Powiem Ci dzisiaj wprost: to nie jest tak, że nie osiągasz celów, bo jesteś „leniwy/a”, „niesystematyczny/a” albo „z Tobą coś nie tak”.
Najczęściej jest dokładnie odwrotnie: Ty masz ambicję, masz marzenia, nawet wiesz, czego chcesz… tylko nie masz systemu, a w tle działają rzeczy, których na co dzień nie widać.
I dzisiaj opowiem Ci, dlaczego Celomania działa. Skąd się wzięła. Dlaczego ludzie (często bardzo ogarnięci!) nie dowożą swoich postanowień. I co musi się wydarzyć, żeby to w końcu nie było „w tym roku znowu spróbuję”, tylko „to jest kwestia czasu, kiedy to zrobię”.
🎧 Posłuchaj live, w którym mówię o tym szerzej
📝 Jeśli wolisz czytać: przeczytaj transkrypcję
Skąd się wzięła Celomania?
Będzie trochę prywatnie, ale ta historia jest ważna, bo pokazuje mechanizm.
Wyobraź sobie dziewczynę, 19 lat. Technikum kolejowe w Sosnowcu. Z zewnątrz „wszystko mam”: mąż, matura, mieszkanie. I wszyscy mi gratulują, mówią: „Karolina, Ty już osiągnęłaś wszystko”.
A ja w środku czuję jedno: to nie jest moje życie.
I zaczynam szukać. Czytać. Kombinować, jak to się robi, żeby nie utknąć w cudzym scenariuszu.
I wtedy trafiam na Briana Tracy’ego i jego „Maksimum osiągnięć”. Zrobiłam to, co kazał: spisałam cele tak, jakby nie było ograniczeń. I poszłam z tą kartką do otoczenia.
No i co?
Zostałam wyśmiana. Klasyk. „Ciesz się tym, co masz. Po co Ci studia? Gdzie Ty chcesz iść?”
Schowałam kartkę do książki.
I parę lat później… przeprowadzka, nowe życie, przekładam książki i wypada kartka. Patrzę. Zamarłam.
Wszystkie cele się zrealizowały.
Nie idealnie „po mojemu”, nie zawsze tą drogą, którą planowałam. Ale się wydarzyły.
I wtedy zrozumiałam:
to działa — tylko trzeba to robić świadomie.
Dlaczego ludzie nie osiągają celów?
Tu jest moment, gdzie zwykle wszyscy nagle czują ulgę, bo to nie jest moralitet o „lenistwie”.
Nie osiągamy celów najczęściej dlatego, że:
1) Nie mamy systemu
Cele bez systemu to są… życzenia.
A system to jest coś, co działa nawet wtedy, kiedy Ci się nie chce.
I dopiero jak znasz system, to nagle widzisz, że to nie jest pytanie czy, tylko kiedy.
2) Mamy złe przekonania (i to te ukryte)
Na poziomie świadomym: „Chcę schudnąć / zarabiać więcej / zmienić pracę / stworzyć firmę”.
Na poziomie podświadomym: „Nigdy mi się nie uda. Zawsze wracam do punktu wyjścia. Ja nie umiem. To nie dla mnie.”
To jest jak naciskanie gazu i hamulca jednocześnie.
I potem człowiek mówi: „No nie wiem czemu, ale znowu stanęło.”
3) Brakuje nam wsparcia i właściwego otoczenia
Otoczenie ma znaczenie. I nie mówię tego jako slogan.
Najczęściej sabotuje nas nie strach przed porażką, tylko… strach przed sukcesem.
Bo jak osiągniesz cel, to coś trzeba będzie zmienić. Czasem relacje. Czasem standard życia. Czasem sposób, w jaki ludzie Cię widzą.
I dlatego tak wiele osób woli „nie dowieźć”, niż narazić się na to, co powie otoczenie.
4) Działamy na autopilocie
95% dnia to schematy i mikrodecyzje.
I to te mikrodecyzje robią różnicę, nie wielkie hasła w styczniu.
5) Nie znamy technik realizacji celów
Spisanie celów to dopiero początek.
Największa robota zaczyna się później: kiedy wychodzą blokady, schematy, przekonania, autosabotaż.
I właśnie dlatego Celomania to proces, a nie „kurs na weekend”.
Jak pracować z celami? Metoda 4 ćwiartek
Bierzesz kartkę i dzielisz na cztery części:
1) Ja / energia / ciało
Sen, zdrowie, nawyki, ciało, regeneracja.
Bo jak Ty leżysz i nie masz paliwa, to nie ma mowy o wielkich celach.
2) Finanse
I tu od razu powiem: finanse robią emocje.
I warto to zobaczyć. Cel ma być konkretny, mierzalny, z terminem.
3) Relacje
Relacja z sobą (tak, to też jest cel).
Relacja w związku, z dziećmi, w pracy, w zespole — zależnie, co jest dla Ciebie kluczowe.
4) Rozwój zawodowy i osobisty
Język, awans, certyfikaty, KPI w firmie, książka, projekt, nowy produkt — wszystko, co buduje Twój wzrost.
I jest jeszcze piąty element w środku: marzenia.
Bo cele to marzenia z datą.
Najczęstszy błąd: „pitu-pitu” cele
Powiem brutalnie:
Jeżeli cel jest tak mały, że ani Cię nie parzy, ani nie ziębi — to on Cię nie pociągnie.
„Schudnę 4 kg” często jest właśnie tym.
Bo jak zrobisz – spoko. Jak nie zrobisz – też spoko.
Cel ma być większy, bo wtedy uruchamia inne zasoby, inne decyzje i inne działanie.
To dlaczego Celomania działa?
Bo to nie jest kurs zrobiony „bo modne są kursy”.
Celomania powstawała latami — z pracy z klientami, z feedbacku, z obserwacji tego, co faktycznie działa, a co jest ładnym cytatem na Instagramie.
I działa, bo łączy 4 rzeczy, które muszą wystąpić razem:
- system
- praca z przekonaniami / podświadomością
- wsparcie i środowisko
- konkretne techniki + proces (nie jednorazowy zryw)
Co dalej?
Jeśli chcesz usłyszeć tę historię w wersji live, z przykładami i odpowiedziami na pytania ludzi na czacie:
🎧 Posłuchaj live, w którym mówię o tym szerzej
📝 Jeśli wolisz czytać: przeczytaj transkrypcję
A jeśli chcesz, żeby ten wpis miał „koniec z pazurem” (taki typowo mówiony), to zostawiam Ci jeszcze jedno zdanie, które warto sobie zapisać:
Idź po swoje cele. Bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.
Transkrypcja
(00:00) w niedzielny poranek na live, na którym opowiem wam, dlaczego celomania działa. Teraz chwilę poczekam, aż pojawią się osoby, aż powiecie, czy mnie słychać, czy mnie widać. O, już są nowe osoby. Tutaj proszę tylko o znak i małą informację, czy wszystko gra, czy jestem widoczna.
(00:25) Proszę jakiś komentarz, jeśli się da. Dzień dobry, witam was bardzo serdecznie w dzisiejszym live. Dziękuję tutaj za komentarz. Po pierwsze, tak, jestem dla was i wszystkie pytania, które zadacie dzisiaj, będą pytaniami, na które będę odpowiadać.
(00:44) Plan na dzisiejszy live mam następujący. Po prostu powiem, jak działa celomania. Ale żeby móc o tym opowiedzieć, to po pierwsze opowiem wam, Skąd się w ogóle wzięła celomania i dlaczego ja uważam, że jestem ekspertem od celów. Druga rzecz, która jest ważna, opowiem.
(01:05) Hello from Chicago, Teresa. Bardzo miło. Uwielbiam Chicago. Większość moich wspaniałych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych jest w Chicago.
(01:16) Słuchajcie, zaczynamy. Jak wygląda sytuacja? Jak będzie wyglądał dzisiejszy live? Po pierwsze opowiem wam, skąd się wzięła celomania i dlaczego celomania i jaki był jej początek.
(01:27) Druga rzecz, opowiem wam, dlaczego my tych celów nie osiągamy i co jest bardzo istotne, aby te cele osiągać. Po trzecie opowiem wam, jak wygląda celomania i dlaczego ten system działa. Widzę również osoby z Celomanii, które do mnie dołączają. Bardzo się cieszę, że jesteście dziewczyny.
(01:47) Więc zaczynamy. Troszeczkę będzie prywatne, ale wydaje mi się, że ona w tym wypadku, słysząc historię Celomanii, jest. Tak, będzie trochę o genezie sukcesu. Wyobraźcie sobie mnie, Karolina Karolczak, która miała 19 lat, skończyła technikum kolejowe w Sosnowcu i w tamtym momencie życia miałam poczucie, że moje życie Nie może tak wyglądać.
(02:16) Wszyscy gratulowali mi, mówili, że mam wszystko, bo w tamtym momencie życia miałam męża, maturę i mieszkanie. I wszyscy mówili, Karolina, ty już osiągnęłaś wszystko, co chciałaś. A ja tak chodziłam w sobie i się dusiłam, że ja nie chcę żyć życiem takim, jak do tej pory. Wszyscy mówią, że mam być szczęśliwa, że wszystko już mam, a ja wiedziałam, że to nie jest moje miejsce.
(02:42) Poszukiwałam książek, poszukiwałam recept na osiągnięcie celów i wtedy kupiłam książkę Briana Tracy. Spoglądam tylko, czy to mam na półce, oczywiście mam. Mam tą książkę Briana Tracy, maksimum osiągnięć. To jest, uważam, jego najlepsza książka i jak większość z Was pisze do mnie, to właśnie tę książkę czytacie.
(03:06) Brian Tracy mówi tam o osiąganiu celów, mówi o tym, że jeżeli sobie te cele wyobrazisz, jeżeli je zrozumiesz, to możesz je zacząć osiągać. Opowiada również, że kiedy planujemy swoje cele, warto pomyśleć tak, jakby nie było żadnych ograniczeń. I ja to zrobiłam. Napisałam kartkę z celami, mając 19 lat pełna energii i radości.
