyłam to wszystko, to każdy mówił
(30:06) przestań, nagraj na komputerze, zrób to telefonem, co ty wydziwiasz, przecież o co ci chodzi, można to zrobić taniej, szybciej, a ty wybrałaś tak wysoką jakość, a ja sobie wtedy pomyślałam, że to właśnie jest szacunek dla klienta. że właśnie w momencie kiedy klientka przystępuje do celomanii, to czuje tą wartość od początku, bo to było dla mnie niesamowicie ważne i teraz tak się w duchu uśmiechnęłam, że prawda jest taka, że o to chodziło. Ale teraz mam jedno pytanie. Komu byś poleciła Celomanię?
(30:44) Bo ten tytuł Celomanie jest to zarejestrowana nazwa, zarejestrowany program, natomiast Celomania jest dla kogo? Komu byś ją poleciła? Jeżeli ktoś nas słucha i zastanawia się…
Joanna Rułkowska
(30:55) Ja ją polecam, to nie jest tak, że komu bym poleciła, tylko ja na co dzień polecam Celomanię i twoje działania. żeby zacząć od Instagrama, a potem dołączyć przede wszystkim właśnie do kursu i do naszej grupy wsparcia. Wiem, że też niektóre dziewczyny dołączyły, bo tam Monika chyba też mnie podpytywała, zanim dołączyła, więc cieszę się, że właśnie są osoby, które też z tego polecenia korzystają. Poleciłabym osobom, z mojej społeczności na pewno polecam kobietom, które startują z tą działalnością nierejestrowaną i mają problem z wyznaczaniem celu, bo tutaj to też jest taki problem często u kobiet, że one wcześniej nie wyznaczały.
(31:30) Nikt, jak ja, intuicyjnie gdzieś tam wiedział, że to jest ważne, żeby wizualizować te cele, żeby je zapisywać, żeby sobie przepisywać, żeby robić podsumowania, żeby wyznaczyć wcześniej cele roczne, a nie po prostu w styczniu na fali, tylko tych postanowień noworocznych. Tylko to powinno być wszystko strategiczne, wcześniej poukładane. to poleciłabym tym kobietom, które dopiero zaczynają też pracę z celami, bo u Ciebie to jest fajnie rozłożone na czynniki pierwsze w ogóle, co to są cele, dlaczego je warto mieć, jak je spisywać, też masz taką fajną kartę pracy do tych 12 celów, że podzielonych na kategorie, to sama się z tym męczyłam, tak?
(32:04) To, że polecam, to nie jest tak, że to wszystko jest zawsze pięknie, przyjemnie, bo praca nad celami, też celomanii, to czasami jest pot i łzy, i płacz, czasami to jest dużo czasami też emocji, trudnych decyzji, i w kursie, i na spotkaniach indywidualnych czasami dotyka się bardzo głębokich tematów, bo czasami to Cel jakby okej, ale wychodzą jakieś przekonania, jakieś prywatne kwestie, jakieś doświadczenia życiowe, które blokują prawidłową realizację danego celu. Więc to wszystko jest ważne i to jest praca, tak? To nie jest tak, że zawsze wszystko przychodzi z ledkością, ale na pewno jest tego warte.
(32:40) Ale polecam też osobom, które właśnie podobnie jak ja, mają już jakieś cele, jakieś cele realizują, nawet być może im to dobrze wychodzi, ale okaże się, jestem tego przekonana, że jak dołączycie tutaj do Karoliny, to że może być jeszcze lepiej, że może być piękniej, może być prościej też na pewno, może być lepsza strategia, bo to, co ja bym chciała, to żeby tutaj wybrzmiało, to praca nad celami bywa męcząca, tak, ale one powodują, że wszystko, jakby całe pracuję nad celem, ale potem wszystko idzie lżej, że to nie jest tak, że jesteśmy obciążone, tylko po prostu mając taki karomny cel, do czego ja dążę, jaki mam priorytet na dany miesiąc, dany rok, jakby plan na swoje życie, jaką ja mam wizję w ogóle, jak chcę się czuć, też to od tego zaczynałyśmy w ogóle, co ja widzę, po co ja to wszystko robię, sprawia, że po prostu życie jest przyjemniejsze i z większą energią wchodzi się w ten biznes czy cele prywatne.