(03:32) I pobiegłam z tą kartką do moich znajomych, wtedy do mojego męża, teraz już byłego. Mówię, zobacz, to są moje cele. Jak je napisałam, to ja je wszystkie zrealizuję. Oczywiście co?
(03:47) Zostałam w tamtym momencie życia wyśmiana. Co ty sobie wyobrażasz? Ciesz się tym, co masz. Gdzie ty chcesz iść?
(03:54) Po co jakieś studia? Bądź tu, gdzie jesteś. Wiadomo, schowałam wtedy tą kartkę do tej książki i to życie potoczyło się dalej. Parę lat później byłam już w Warszawie i właśnie przekładając książki z półki na półkę, nagle wyleciała mi kartka zapisana w wieku 19 lat.
(04:16) I wyobraźcie sobie, patrzę na tą kartkę z tymi zapisanymi celami i zamarłam. Bo wszystkie się zrealizowały. Ja mówię, okej, czyli znaczy, że ten system działa. Może nie było to tak szybko jak chcę, może to nie było dokładnie w takiej formie lub drodze jak myślałam, ale zrealizowałam te cele.
(04:39) i pomyślałam sobie, jak może teraz podejść do tego systemu, ale w sposób świadomy, ucząc się określonych metod i realizując cele w sposób systematyczny. Wtedy, jak zaczęłam studiować metodologię celów, wróciłam do Briana Tracy, ale również poszłam w stronę NLP i innych nauk, była jedna nadrzędna rzecz, że żeby osiągać cele, musimy mieć dwie rzeczy. Musimy mieć wiarę w to, że je osiągniemy, czyli musimy pracować nad swoim mindsetem, ale również musimy mieć system, dzięki któremu te cele zrealizujemy. Zaczęłam dalej, dalej się uczyć i każdego z moich znajomych zaczęłam pytać, a jakie ty masz cele?
(05:26) Czy chcesz osiągać cele? Gdzie chcesz być za pięć lat? Zaczęłam wtedy już występować na scenach publicznych, mówiąc o celomanii i mówiąc o tym, jak wielokrotnie w życiu tracimy sens albo jakiego nie mamy. I tak powstała nazwa Celomania i wokół niego już generowałam artykuły, pisałam publikacje.
(05:49) Wtedy wydarzyło się coś takiego w 2017 roku, co było takim wyrzutnią rakietową do tego, aby Celomania stała się programem, w którym nie tylko pracuję z klientami indywidualnie. Wyobraźcie sobie, to był luty 2017 rok, jadę samochodem i słyszę telefon. Dzień dobry, tu Kamil z Brian Tracy International, czyli prezes Brian Tracy International. Karolina, mam taką historię.
(06:22) Przyjeżdża do Polski Brian Tracy. Jadąc tym samochodem, pomyślałam, jejku, jakbym chciała mieć bilet, jakbym chciała, żeby było mnie stać na ten bilet. Wyobraźcie sobie, że on mówi, to sobie pomyślałam, ale Brian mówi jedną rzecz, Karolina, Brian Tracy występuje 8 marca w Warszawie. Nie mamy ani jednej kobiety, która mogłaby wystąpić z nim na jednej scenie, więc chciałabym cię bardzo zaprosić, abyś powiedziała o celach i wystąpiła z Brianem Tracy na jednej scenie.
(06:58) Ja powiedziałam, oczywiście tak. Jak odłożyłam ten telefon, to nie mogłam uwierzyć, że staję z moim mentorem na jednej scenie. że nagle osoba, którą znam z książek, która zmieniła moje życie, zaczyna występować ze mną na jednej scenie. Na tej scenie również wtedy, 8 marca, był Paweł Tkaczyk, Marek Skała, Jakub Bączek i ja jako jedyna kobieta 8 marca wchodzę na scenę i mówię o celach.
(07:31) Ale co się wtedy wydarzyło? Wydarzyła się… W sumie bardzo ważna rzecz. Poznałam Briana Tracy i całe 8 godzin zaczęliśmy spędzać razem.
(07:43) W sposób następujący. Czyli Brian towarzyszył mi, ja jemu, ale później Kamil zobaczył, że ten model biznesowy działa i zaprosił mnie do współpracy z Brianem Tracy. Wtedy jeszcze Brian Tracy przyjeżdżał do Polski i mieliśmy możliwość występować w Szczecinie, we Wrocławiu, w Poznaniu, w Katowicach i ja ciągle byłam obok Briana. I to były historie, które bardzo dużo mnie nauczyły.
(08:10) Wtedy również był jego syn w Polsce i teraz opowiem wam historię. Szczecin. Ostatnio jedna z klientek, która pamiętam, jest tego wystąpienia napisała. Jesteśmy w Szczecinie, a lotniska w Szczecinie mają to do siebie i każdy z Was pewnie pamięta, że to, co robi samolot w Szczecinie, to zawsze jest opóźnione.
(08:32) Więc ja skończyłam pracę z Brianem Tracy, występowaliśmy, byliśmy razem na obiecie. Patrzyłam również, jak on się zachowuje, jak pracuje z klientami i nagle, siedząc na lotnisku w Szczecinie, Słyszę informację. Szanowni Państwo, samolot jest opóźniony o 5 godzin. Wszystkie osoby dookoła są zdenerwowane, a ja jestem szczęśliwa, bo mogę spędzić z Brianem 5 godzin, siedząc po prostu i rozmawiając z nim.
(09:04) Brian ma to do siebie, że on dokładnie zachowuje się na co dzień, tak samo jak zachowuje się w książkach. Czyli jeżeli mówi, że te cele należy tak osiągać, że jak zawsze ma przy sobie dwa długopisy po to, żeby zakreślać, ciągle czytać, ciągle się dzieli informacją. I ja wiele czasu z Brianem spędziłam. Również się szkoliłam i byłam u niego na wielu szkoleniach.
(09:31) Teraz pracuję już bardziej z jego synem Michaelem, a z Brianem występuję na scenie online’owej. On jest w Stanach, ja jestem w Polsce, łączymy się razem. Ale opowiadam dlaczego tą historię. Troszeczkę buduję napięcie, ale powiem tak.
(09:47) Od mojej książki, poprzez pracę z Brianem i wtedy, kiedy zaczęłam z nim występować na jednej scenie, zaczęłam się pokazywać z nim w social mediach, zaczęli zwracać się do mnie klienci. Karolina, skoro Ty już zajmujesz się celami i pracujesz z Brianem, może bym przeszła do Ciebie, może bym powiedział, może byś popracowała ze mną, bo ja bym bardzo chciała osiągnąć swoje cele. Ja wtedy jeszcze pracowałam w korporacji i miałam takie dwie rzeczywistości. Od rana do wieczora, od rana do 17 w korporacji, a później o 17 wsiadałam w samochód i jechałam na spotkanie do klienta.
(10:24) Tak, bo wtedy jeszcze przed COVID-em nie było możliwości sesji online. I każdy z moich klientów, bo pamiętam kartę celów, szczególnie ten na początku moich klientów, zrealizował wszystkie cele. I nagle zaczynałam pracować z klientami i budować metodologię pracy z każdą osobą krok po kroku. Zaczęłam budować metodologię również pracy grupowej, jak te cele osiągać.
(10:52) I to, co zrozumiałam, że my popełniamy dwie rzeczy. Po pierwsze, nie zawsze konstruujemy cele w sposób prawidłowy. Po drugie, konstruujemy wielokrotnie cele, które nie są nasze i przestajemy wierzyć, że możemy je zrealizować. I teraz opowiem wam dalej, jak cała sytuacja wyglądała.
(11:13) Później zaczęłam pracować, zgłosił się do mnie Jacek Jaszke, to jest mistrz świata, trzykrotny zwycięzca tańca z gwiazdami. Był w momencie życiowym, w którym potrzebował zmiany, w którym potrzebował takiego impulsu, który pozwoli mu iść dalej. Ja zaczęłam pracować z Jackiem w bardzo kluczowym momencie w jego karierze. I większość znajomych zaczęła obserwować jego transformacje.
(11:41) Zaczęła obserwować to, jak się zmieniają. I głównie były to osoby z pierwszych stron gazet. Osoby, które tańczyły w tańcu z gwiazdami. Osoby z jego otoczenia.
(11:52) I Jacek po prostu rozdawał mój telefon. Później te osoby, pracując ze mną, Ja już to widzę. O, widzę, tutaj zaraz skomentuję. I jak wyglądała sytuacja?
(12:04) Do mnie przychodziły osoby, które po prostu realizowały cele. Ja nie miałam żadnej strony internetowej. Wchodząc na LinkedIn’a było, że jestem dyrektorem marketingu, dyrektorem zakupów. Nie miałam żadnych własnych jakby narzędzi rekrutacji klientów.
(12:21) Mój numer przechodził od osoby do osoby i pracowałam po kolei z klientami. Tutaj dziękuję Pani Doroto za wspaniały komentarz, bo dzisiaj bardzo się cieszę, że jesteśmy rano przy porannej kawie i jeżeli ktokolwiek z Państwa ma pytanie, ja jestem tutaj do Państwa dyspozycji. I teraz wracam do Was. Jak wyglądała sytuacja?
(12:46) Opracowałam system, który pozwalał mi pracować z klientami indywidualnie. Wiele osób z pierwszych stron gazet, które pracowało ze mną w 2017, w 2018, w 2019 przed COVIDem, ja widzę je teraz w rzeczywistości, którą wtedy więc się tylko uśmiecham. Jacek przekroczył wszystkie swoje cele i teraz pracujemy sporadycznie, bo nauczył się realizować cele i nauczył się systemu realizacji celów. I teraz tak.
(13:22) Dlaczego powstał kurs Celomania? Ponieważ spotykając się z każdym klientem zaczynałam mówić tą teorię, czyli podziel sobie kartkę na cztery ćwiartki, napisz cele w czasie rzeczywistym, zakotwicz ten cel, stwórz samokoncept. Dzieliłam się tą wiedzą każdorazowo na sesji. I wtedy właśnie Jacek powiedział, Karolina, ale czy ty nie możesz tego gdzieś nagrać, bo ja pracując w domu z celami, chciałabym, chciałabym bardzo sobie to tworzyć.
(13:54) Czyli w ogóle do powstania kursu Celomania, o którym będę wam dzisiaj opowiadać i dlatego, o którym on działa, namówili mnie moi klienci, bo to właśnie oni dawali mi feedback, co działa, co nie działa, czego im brakuje, co jest dla nich ważne. Ten kurs powstawał prawie przez 10 lat. Nie powstał dlatego, że ja wymyśliłam, o, teraz sprzedają się kursy, zrobię kurs na temat celów. On powstał z feedbacku moich klientów.
(14:26) I teraz tak, kiedy każdy z nas chce zrealizować cele, Po pierwsze musi zdać sobie sprawę, jakie cele chcemy zrealizować. Bo my wielokrotnie mamy przekonanie, że tych noworocznych celów nie realizujemy. Ale nie realizujemy ich z kilku powodów. I to nie jest tak, że my jesteśmy leniwi, my jesteśmy nieudacznikami.
(14:51) My nie realizujemy tych celów z kilku elementów. Po pierwsze, nie mamy systemu. Każda realizacja celów wymaga systemu. I ten system jest właśnie w kursie celomania.
(15:06) Opowiem wam jeszcze, co tam jest, ale aby móc realizować cele, zanim w ogóle do końca zdecydujemy, jakie cele chcemy, musimy zrozumieć, że każda realizacja celów wymaga od nas systemu. Czyli w ogóle, aby realizować cele, musimy poznać system, który działa. Bo później, kiedy znasz system, to zdajesz sobie sprawę, że bez względu na to, jaki cel sobie wyznaczysz, po ten cel pójdziesz. I to nie będzie kwestia czy, tylko kiedy.
(15:39) Druga rzecz, która nas blokuje przed realizacją celów, to są złe przekonania. I jak to wygląda? Przekonania są na poziomie podświadomym. Czyli zobaczcie, na poziomie świadomym chcecie zrealizować cel.
(15:53) Chcecie iść po ten cel. Nawet w niego wierzycie. I chcecie rzeczywiście w realizacji celu go zrealizować, czyli wielokrotnie część osób na początku roku, bazując na moich doświadczeniach, dołącza cel wagi. Czyli wiemy, że chcemy zredukować wagę, chcemy ćwiczyć, chcemy być wysportowani i lato przywitać z przepiękną sylwetką, taką, w której się dobrze czujemy.
(16:23) Tylko na poziomie podświadomym większość osób co myśli? Nigdy mi się nie uda, jestem w ciągłym trybie odchudzania, w pewnym wieku metabolizm zwalnia, po raz kolejny zacznę i przestanę. I to jest na poziomie podświadomym. To są takie przekonania nasze, które są ukryte pod taką pierzynką, można powiedzieć, trochę jak pod śniegiem, gdzie na poziomie świadomym my dążymy.
(16:52) I teraz zobaczcie, mamy dwa punkty. Na poziomie świadomym my bardzo chcemy osiągnąć cel. Pracujemy, robimy i jesteśmy w tym celu. A na poziomie podświadomym wszystko nas ściągnie.
(17:06) To tak jakbyśmy naciskali gaz i hamulec w tym samym czasie. Co to oznacza? Że jeżeli nie zmienimy naszych przekonań, które blokują nas w realizacji celu, tych celów nie osiągniemy. I w kursie celomanii pracujemy właśnie nad podświadomością.
(17:26) Zmieniamy przekonania i również każda z osób będąca w kursie uczy się po prostu zmiany przekonań. Bo przekonania to jest jak to wszystko, co jest ukryte pod pierzynką. My tego nie widzimy. a to ma bardzo duży wpływ na nas.
(17:44) Co jest ważne? Nie osiągamy wielokrotnie naszych celów, bo brakuje nam wsparcia. Ja to zawsze powtarzam, że otoczenie ma znaczenie. I teraz w jaki sposób możemy nie realizować celów?
(17:59) Po pierwsze, Nie realizujemy ich, bo wiemy, że jeżeli osiągniemy sukces, będziemy musieli podjąć jakieś decyzje. I wiele kobiet nie realizuje swoich celów nie dlatego, że się boi porażki, tylko boi się sukcesu. Bo jeżeli podejmiemy decyzję, odniesiemy sukces, to będziemy musieli zweryfikować nasze otoczenie. I wiele moich klientek i klientek, kiedy np.
(18:25) pracujemy razem w sesji, okazuje się, że to nie porażka ich sabotuje, tylko właśnie poczucie sukcesu ich sabotuje. Ale wracając do głównego punktu, otoczenie ma znaczenie. Najczęściej, aby osiągać cele, powinniśmy być w grupie, która wspiera i nam kibicuje. w grupie, która nam dmucha w skrzydła, a nie w oczy.
(18:51) Dlatego w celomanii stworzyłam też społeczność celomanii, która nam bardzo pomaga w osiąganiu celów. I to właśnie na tych spotkaniach dziewczyny się dzielą swoimi sukcesami. Bo ile razy miałyście w życiu sytuacje, kiedy miałyście niesamowity sukces i zastanawiałyście się, komu o tym powiedzieć. Bo Realizacja naszych marzeń polega na tym, że ktoś musi powiedzieć, idź po to.
(19:25) Idź po swoje. Bardzo dobrze, że masz takie cele. I to jest, zobaczcie, co się teraz dzieje. Z jednej strony nie chcemy osiągnąć naszych celów, bo wiemy, że te cele nas zmienią.
(19:37) Ale z drugiej strony jeszcze bardziej boimy się osiągnąć swoich celów z drugiego powodu. Bo zdajemy sobie sprawę, że jeżeli te cele osiągniemy, to jak zareaguje nasze otoczenie. Co jest istotne? Mamy jeszcze ograniczające nas schematy.
(19:56) Czyli tak, jeżeli nie osiągamy danych celów, nie osiągamy ich dlatego, że brakuje nam systemu, mamy złe przekonania, mamy brak właściwego wsparcia, ale również mamy ograniczające schematy. W jaki sposób to wygląda? Wielokrotnie podczas dnia w 95% działamy na autopilocie. I to właśnie te nasze mikrodecyzje powodują, o tutaj widzę, mamy otoczenie, ma ogromne znaczenie, szczególnie w Polsce.
(20:28) Brian Tracy jest ogromnym wsparciem. Dziękuję pięknie za tą opinię. Otoczenie ma znaczenie. Nie osiągamy sukcesu i nie realizujemy własnych celów dlatego, że po pierwsze boimy się sukcesu, bo zastanawiamy się, co powie o tym nasze otoczenie.
(20:46) A druga rzecz, która jest niesamowicie ważna, to nikt nie mówi do nas wprost. Idź po swoje cele. I idź po swoje marzenia. Idź po to, co ci w duszy gra.
(20:58) Bo my się boimy o tym powiedzieć. A jeżeli się nawet boimy powiedzieć sami przed sobą i przyznać innym osobom, to my tych celów nigdy nie osiągniemy. Ale wracam do elementu. Ważne jest, aby rozpoznać ograniczające schematy.
(21:16) I to właśnie ograniczające schematy powodują, że nawet jeżeli mamy cel, to jeżeli ograniczające schematy działają w połączeniu z naszymi przekonaniami, to jest turbo-combo, które powoduje, że pomimo tego, że na poziomie świadomym chcesz mieć cel zrealizowany, to wszystko Cię ciągnie do tyłu. Te ograniczające schematy, ja wielokrotnie powtarzam, że to są jak niewidzialne kajdany, których nie widzimy, ale one nas blokują w działaniu. A na samym końcu, dlaczego nie realizujemy celów? Bo nie mamy znajomości technik realizacji celów.
(21:59) Nadrzędną rzeczą jest to, że my, kiedy idziemy po realizację celów, nawet spisaliśmy noworoczne postanowienia. Szanowni Państwo, proszę o komentarz, kto ma przed sobą już kartkę z noworocznymi postanowieniami na ten rok? to jeżeli już je macie, to warto z nimi zacząć pracować. Bo my spisujemy cele, ale nie robimy nic z nimi dalej.
(22:25) Czyli zobaczcie, kiedy chcecie zrealizować cele, mamy dwa obszary. Musimy mieć do… O, tutaj pani Anna ma spisaną już listę celów. Tutaj Magda.
(22:38) Zobaczcie, kto jeszcze ma własne cele? Ile macie tych celów, jeżeli możecie odpowiedzieć? Ile macie celów dedykowanych na 2026 rok? Bardzo ładnie napisała pani Bernadetta, że siedzi w głowie, że jeżeli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to powiedz Mu o swoich marzeniach.
(23:10) I zobacz. I to jest troszeczkę tak, ja tu skomentuję, że to jest troszeczkę tak, O, tutaj brawo, czytam Pani Dorota, ma swój biznesowy i prywatny plan. Niesamowite. I teraz zobaczcie, jeżeli jest w Was przekonanie, że jeżeli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to powiesz Mu o swoich celach, bo nie daj Boże się wydarzą.
(23:33) Czyli tutaj już wychodzi taki autosabotaż realizacji własnych celów. Widzę, że część ma sześć celów, dwanaście. Tutaj bardzo ładnie jest też komentarz, że część osób ma podzielone na prywatne i zawodowe. Tutaj bardzo ładnie pani Bernadetta pisze, że cele ma spisane ten rok tylko albo trzy.
(23:55) Jeden główny i dwa mniejsze. Super. To teraz jak wygląda metodologia i tego też najczęściej uczymy w celomanii, że cele powinny być podzielone na cztery obszary. Pierwszy obszar to jesteśmy my.
(24:10) To, co daje nam wewnętrzną energię i to, co nas wspiera. Bo jeżeli my nie zadbamy o siebie i my nie będziemy się czuli dobrze we własnym ciele, to nie ruszymy do przodu. To jest zgodnie z takim powiedzeniem, że my powinniśmy być gotowi każdego dnia tak jak sportowiec albo piłkarz do meczu. Ponieważ każdy dzień dla nas jest dniem, w którym wykonujemy zadania.