Karolina Karolczak
(33:34) To jest niesamowite co mówisz. Ja na koniec, bo w sumie powiem tak, jakby przy Twojej energii życiowej, myśmy spotkanie, odpowiedziałyśmy sobie na większość pytań, która była dedykowana na godzinę, ale mam ostatnie dwa pytania. W Celomanii mamy slogan, że w ciągu czterech miesięcy zaczynasz zarabiać o 30% więcej i takie moje pytanie, czy to jest prawda?
Joanna Rułkowska
(34:04) No mogę za siebie odpowiedzieć, że tak jak już tutaj powiedziałam, no zdecydowanie u nas to w ogóle była petarda, bo myśmy zaczęły współpracować, wiesz, poznałam cię w grudniu, a w pierwszym tygodniu stycznia miałam tą kampanię sprzedażową, na którą, czyli w kilka tygodni, przebijając parę elementów, zmieniając w układzie kampanii, kursu i w moim mentalu, przebiłyśmy wtedy prawie o 50% przy pierwszej wspólnej współpracy przy tej kampanii.
Karolina Karolczak
(34:35) Wystrzeliło, ale to pamiętam jak rozmawiałyśmy w grudniu, powiedziałaś kiedy masz deadline, a ja mówię dobrze, to jest wszystko kwestia deadline’u, po prostu zintensyfikujemy pracę w krótszym czasie po to, żebyś osiągnęła swój cel. I jeszcze ostatnie pytanie, jakie kluczowe zmiany zauważyłaś w swoim mindsecie i w swoim biznesie?
Joanna Rułkowska
(34:59) na pewno większa pewność siebie i taka otwartość na to, co mam w głowie i w sercu, żeby odważyć się realizować. Że tutaj te marzenia, które mnie przerastały, choćby konferencja małego biznesu, po prostu ujrzą światło dzielne w tym roku. I nie ma już we mnie takiej obawy, że nikt nie przyjdzie, tylko bardziej jestem podekscytowana, które dziewczyny ze społeczności u mnie się pojawią, które będą mogły przyjechać, które będą oglądały, a nie, że nikt pewnie nie obejrzy. Ja wiem, że będą osoby, które będą korzystały z tej konferencji.
(35:34) Więc taka energia, pewność siebie, tutaj finanse, podejście też do wyceniania siebie, u mnie było kluczowe przy tych konsultacjach indywidualnych, podejście też do pokazywania się światu i w ogóle fenomenalnie, że mogłyśmy razem wystąpić na scenie liderek równości, a to pociągnęło za sobą kolejne rzeczy, o których marzyłam, bo np. pojawiłam się w Forbes Woman, dzięki temu, że byłam liderką równości, potem była też zmianka Forbes Woman, i pojawiłam się też na prelekcji, na jednym z największych konferencji dla kobiet, na kongresie kobiet, gdzie kilka tysięcy kobiet odwiedza ten kongres, więc to jest ogromne wyróżnienie. i też taka otwartość na to, że tak, zasługuję na to, żeby gdzieś pojawić się na scenie, opowiedzieć o tym, co robię dla innych kobiet w swoim biznesie.
Karolina Karolczak
(36:20) To jest w ogóle nasza droga, jest jakby niesamowita, bo ja od Ciebie się dowiedziałam, że ja sama zostałam nagrodzona w tym konkursie, a ja na początku myślałam, że mnie chcą tylko zaprosić na event. A Joasia do mnie pisze, Karola zostałaś liderką biznesu, która wspiera kobiece biznesy i to był dla mnie magiczny moment, że stałyśmy razem na scenie. Jedna z drugą odbierała nagrodę w ramię w ramię, a chwilę temu właśnie przyjechałyśmy z Kantowic z kongresu kobiet, gdzie też brałyśmy wspólnie udział, to jest taka droga, która mnie bardzo połączyła z Tobą, bo nie tylko realizowałyśmy pewne cele wspólnie, ale również równolegle sobie towarzyszyłyśmy. Przed nami jest 2026 rok, w Twojej głowie jest pewnie zbudowana już strategia, co byś powiedziała wszystkim kobietom, które teraz siedzą i myślą, co ja w tym roku zrobię?