(24:36) A co się z nami dzieje, kiedy jesteśmy niedospani, nienawodnieni, odżywiamy się jedzeniem, które zabiera nam energię i jeszcze się nie suplementujemy? Co się wtedy dzieje? przestajemy mieć siłę i przestajemy widzieć własne cele. Czasem nawet zaczynamy siebie sabotować po to, aby po te cele nie iść.
(24:57) Więc szanowni Państwo, tego też oczywem w celomanii warto mieć cele zbudowane w tej jednej ćwiartce. Druga ćwiartka to są finanse i teraz powiem tak, nikt tak nie powoduje, Zmiany energii, nerwów, tak jak rozmowa o finansach. Ile chcesz zarabiać? Ile chcesz oszczędzać?
(25:20) Ile chcesz wydawać? O, tutaj widzę, że przed sobą 37 marzeń, cała reszta działań. Powiem jedno. Marzenie, że cel to jest marzenie z datą z datą realizacji.
(25:37) Więc tutaj bardzo proszę, żeby do tych 37 marzeń wpisać deadline. Bo deadline ma bardzo kluczowe pytanie. I teraz tak, tutaj widzę Kinga pisze cele prywatne, biznesowe, włączyć w jedną tabelkę czy dwie oddzielne tabelki. Proponuję najczęściej wszystkie cele spisać na jednej kartce.
(25:58) Zgodnie z metodologią celomanii powinno być ich 12. powinny zaczynać się od tego np. ja Kinga osiągnęłam, zrobiłam, zrealizowałam. W przypadku finansów może być ja Kinga osiągnęłam przychód XYZ w 2026 roku i to jest bardzo istotne i bardzo ważne, więc wszystko powinno być razem.
(26:22) Dlaczego? Bo jak spiszemy cele z Z tego, co nam daje wewnętrzną energię, z finansów, z relacji i miłości, jak również z rozwoju zawodowego i osobistego składa nam się cała lista celów. Warto na nią spojrzeć całościowo, bo po pierwsze niektóre cele mogą się wykluczać i nie damy rady realizować jednego i drugiego celu równocześnie. Ale kiedy zaczynamy pracować z celami, pojawia się jeszcze jedna rzecz.
(26:50) Pojawia się cel, który staje się najczęściej nadrzędnym w danym roku. Czyli zobaczcie, mamy kilka różnych celów. Mogą być małej wagi, mogą być dużej wagi. Każdy cel się liczy.
(27:02) To jest to, co mówiła Paulina na relacji, że nie ma śmiesznych celów. Nie ma celów, bo każdy cel jest ważny. Dla kogoś jest to regularne wstawanie o 7 rano. Dla kogoś to jest ukończenie pracy magisterskiej, dla kogoś to jest szczęśliwy i wspaniały związek, a dla innej osoby to są dobre wyniki badań.
(27:24) Właśnie pisze tutaj Paulina, że w 2025 roku jak zaczynałyśmy pracę w Celomanii, to zbudowała listę celów. Skreśliła wszystkie cele w 2025 roku właśnie pracując w kursie celomania. Bo zastosowała metodologię, zastosowała techniki, które działają. I teraz wracam do Was.
(27:49) Jeżeli macie spisaną swoją listę celów, Warto na nie spojrzeć. Warto spojrzeć na deadline i zobaczyć, czy cele się nie wykluczają. Później następuje praca z tymi celami nie tylko na poziomie świadowym, ale również na podświadowym, czyli założenie kotwic, pracę z przekonaniami, ale również zbudowanie samokonceptu. I to już jest bardzo głęboka praca z mindsetem.
(28:16) Dlaczego mam o tym powiem? Bo jeżeli spisujemy cele na poziomie świadomym, to już dopiero początek pracy z celami. Jesteśmy w stanie zbudować do tego system, jesteśmy w stanie zobaczyć, jakie schematy nas ograniczają. Ale jak spiszemy cele i zrobimy to prawidłowo, dzieje się zupełnie inna rzecz.
(28:36) Rzecz, która dopiero jest początkiem do pracy z celami, czyli wyskakują na wszystkie nasze przekonania, wyskakują nam wszystkie nasze blokady, wyskakują nam wszystkie nasze schematy, które powodują, że danych celów nie osiągamy. Bo to właśnie problem nie jest w tym, że my nie umiemy realizować tych celów, nie umiemy ich zdefiniować. Zdefiniować je umiemy. Ale bardzo ważne jest, co trwa potem.
(29:08) I dlatego kurs celomania trwa 4 miesiące, po to, że jeżeli zdefiniujesz swoje cele, to tutaj jak widzę w komentarzu, pisze Paula, to są nasze błędy programowane. To wtedy dopiero jak napiszesz swoje cele, to wtedy wyskakują mi jak grzyby po deszczu przekonania, zwracacie uwagę, że otoczenie was nie wspiera, widzicie, że macie schematy. Bo samo zdefiniowanie celów i wyznaczenia Okej, tutaj widzę, że Wioletta prosi, abym rozpisała jeszcze raz, powtórzyła kwestię podziału celów. Jak to robimy?
(29:50) Bierzemy kartkę, dzielimy na cztery ćwiartki. W pierwszym piszemy to, co daje nam wewnętrzną energię. I najczęściej jest to, ile śpię, ile ważę, jestem zdrowa. Tutaj są rzeczy, które odpowiadają za to, jak my się czujemy.
(30:07) Kolejna rzecz to są finanse. Ile zaoszczędzam? Ile wydaję? Ile zarabiam?
(30:14) I warto napisać cele związane z finansami. Na przykład ja, Magda, osiągnęłam przychody w 2026 roku w wysokości 400 tysięcy. W ogóle napiszcie ten cel. Zobaczcie, jak ten cel z Wami współgra.
(30:30) Więc napiszcie kwestie finansów. Wielokrotnie wpisujemy tam, że spłacamy wszystkie kredyty, że zarabiamy XYZ, że oszczędzamy określoną wartość. Możecie również sobie zdefiniować cel, że na przykład ja, Katarzyna, oszczędzam dwa tysiące miesięcznie. I jeszcze warto dopisać z lekkością i łatwością, co daje mi kwotę oszczędzoną do końca roku.
(30:56) Czyli zobaczcie, tworzymy cele finansowe, a później mamy relacje. I najważniejszą relacją, którą mamy, to jest relacja nas samych. Czyli wielokrotnie, kiedy pracujemy z kartą celów, warto napisać, Ja, Anna, kocham siebie. Lubię siebie.
(31:18) Wspieram siebie. Czyli warto znaleźć cel na początku nadrzędny wynikający z miłości własnej. Wiele moich klientów widzi, że aby dobrze się czuć we własnym ciele, to bardzo ciężko jest zapisać ten cel, że my siebie kochamy, że my siebie lubimy, że jesteśmy z siebie dumni. Więc najpierw piszemy cel związany z nami samymi.
(31:40) Później piszemy cele związane ze związkiem i wiele moich klientek, które opisało strukturę partnera, z którym chcą być i opisują, w jakim związku chcą być, tego partnera odnajdują. Cel dedykowany do związków można tworzyć, kiedy jesteśmy w związku, bo można napisać, że na przykład ja Julita, jestem w związku pełnym miłości i radości. Tworzymy go z mężem, wychodząc regularnie na randki, mając czas dla siebie, słuchając siebie. Na przykład w ten sposób.
(32:17) To jest jeden z celów, który możemy w ten sposób zrealizować, czyli fokusujemy się na zmianę obecnej relacji, po to, aby było dobrze i szczęśliwie. Ale jeżeli chcemy być w związku, warto napisać, na przykład ja, Anna, jestem w szczęśliwym związku pełnym miłości i radości z mężczyzną, który jest. I wypisujemy jego cele do końca np. maja 2026 roku.
(32:46) Ale możemy również napisać, że mamy bardzo dobrą relację ze swoimi dziećmi. Że również jesteśmy np. autorytetem dla zespołu i mamy dobrą relację ze swoim szefem. warto poszukać relacji, która jest dla nas ważna.
(33:02) Część na przykład moich klientów, myśląc o relacjach, chce pracować w zespole, który rozumie cele. Więc tutaj mamy kwestię relacji, a na końcu mamy rozwój zawodowy i osobisty. Tam są kwestie językowe. Na przykład ja, Anna, posługuję się na przykład językiem angielskim z lekkością i łatwością.
(33:26) W lipcu 2026 roku porozumiewam się bez problemów podczas wakacji i zajęć. To jest jedna rzecz, która ma miejsce. Część osób wpisuje na pewno języki. Wpisujemy do kończenia pracy magisterskiej, pracy doktorskiej, wpisujemy kwestie awansu zawodowego, wpisujemy kwestie certyfikatów zawodowych, wpisujemy wszystkie rzeczy, które są ważne.
(33:53) W moim przypadku to jest na przykład kwestia wydania książki w tym roku. Ale każdy z nas ma w życiu zawodowym i biznesowym, elementy, które są kluczowe. Na przykład dla naszej firmy chcemy mieć kolejny certyfikat, dla naszego przedsiębiorstwa chcemy na przykład zdobyć kolejne rzeczy. Więc wpisujemy wszystkie KPIE jakby w tej karcie celów, które są dla nas ważne.
(34:20) Więc tak, mamy to, co nam daje wewnętrzną energię, jak wyglądają nasze finanse, później nasze relacje, i nasz rozwój zawodowy i naukowy. Część osób będąca w biznesie wpisuje KPI biznesowe. Tutaj widzę część moich klientek na live, które mają swoje cele biznesowe związane z wprowadzeniem nowych produktów, nowych produktów online, ze zwiększeniem sprzedaży, zwiększeniem konwersji klientów. Ale Wioleta, poczekaj.
(34:55) Mamy te cztery obszary. ale jest jeszcze piąty, taki pośrodku, o którym zapominamy, to są marzenia. Chyba jedną z najsmutniejszych sesji, jakie miałam, to był moment, kiedy spytałam klientkę, jakie są twoje marzenia? Ona mówi, nie mam.
(35:18) A to właśnie marzenia są też również tymi celami, które nas napędzają. Więc pomyślcie, ale te marzenia mogą być małe, mogą być duże, ale mają być wasze, mają być tym, co dodaje wam energii. I co to na przykład jest? Jedna z moich klientek miała w zeszłym roku marzenie, żeby pojechać na koncert.
(35:43) Na przykład ktoś ma marzenie, teraz się patrzę na listę, na swoją mapę marzeń, na przykład ktoś chce pojechać na Malediwy, ktoś chce pojechać do Paryża, ktoś chce być na koncercie Celine Dion albo Może Selim Dion będzie już coraz gorzej, ale może ktoś chce być na premierze w Oporze Narodowej. To wszystko są marzenia. Czasem ktoś może mieć marzenie wyjechać na cztery dni na Mazurę.
(36:12) Ale warto mieć te marzenia i te marzenia dokładamy. I teraz tak, jak macie w domu kartę celów, to warto również popracować z tymi celami. Dziękuję. Warto popracować z tymi celami.
(36:27) Jak wy z nimi się czujecie? Które te cele wam pasują? I zawsze jak pracujemy z celami, zadajemy sobie jedno pytanie. Dlaczego?
(36:39) Zawsze ja jestem wyznacznikiem metodologii, że cele mają być większe, a nie mniejsze. Bo jeżeli wyznaczamy taki cel pitu-pitu mały, to w sumie jak go zrealizujemy, to ani nie mamy energii do jego realizacji, ani nawet nie mamy chęci do realizacji. Bo czy on się wydarzy, czy nie, to was trochę mierzi. Więc cel powinien być 10 razy większy.
(37:05) Po to, że jeżeli te cele budujemy jako duże, to musimy użyć innych narzędzi, o których do tej pory nie myśleliśmy. Musimy zwrócić się o pomoc do osób, z którymi wcześniej nie pracowaliśmy. Musimy zacząć zmieniać sposób znaczący podejście. do tego celu.
(37:33) I powiem Wam przykład. Jeżeli ktoś zapisuje w swoich celach, że chce ważyć 4 lub 5 kilo mniej, ten cel ani ziembi, ani parzy. Bo jak go zrealizujesz, to jest dobrze, a jak go nie zrealizujesz, to i tak się zmieścisz w spodnie. Cel powinien być bardzo, bardzo Duże.
(37:53) Na przykład część moich klientek zapisuje, że dokonują transformacji swojej sylwetki. Że zaczynają mieć jędrne, dobrze zbudowane ciało. I to oznacza, że wchodzą w rutynę. Ten cel jest większy.
(38:08) Ale większość z nich idąc pod swój cel w taki moment dokonuje znaczącej zmiany. I teraz tak. Celomania to jest program, który powstał przez dziesięć lat. Celomania to jest program, który powstał dlatego, że to właśnie efekty klientów i rozmowa z klientami dokonała znaczącej zmiany.
(38:34) To jest dziesięć lat pracy w moich kursach indywidualnych, sesjach indywidualnych, w pracy grupowej. Ponad sześć tysięcy osiągniętych celów klienta. I co mówimy w Celomanii? Bo mówimy w celomanii, że podczas sześciu miesięcy pracy z celomanią osiągniesz więcej niż przez ostatnie trzy lata.
(38:58) I tutaj patrzę na część osób z kursu, które są z nami na live. Tak to działa. Bo dlatego, że pewnie napiszesz te same cele, które miałeś trzy lata temu. Ale dlatego, Celomania działa, bo poznajesz system, zmieniasz przekonania, dostajesz właściwe wsparcie, wyburzasz ograniczające cię schematy, zaczynasz myśleć o sobie i stawiasz się na pierwsze miejsce.
(39:29) Wielokrotnie w celomanii powtarzam, że kiedy zaczynasz pracować z celami, mówisz wielu osobom nie po to, żeby sobie powiedzieć tak, I co się jeszcze dzieje? Kiedy zaczynasz pracować z celami, zaczynasz mieć znajomość technik realizacji celu. To później oznacza, i widzę tutaj pole, która w 2005 roku napisała kartę celów, zaczynając w kursie celowania, a zrealizowała spektakularne cele, zwiększyła obrót czterokrotnie, I teraz dalej pracujemy dalej, bo ma listę celów na 2026 rok i wchodzimy na wyższy poziom. I teraz tak, Celomania to 10 lat doświadczenia, ponad 6000 osiągniętych celów klientów.
(40:23) W Celomanii zrobisz przez 6 miesięcy więcej niż przez ostatnie 3 lata. Dlatego, że ten program działa, bo nie został zbudowany po to, żeby był kursem, tylko został zbudowany na podstawie doświadczeń klientów i dodatkowo mówimy w Celomanii, że podczas czterech miesięcy pracy w Celomanii zaczyna zarabiać minimum o 30% więcej. Dlaczego? Bo tutaj akurat, kiedy pracuję z klientkami już na sesjach, spisujemy ich przychody, spisujemy kilka rzeczy związanych z biznesem, czy nie zaniżają cen, czy się źle nie wyceniają.
(41:02) Spisujemy bardzo dużo rzeczy po to, aby je moc zmierzyć. Tak, w Celomanii pracuję na kartach klienckich, mierzymy cele i weryfikujemy. I teraz tak, co mogę Wam powiedzieć o Celomanie? Do 6 stycznia trwa promocja urodzinowa, dlatego że ja mam urodziny 27 grudnia i zawsze z okazji moich urodzin daję prezent.
(41:27) Tym prezentem jest promocja cenowa na Celomanie, której do 27 grudnia 2026 roku nie będzie. Polecam Wam, jeżeli macie przed sobą cele na 2026 rok do zrealizowania, to polecam Wam skorzystać z dwóch opcji programów. Po pierwsze, teraz patrzę tutaj na ściągawkę, jest FLOW. To jest pierwsze podejście do celomanii, które jest już i tak bardzo bogatym programem.
(42:01) To ten program, w tym programie pracujemy na dwóch poziomach. Dostajesz dostęp do kursu, w którym po pierwsze masz system, techniki, kartę celów, budujesz samokoncept, sprawdzasz wartości, weryfikujesz swoje cele i tworzysz je dobrze z własnym metodologiem. Ten kurs odpowiada 12 sesjom klienckim, które przeprowadzałam jeszcze przed COVID-em, spotykając się z klientami. I to właśnie Jacek Jaszke powiedział mi tak, Karolina, czy ty możesz to nagrać, bo Bo ja bym chciał sobie w domu to odsłuchać, tak?
(42:40) Chciałbym powtórzyć, chciałbym porozmawiać z Hanią na przykład na temat moich celów. Więc dostajecie w tym kursie, po pierwsze, 12 lekcji, które odpowiadają sesjom coachingowym. One są przygotowane w sposób lekki i dość funkcjonalny, tak żebyście się czuli tak jak jesteście ze mną na sesji. Dodatkowo jest druga rzecz, macie również workbook, który ma ponad 70 stron, który przeprowadza Was przez każdy moduł.
(43:15) To jest, workbook jest takim gotowym elementem do pracy z celami. Czyli tak, słuchacie sobie lekcji, macie również workbook, ale jest Czy w kursie biznesowym są pytania, które każdy przedsiębiorca powinien sobie zadać, aby dobrze i efektywnie działać? Dokładnie tak. W kursie celomania biznes i w kursie celomania te pytania pojawiają się kilkukrotnie, bo jeżeli mówimy o przychodach, pewne rzeczy trzeba sobie po prostu zadać.
(43:48) I teraz zobaczcie moi drodzy. W Celomanii bez względu na to, czy kupujecie pakiet Flow czy Grow, obie mają dostęp na 4 miesiące, zaczynacie pracować w kursie, zaczynacie pracować w workbooku. Ale jest jeszcze rzecz niesamowita. Dostajecie dostęp do zamkniętej grupy Celomania na Whatsappie.
(44:14) Jest to społeczność niesamowitych kobiet i mężczyzn, którzy osiągają swoje cele. Ta grupa jest jak turbo doładowanie, które działa w taki sposób, ponieważ tam ona żyje. Dziewczyny współpracują między sobą, wiele dla siebie staje się klientkami, bo na przykład ktoś na grupie wrzuca, słuchajcie, potrzebuję kogoś od strony internetowej, słuchajcie, potrzebuję kogoś od XYZ i od razu dziewczyny się odzywają. Ta grupa celomanii jest grupą, która robi też niesamowite rzeczy, natomiast działamy w zamkniętej społeczności.
(44:53) Ale pierwszy raz, i to pisze mi wiele dziewczyn, pisze Pola, to jest magia, kocham tą grupę. Dlaczego? Bo pierwszy raz macie osoby, które dmuchają wasze skrzydła, a nie w oczy. I tam się chwalimy sukcesami.
(45:09) I tam mówimy, idź do przodu. Ale również tam mówimy wprost, nie mam dzisiaj siły, nie chcę mi się. I zawsze dostaniecie wsparcie. Co jest jeszcze istotne i ważne, to, jak ja mówię, otoczenie ma znaczenie i wielokrotnie, jak zapisujemy…
(45:31) Momencik, zaraz odpowiem. Jedna jest rzecz. W Celomanii, bez względu na to, czy kupicie Grow czy Flow, dostajecie 16 spotkań. i spotykamy się co środę o 20.
(45:48) Są to spotkania na żywo, które ja przeprowadzam i widzę z wami, i prowadzę je z wami, i to jest osobny wykład. Czyli tak, jeżeli kupujecie Celomanie, po pierwsze macie dostęp do spotkań na żywo, które są co środę o 20, ale również dostajecie dostęp też do archiwalnych nagrań. I teraz zobaczcie, w następną środę o 20 będziemy się spotykać na mastermindzie celomanii. Po pierwsze sprawdzę, czy cała grupa ma już przygotowaną kartę celów.