Joanna Rułkowska
(37:20) No na pewno przestać tylko myśleć i spisać sobie te cele. Teraz też tak robię, że właśnie spisuję, ale ja wiem, że u Ciebie ostatnio na tym mentoringu, nie wiem czy mogę powiedzieć, ale było zadanie, że musimy właśnie spisywać, że spisujemy. i nie było akurat na tym, potem powtórkę chciałam obejrzeć, ale patrzę na WhatsAppie, dziewczyny piszą, wykonane, jeden z dwudziestu jeden, wykonane, wykonane, i tylko ciągle wyskakują, więc to jest takie mega, że po pierwsze, spisać, po drugie, mieć grupę wsparcia, która będzie pilnowała, czy piszesz i realizujesz potem te cele, poszukać sobie osób w otoczeniu, najlepiej w celomanii, ale można zacząć też młodymi krokami po prostu, poszukać kogoś, kto będzie też chciał te cele realizować, no ale tutaj u nas jest najlepsza przestrzeń, u Karoliny, żeby mieć to wsparcie, Przede wszystkim przestać myśleć, a zacząć działać, że od samego
(38:10) myślenia to się niewiele zmienia. Ja mam taką metodę, to jeszcze przegadałam pewnie na mentoringu, bo mamy się spotkać przed ustaleniem konkretnych celów na kolejny rok, ale ja zawsze wybieram sobie trzy, maksymalnie trzy takie główne, duże cele, które chciałabym zrealizować i kilka takich pobocznych, które bardzo bym chciała, bardzo mi na nich zależy, ale jeżeli ich nie zrealizuję, to też się świat nie zawali, natomiast mam takie trzy priorytetowe, zawsze jakieś takie duże, które też mnie przerażają trochę, ale wybieram sobie max trzy, żeby rzeczywiście mieć taką przestrzeń kwartalną, jeszcze czas na odpoczynek, żeby je zrealizować. I zawsze sobie sprawdzam też, które z tego roku rzeczy się sprawdziły, a które bym chciała w kolejnym zrealizować, czy coś zmienić, czy coś poprawić.
Karolina Karolczak
(38:53) U mnie się pojawiła jedna rzecz teraz w głowie, bo pamiętam nasze pierwsze spotkanie, gdzie i tak byłam pod wrażeniem Twojego dorobku, tego wszystkiego, co Ci się udało osiągnąć. To Twój potencjał, który ja wtedy zobaczyłam był nieograniczony. Ja już mówiłam, Joasia, tylko się odważ, tylko zbuduj tą pewność siebie, tylko idź po swoje. I to co teraz obserwuję, to co ma miejsce z Tobą, to jest dla mnie nie do opisania, bo jesteś pewną siebie, liderką, tworzącą genialne produkty, która już się nie zastanawia, czy może jednak, tylko ty po prostu mówisz, zrobię to, będzie fun, a jeszcze dzięki temu osiągnę sukces.
(39:41) Czasem to słowo sukces paraliżuje kobiety, a ty pokazujesz, że jeżeli zobaczysz swój sukces, to jesteś w stanie go osiągnąć. Teraz ja mam ciary, bo myśląc o twojej metamorfozie, to ty po prostu bo Twój potencjał był już wtedy jak się spotkałyśmy bardzo duży, ale Ty tak naprawdę wypełniłaś rolę tego potencjału, Ty po prostu to zrobiłaś, co wcześniej o czym myślałaś, żeby zrobić, Ty po prostu przestałaś marzyć, a zaczęłaś robić. Tak to nazwę.
Joanna Rułkowska
(40:18) To jest właśnie to przesłanie, które dałam przed chwilką, że przestajemy ciągle tylko myśleć, analizować w swojej głowie i odważmy się wyjść po prostu ze swoim planem, celem na kolejny rok i po prostu go zrobić.
Karolina Karolczak
(40:32) Bo tak naprawdę to działanie przynosi nam afekty, a nie myślenie i lepiej działać nie do końca perfekcyjnie, nawet w strachu i z mniejszą pewnością siebie, ale to dzięki temu działaniu budujemy wszystko, więc teraz tak. Dziękuję Ci przepięknie za dzisiejsze spotkanie. Mam nadzieję, że każda z osób, która posłucha Twojej historii, naszej historii, bo Twoja historia jest naszą historią, zobaczy, że tak naprawdę wystarczy tylko ruszyć, aby osiągnąć to, na czym Tobie zależy.
Joanna Rułkowska
(41:05) Tak, dzięki Karolina. Ostatnie zdanie, które mi teraz przyszło do głowy, że masz w sobie wszystko, co potrzebujesz, żeby cele osiągnąć, a tutaj Karolina jest po to, żeby twoje skrzydła, które ty już masz, dmuchnąć, żebyś po prostu pofrunęła wyżej.
Karolina Karolczak
(41:23) No przepiękne, dziękuję Ci za to i życzymy wszystkim, którzy nas oglądają, realizacji celów. Tak po prostu.