(46:18) A po drugie będę mówić o technikach programowania podświadomości. I najczęściej jest to taki półtora godzinny wykład, gdzie mówię o tym. I to jest wykład na poszczególny temat. To nie jest tak, że my się spotykamy, pijemy kawkę i jest super.
(46:37) Tylko najczęściej mamy 16, mamy po prostu wykłady, które są pracami, które ja przygotowuję. Mówimy czasem o prawie założenia, o prawie przyciągania, jakie błędy popełniamy, że nie działa. Mówimy również o programowaniu podświadomości, mówimy o technikach świadomości, mówimy również o fizyce kwantowej Zelanda. Każda środa jest osobną dawką wiedzy.
(47:04) Częściej nasze mastermindy wyglądają w ten sposób, że się witamy o 20, łączymy się wszyscy na jednej platformie i zadaję pytanie grupie celomanii. Jakie macie sukcesy w tym tygodniu i jakimi sukcesami chcecie się pochwalić? No i wtedy się zaczyna. Znaczy na początek jest cisza.
(47:28) Jest cisza dlatego, że nikt nas nie uczył do cieszenia się O, tutaj widzę, co pisze Joanna, że Mastermind odmienił myślenie. I teraz powiem tak. Nikt z nas nie nauczył chwalenia się naszymi sukcesami. A ja uważam wprost, że to, na czym się skupiasz, rośnie.
(47:51) Czyli jeżeli skupiasz się na swoich sukcesach, ale też cieszysz się sukcesów innych, to tego przychodzi więcej. Tutaj pisze Joanna, przepięknie komentujesz. I teraz powiem wam tak. Zaczynamy.
(48:06) Zaczynamy po prostu na mastermindach cieszyć się z sukcesów. Później jest wykład. I to jest wykład, który jest dawką wiedzy. Czasem dostaję wiadomości od dziewczyn, że wyłączyły się z wizji, bo się na przykład popłakały, bo ruszyłam jakiejś rzeczą, której one się nie spodziewały.
(48:25) albo nagle podczas tego wykładu jest klik i mówisz, tego mi brakowało. Ale co się jeszcze dzieje? Podczas tego blokadu, podczas tego mastermindu i za tym mastermindem mamy jeszcze dyskusję, czyli zadajecie pytania. Ja jestem z wami, jestem z wami do końca ostatniego pytania.
(48:45) Czyli to nie jest tak, że jeżeli dołączacie do Celomanii, to nie macie ze mną kontaktu, nagrania są nagrane. Nie. Ja pracuję z wami cały czas. I teraz zobaczcie.
(48:57) co się dalej dzieje. Nie możecie być na mastermindzie co środę. Nic się nie dzieje. On jest nagrany.
(49:03) Możecie otworzyć go w wybranym momencie dla siebie. Jesteście w procesie 16. Jesteście w danym procesie 16 tygodni. Pracujecie z kartą celów, pracujecie z samokonceptem, pracujecie z przeprogramowaniem własnej podświadomości i z uwolnieniem blokad.
(49:25) Pola, która tutaj jest i powiedziała, że dzieje się absolutna magia, zaczynała od kursu calamani. bo wcale nie ufała żadnym coachom, nie wierzyła systemom, tylko powiedziała sobie po raz kolejny spróbuję. To co osiągnęła w tym roku jest czymś absolutnie spektakularnym. Zwiększyła obroty czterokrotnie, zbudowała własny biznes, stała się najlepszą, jest w top 10 ekspertów w swojej branży.
(49:56) Co się dzieje w środę? Już odpowiadam, w środę są mastermindy. Podłączamy się w środę o 20, I zaczyna się mastermind. Jest to nasze zaspotkanie grupowe, gdzie po pierwsze dzielę się wiedzą, odpowiadam na pytania, ale każdy z tych mastermindów jest osobną dawką wiedzy.
(50:16) Na przykład mam przygotowane na lutę, co mamy jeść, aby nasz mózg pracował szybciej i wydajniej. To jest związane, jakby wszystko toczy się wokół tematyki celów, bo Praca z celami to jest praca na wielu poziomach. Z jednej strony pracujecie razem, z drugiej strony działa metodologia neuronów lustrzanych, że podczas mastermindów czasem usłyszycie od innej kobiety, od innego uczestnika, co działa. Jeśli usłyszycie, co działa, możecie zastosować to w swoim biznesie.
(50:51) Również grupa mastermind Grupa celomanii ma zamkniętą grupę na Whatsappie. Tam się dzieje magia. Po pierwsze, wrzucamy dedykowane oferty uczestnictwa w konferencjach, jakieś specjalne produkty, które są dedykowane do tej grupy. Tam następuje networking.
(51:10) Ale na przykład wczoraj to, co się działo w grupie celomanii na Whatsappie, dziewczyny wrzucały zdjęcia z siłowni i nawet te, które nie chciały iść, to poszły. Czyli zobaczcie, jeżeli chcecie ruszyć, chcecie ruszyć po prostu krok po kroku, to zachęcam wam. rozpoczęcia od Celomanii. Celomania do 6 stycznia ma bardzo dobrą cenę i to z normalnej, regularnej ceny 1390 możecie kupić za 695 zł.
(51:42) Jest to połowa ceny. Co jest jeszcze najlepsze? Możecie kupić na raty klikając w opcję PAYU. Te raty są 0%, są dla Was bezpłatne.
(51:52) Czyli możecie zapłacić 69 zł miesięcznie aby w ciągu czterech miesięcy osiągnąć więcej niż przez ostatnie trzy lata. Tutaj widzę, co Monika pisze, że w środę są mastermind, to nasze świętowanie, ale też dodatkowa wiedza od Karol. Tak, bo te mastermindy, do każdego mastermindu się przygotowuje, dostajecie materiały, czyli ciągle następuje update. W kursie, jeżeli dołączycie do kursu, za każdym razem co środę jest nowa wiedza.
(52:25) Dlatego, że obecnie pracuję nad wieloma materiałami do książki. Jak dostanę coś ciekawego, albo coś nowego przychodzi, też wam pokazuję badania. Więc nigdy nie ma nudek. I teraz zobaczcie.
(52:38) Chcecie ruszyć z miejsca, to za 1,69 zł miesięcznie możecie zacząć pracować z Celemanią. No właśnie pisze Paula, że ona po samym kursie zwiększyła czterokrotnie obroty w firmie. I teraz zobaczcie. Mamy pakiet Flow, który jest pakietem, który po pierwsze dostajecie dostęp do kursu na 4 miesiące.
(53:02) Macie 16 mastermindów. Macie dostęp też do archiwalnych mastermindów. Dodatkowo również to, co macie, to jesteście w społeczności Celomanii, która jest niesamowitą społecznością, bo tam są wszystkie osoby. Mastermindy są o 20.
(53:20) I teraz to, co jest ważne, tutaj widzę, że jeszcze mam komentarze. Tak, na mastermindach jest mięcho. Możecie zacząć pracować krok po kroku w celomanii. Zadajecie na mastermindach pytania, do karty celów, do wielu elementów.
(53:37) Ale to, co jeszcze ma miejsce, jest dodatkowo kurs GROW. Kurs GROW różni się tym od kursu FLOW, że pracujemy na trzech poziomach. Po pierwsze, nie tylko dostajecie dostęp do kursu, tak jak na pierwszym poziomie, dostajecie dostęp do mastermindów i do pracy grupowej, ale również umawiamy się na dwie dwugodzinne sesje. I teraz powiem dlaczego ten kurs jest takim najbardziej przeze mnie rekomendowanym.
(54:09) Ponieważ jak ktoś przychodzi i pisze do mnie Pani Karolino jaka jest jaka jest pani cena za sesję, to po prostu jeżeli ktoś chce, to jest dwa tysiące złotych za dwugodzinną sesję, wtedy klient przychodzi, płaci, pracujemy nad określoną metodologią coachingową. Ale W mastermindzie i pracując celomaniem macie cztery sesje, które są w cenie nie tylko celomanii, ale które są w bardzo dobrej cenie. Czyli jeżeli ktoś wie, że ma blokadę, wie, że warto popracować z podświadomością i z podświadomością pracuje również hipnozą, również w transie. Bo czasem jest tak, że jeżeli masz spisane cele i nie możesz ruszyć do przodu, to online, Pracuję z klientką hipnozą, pracuję transem i czasem wystarczy jedna sesja i nagle blokady znikają.
(55:12) Przypomina mi się case mojej klientki, która miała już ułożony biznes, która miała ułożony produkt, ułożoną stronę, jej konto na Instagramie. w GROW już odpowiada, są dwie sesje dwugodzinne, czyli łącznie cztery godziny. Oczywiście w zależności od potrzeb dzielimy na przykład na jedną sesję godzinną, a później na przykład na dwie godziny, jakby cztery godziny są do wykorzystania. I teraz opowiem wam historię.
(55:41) Jedna z klientek zaczęła pracę w celomaniu. Wszystko przepracowała. Ale pomimo dużego konta na Instagramie, produktów, ułożonych ścieżek zakupowych, przychody nie mogły podskoczyć w górę. Średnie je przychody były na poziomie 20-30 tysięcy i to była już bardzo dobrze spozycjonowana marka.
(56:06) I ja wtedy powiedziałam, to chodź na sesję. Spotkałyśmy się na jedną sesję, zrobiłyśmy podczas tej sesji hipnozę. Puściły blokady. Dlaczego?
(56:18) Bo pieniądze u niej kojarzyły się z nieszczęściem. Pieniądze. Pakiet Grow daje sesje indywidualne, później mam wyższe jeszcze pakiety współpracy z klientami, ale one już nie są objęte promocją. I teraz zobaczcie, oczywiście każda z osób, która jest w celomanii w pakiecie Flow ma możliwość kupienia sesji w dobrej cenie, bo ja najczęściej już nie pracuję z osobami, które tak przychodzą z ulicy, pracuję tylko z klientami, którzy są w celomanii, bo tak wygląda celomania w praktyce.
(56:55) I teraz zobaczcie, zrobiłyśmy jedną sesję z klientką, jedną. Rozpuściłyśmy blokowały jej w zarabianiu więcej. Pamiętam jak nigdy, sesja była w sierpniu, we wrześniu zwiększyła swoje przychody czterokrotnie. I pamiętam wiadomość, kiedy mówi Karolina pykło mi 90 tysięcy, płacę za szczęścia.
(57:24) Bo nagle zrozumiała, że nie jest w stanie zarabiać więcej, nie dlatego, że jej produkt jest zły, nie dlatego, że Ona, że z nią jest coś nie tak, miała zakodowane w podświadomości przekonanie, że pieniądze to jest samo zło. A nasza podświadomość, słuchajcie, chce dla nas jak najlepiej. To nasza podświadomość, właśnie Monika pisze, że rzuciła etat i zarabia dwa razy więcej. Tak, bo pamiętam jak w lutym spotkałyśmy się w Celomanii.
(57:56) I Monika rzuciła wtedy etat i zaczęłyśmy pracę od czystej kartki i teraz nie mogę doczekać się jej 2026 roku. A jeżeli nie wiesz i tutaj widzę, jakim macie do końca pomysł na siebie, to też jest miejsce dla ciebie. Bo w kursie Celomania, w poszczególnych modułach, zadaję takie pytania, które pozwalają które pozwalają Tobie znaleźć to, na czym Tobie zależy. One pozwalają zrozumieć, co jest dla Ciebie ważne.
(58:33) I wczoraj miałam sesję z klientką, która mówi, Karolina, zrobiłam cały kurs, jestem pod wrażeniem, bo pewne moduły przerabiałam kilkukrotnie, pojawiły się i uczucia, i pojawiły się emocje z jednego powodu. Bo te pytania, które są w kursie są na tyle mocne, że nagle dowiesz się doskonale, co Ci w duszy gra. Jeżeli do końca nie masz pomysłu na siebie, to ten kurs tak Cię prowadzi. Masz workbook, masz mastermindę, masz pełne prowadzenie.
(59:07) I wiele jest takich wiadomości w grupie, że dziewczyny dołączyłam do celomanii. Po miesiącu wydarzyło się więcej niż w ciągu całego roku. Dlaczego? Bo poznajesz system realizacji celów.
(59:23) Czyli powiem Wam tak. Jeszcze tutaj sobie przejrzę pytania i na nie poodpowiadam, aby wszystkie osoby, które są na live, Tutaj przepięknie pani Dorota napisała, że oglądała podcast ze mną, a dzisiaj poranek. No nie może być przypadek, bo ja uważam, że nie ma przypadków. Momencik, patrzę dalej, przechodzę na kolejne pytania.
(59:50) Otoczenie ma ogromne znaczenie. Tak, w pełni się zgadzam, ponieważ jeżeli jesteśmy w otoczeniu, które nam nie sprzyja, nie urośniemy. I to właśnie w celomanii nie tylko tworzę… Celomania nie tylko jest kurcem, ale jest otoczeniem, które sprzyja Twojemu wzrostowi.
(1:00:08) Dlatego też nawet tu mogę powiedzieć, że… Celomania została Kursem Roku dlatego, że to jest otoczenie, które sprzyja do wzrostu. To nie jest tylko kurs online’owy. To jest całe otoczenie, to jest system, który działa i bardzo ważne być wśród osób, które po prostu biją brawa za Twój sukces.
(1:00:34) I te sukcesy mogą być małe i duże. Sukcesem jest to, że przestajesz jeść słodycze. Sukcesem jest to, że robisz 15 minut ćwiczeń dziennie albo 15 minut słówek języka angielskiego. Słuchajcie, przechodzę dalej.
(1:00:50) Tutaj Bernadetta napisała, że siedzi przekonanie, chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to powiedz Mu o swoich planach. Dlatego mam problem o swoich marzeniach. I powiem tak, jak nie powiesz o swoich marzeniach i o planach, jeżeli ich nie zobaczysz i ich nie zdefiniujesz, to się nic nie wydarzy. A jedną z kluczowych elementów jest, po pierwsze, napisanie marzeń, przekucie ich w cele, zbudowanie systemu, więc…
(1:01:21) To jest przekonanie, które blokuje. Ono jest trochę jak kajdany. Idziemy dalej. Patrzę na kolejne pytania.
(1:01:33) Ja mam przed sobą zeszyt marzeń. Mam spisane 37 marzeń. Ja bym rekomendowała ograniczenie ich do 12, dodanie deadline’u i przekucie marzeń z celów. Miałam właśnie klienta, który pokazał mi swoją mapę marzeń.
(1:01:50) A myśmy zaczęli wyciskać z tego esencję, bo cele powinny być zapisane tak, jakby rozumiało je 5-letnie dziecko. I tutaj jest pytanie, cele prywatne i biznesowe łączyć w tabelkę czy w dwie oddzielne tabelki? Nie. Cele prywatne i biznesowe spisujemy na kartce.
(1:02:11) Dobrze. Tutaj Paulina pisze, że wszystkie cele w 2025 roku osiągnęła. Tutaj już pani Wiolecie odpowiedziałam na temat podziału celów. Przechodzę dalej.
(1:02:26) Chcę odpowiedzieć na wszystkie pytania. Kinga, bardzo się cieszę, że dołączyłaś, nie mogę się doczekać, jak będziemy pracować razem. Tutaj widzę, że jest informacja, że ktoś to wszystko stosował i było bez efektów. No i właśnie tu jest kwestia podświadomości, bo pytanie, co jest twojej podświadomości?
(1:02:50) Ja nawet mówię wprost, afirmacje nie działają, jeżeli twoja podświadomość myśli zupełnie coś innego, bo To, co się pojawia podczas pracy z celami, to sabotujące przekonania, które nas ograniczają. I dopóki nie zmienimy tego podejścia, nie wyjdą nam rzeczy do przodu. Bo tak naprawdę to my żyjemy życiem nie takim, jakim mamy spisane w celach, tylko żyjemy życiem, zgodnym z tym, co myślimy o sobie. Ja to wielokrotnie powtarzam, że obecne życie, w którym żyjesz, to jest to, co myślałaś o sobie sześć miesięcy temu.
(1:03:31) Więc mam prośbę, zacznijcie myśleć i zachowywać się inaczej. Wtedy zmieni się wasza rzeczywistość. Ale żeby wiedzieć, jak się zachowywać, musicie mieć stworzone cele. Idziemy dalej.
(1:03:45) Tutaj bardzo jest napisane, że tak, taka jest moc grupy celomanii, bo w Polsce jest przekonanie, że jak idziemy po swoje pieniądze, idziemy po swoje cele, to sukces boli, ale nie boli nas, tylko tych, którzy są dookoła, więc warto być w grupie, która pokazuje, że to, że mam cele, to jest bardzo ważne, to że chce iść po te swoje cele. I w ogóle nie wstydzę się powiedzieć o tym, co jest dla nas najważniejsze na głos. Więc taka jest grupa celomanii.
(1:04:21) Momencik, patrzę dalej. Tutaj Joanna przyznała, że myślała, że to wszystko działa, dopóki nie zaczęłyśmy pracować razem, bo zrozumiała, dlaczego to nie działa. Patrzę dalej. I teraz jak wygląda sytuacja.
(1:04:40) Kiedy kupujecie, jeżeli chcecie zacząć pracować z celami i spowodować, że cele w 2026 roku się zmienią, zachęcam Was do zakupu Flow. Takiej ceny nie będzie. 50% upustu. i możliwość nawet zakupu na raty, więc za 69 zł możecie spowodować, że Wasze marzenia staną się rzeczywistością.
(1:05:08) 69 zł to są dwie kawy w Starbucksie i ciasteczko. Jeżeli ktoś wie, że już są przekonania, że coś go blokuje, że to jest kwestia pracy sprzed świadomością, zachęcam do zakupu grą. Bo wiadomo, zawsze można dokupić pracę ze mną, natomiast tutaj zaczynamy pracować od razu i czasem dwie godziny ze mną robią naprawdę robotę. I tutaj jeszcze, jak zatem pracować z podświadomością.
(1:05:39) Po pierwsze, Pani Moniko, jeżeli zaczynamy pracę z podświadomością, to musimy tam dotrzeć. I najczęściej zaczynamy dotarcie do podświadomości poprzez świadomość. Czyli warto sobie spisać cele. I jak spisujemy cele, wyskakują nam przekonania i blokady.
(1:05:57) które blokują nas w osiągnięciu celu. To, co robimy dodatkowo, to warto sobie dany cel przepisać kilka razy. Zrozumieć ten cel, być w celu. I pierwsza myśl, która nam się pojawia, na przykład jestem beznadziejna, nie dam rady, nie osiągnę tego, to już są blokady w podświadomości.
(1:06:16) I warto sobie zadać pytanie, dlaczego tak myślę? Skąd się to wzięło? Czy był przypadek w moim życiu, który spowodował, że zbudowałam o sobie takie Niemanie. Bo jak działa nasza podświadomość?
(1:06:30) Nasza podświadomość to jest tak jak system operacyjny w naszym mózgu. Nasza podświadomość działa w ten sposób, że ona reguluje wszystkie procesy i nasza podświadomość czuje się dobrze, jeżeli rzeczywistość zgadza się z tym, co mamy w głowie. Czyli na przykład, jeżeli byliśmy mali, mówiono nam, że wkładamy, nie wkładaj ręki do ognia, bo się poparzysz. To my siedząc przy ognisku słyszymy, nie wkładaj ręki do ognia.
(1:07:03) Czyli rzeczywistość, rzeczywistość jest spójna z podświadomością. Ale zobaczcie dalej. Jeżeli nam mówiono wprost, że w naszej rodzinie nikt nie osiąga sukcesu. Albo pieniądze to samo zło.
(1:07:17) albo cokolwiek u nas w domu zarobimy, to i tak stracimy. Zobaczcie, to są przekonania, które wychodzą podczas sesjach. To teraz tak, idziecie po sukces, idziecie po wielkie pieniądze i pomimo, że na poziomie świadomym jest plan, jest koncepcja, rozumiecie skąd to wynika, to podświadomość mówi, nikomu w naszym domu się nic nie udaje. Pieniądze to samo zło.
(1:07:42) Ludzie, którzy zarabiają pieniądze, to ludzie zły, źli. I ta podświadomość pracuje. I ona wpływa na świadomość. I co wtedy zaczynamy robić?
(1:07:52) Zaczynamy siebie sabotować. Zaczynamy jakby uciekać od tego sukcesu, bo nasza podświadomość myśli jedno. Chce, aby to, co myślę, było zgodne w rzeczywistości. Czyli jeżeli nasza podświadomość ma zakodowane, że nasz sukces to jest samo zło, my tego sukcesu nie osiągniemy.
(1:08:12) Bo to, co się dzieje w naszej podświadomości, musi być spójne z naszą rzeczywistością. I jak działa praca w celowanii? Że najpierw budujecie własną rzeczywistość, dzięki karcie celów, dzięki samokonceptowi, dzięki odpowiedzi na wiele pytań i zrobieniu wielu ćwiczeń, macie zbudowaną rzeczywistość, w której chcecie żyć, a później tworzycie i pracujecie podświadomością tak, żeby podświadomość była zgodna z tym, co jest na karcie. Bo teraz tak, jeżeli przeprogramujemy podświadomość, rzeczywistość zaczyna się zmieniać.
(1:08:47) Ale nigdy nie wydarzy się tak, że my chcemy innej rzeczywistości, a tkwimy w innej momencie w podświadomości. Na koniec, żeby Wam pokazać, jak ważna jest praca z celami i zrozumienie systemu, praca z przekonaniem, wsparcie, To podam Wam przykład mojej klientki. To jest bardzo mocny przykład, który pokazuje w rzeczywistości. Moim celem mojej klientki była waga 61 kg.
(1:09:14) Zapisywała ja Magda ważę 61 kg do końca października 2025 roku. I teraz zobaczcie, zaczęła pracować na różnych poziomach, czyli zbudowała system, zbudowała to, co je, zbudowała również treningi, zbudowała rutynę, zaczęła mieć właściwe wsparcie, przerwała ograniczające je schematy i zapomniała o rzeczach, które ją blokowało. Ale co dochodziła do wagi 61 kilo, wydarzało się coś, że znowu tyła. Witam serdecznie Dorotę, jak się cieszę, że też tu z nami jesteś.
(1:09:54) I słuchajcie. Ona po prostu mówi, Karolina, coś jest nie tak. A ja mówię, tak, to chodź na sesję. I wyobraźcie sobie.
(1:10:04) Poprosiłam Nevi, żeby zaczęła przed sesją przypisywać ten cel, że waży 61 kilo. I przypisywała go codziennie. Piątego dnia mówi, że nie jest w stanie zapisać tej wagi. bo trochę ją to wszystko denerwuje.
(1:10:20) A ja mówię, ale co ci denerwuje? No zaczęłam przepisywać, że ważę mało, że schudłam. A ja mówię, poczekaj, poczekaj, dlaczego nie jesteś w stanie napisać tego celu? I zaczęłyśmy nad tym pracować, czyli odkrywać tę pierzynkę.
(1:10:35) I pracujemy, pracujemy, pracujemy, szukałem przekonania. Ona mówi, mam! A ja mówię, co się wydarzyło? Ona mówi, no bo ja pamiętam z dzieciństwa, jak jedna z moich ciotek była chora na nowotwór i bardzo szybko zaczęła chudnąć.
(1:10:53) I ja mam przekonanie, że jak ja schudnę, to ja będę chora. I moja mała mówiła, ojojojoj, widzisz, widzisz. Tak schudła pewnie jest chora. I zobaczcie, wyskoczyło jej przekonanie.
(1:11:05) I wtedy odłączyłyśmy przekonanie. Czyli zaczęła zapisywać swój cel troszeczkę inaczej. Że po pierwsze jest zdrowa, ćwiczy regularnie i dzięki temu osiągnęła wagę, na której jej zależy. bo u niej redukcja wagi była połączona z przekonaniem, że na pewno będzie chora.
(1:11:24) I zobaczcie, na poziomie świadomem robiła wszystko krok po kroku po to, żeby osiągnąć. Tak, taka praca jest w pakiecie grą. Monika, w pakiecie macie dwie sesje dwugodzinne, czyli łącznie cztery godziny pracy ze mną. My sobie to dzielimy w zależności czy np.
(1:11:44) robimy jedną sesję godzinną, później praca nad kartę celą, później za chwilę podsumowujemy. W pakiecie grą jest właśnie taka praca jeden na jeden. I słuchajcie, i ta moja klientka, kiedy rozłączyła przekonanie, zrobiłyśmy to na poziomie hipnozy, rozłączyłyśmy przekonanie, że skoro jestem chora, to chudna i nagle wszystko puściło. Dlaczego?
(1:12:08) Bo na poziomie świadomym miała zbudowany system, czyli miała wsparcie, miała narzędzie, miała techniki, ale pod świadomość myślała jedną. Jak chudniesz, to jesteś chora. Jak chudniesz, to jesteś chora. I co robi podświadomość?
(1:12:25) Podświadomość robi wszystko, żeby nie było sytuacji chudnięcia, bo było przekonanie, że jak chudniesz, to jesteś chora. I teraz zobaczcie, a co jeżeli takie wasze przekonanie dotyczy pieniędzy? A co jeżeli takie wasze przekonanie dotyczy szczęśliwych związków? Tak, hipnozę można zrobić online.
(1:12:48) Ja pracuję głównie hipnozą eriksonowską. Ona jest w oparciu o bezpieczeństwo klienta. I tak, te sesje są online. Online pracujemy w transie, online kotwiczymy cel, online pracujemy w hipnozie.
(1:13:07) I teraz mam pytanie, co jeżeli w waszej podświadomości jest przekonanie, że nie możecie zarabiać więcej? Co w waszej podświadomości jest przekonanie, że nie możecie być w cześliwym związku? Co jeżeli w waszej podświadomości jest poczucie, że nie zrealizujecie żadnego celu, który sobie wyłączycie? Więc szanowni, Odpowiem jeszcze na pytania, które się tu pojawiły w relacjach.
(1:13:34) Przypominam, do końca, do 6 grudnia jest promocja Celomanii. Zachęcam Was, jeżeli ktoś się zastanawia i nie jest jeszcze gotowy na pracę 1 na 1, do pracy w Celomanii Flow, bo tam Tak, hipnoza jest jednym z elementów pracy, ale to jest w pakiecie GROW, ponieważ nie wykonuję jakby hipnozy zbiorowo i to występuje w pakiecie GROW. A tutaj jeszcze ostatnie pytanie, czy uważasz, że jeśli chciałabym realizować cele biznesowe razem z osobistymi, to na start pracy z tobą, to ja rekomenduję GROW i rekomenduję Celomania Biznes, bo Celomania Biznes jest o zupełnie innych rzeczach. Jutro będę na live mówić o celomanii biznes, natomiast powiem tak, na początek taki idealny pakiet, jeżeli chcecie ruszyć i w biznesie i ruszyć je we własnej podświadomości.
(1:14:32) to zacznijcie od, jeżeli ktoś nie chce pracować jeden na jeden, zacznijcie od flow, ale tak to ruszcie z grow. W grow zrobicie kartę celów, przygotujecie swój sam koncept, spotkamy się i na sesji rozłożymy to wszystko, co was blokuje, a w celomanii biznes są zupełnie inne elementy. A jeżeli czujesz, że chcesz coś zmienić, a nie masz na to pomysłu, to najlepszy pakiet jest flow. Tak, tutaj również widzę, że jeżeli mieszkasz w Londynie i chcesz uczestniczyć w kursie, też możesz uczestniczyć.
(1:15:10) Mamy klientki ze Stanów Zjednoczonych, mamy klientki z Hiszpanii, mamy klientki z Irlandii, z Anglii, z Francji, z Andorra. Tylko w tym wypadku, jeżeli mieszkasz w Londynie, to napisz do mnie, bo wtedy koszt kursu jest bez VAT-u, czyli możesz go kupić po prostu taniej, więc możesz napisać do mnie na maila. Cena GROW jest 2520, normalnie jest 3600, to jest 30% taniej, ale FLOW jest o 50% taniej. A jeżeli właśnie widzę, Joasia jest z Norwegii i też pracujemy razem.
(1:15:53) Słuchajcie, dlaczego w ogóle jest promocja urodzinowa? Ponieważ ja wiem, co daje celomania. Ja wiem, że wystarczy spisać swoje cele, ruszyć po nie i przykłady moich klientów pokazują, że po sześciu miesiącach pracy jesteś zupełnie innym Teraz tak, najlepiej kupić obydwa, bo pracujemy na zupełnie innych poziomach. Więc Celomania Biznes jest dostępna 6 miesięcy, a Celomania jest dostępna 4 miesiące.
(1:16:25) W Celomanie Biznes, i jutro będę Wam mówić o Celomanie Biznes, co jest w środku, bo Celomania Biznes powstała z sesji z moimi klientkami. Więc to jest zupełnie inny program, on jest dopełnieniem. Jeżeli w ogóle chcecie ruszyć do przodu, to polecam Wam Celomanie. Jeżeli ktoś jeszcze się waha, czy chce pracować indywidualnie, czy nie, to polecam Wam Flow.
(1:16:50) Cena 695 zł za 4-miesięczny kurs, który możecie kupić na ratę, jest naprawdę dobrą ceną. Jeżeli kupujecie na ratę, to macie 69 zł miesięcznie. Jeżeli ktoś wie, że są przekonania, że są blokady i są kotwice, które trzeba rozpuścić hipnozą, transą, pracą jeden na jeden, to kupcie grę, bo takiej ceny za sesję nie będzie. Jeżeli ktoś chce równocześnie rozwijać się siebie i pracować w biznesie, to zachęcam, aby kupił grę i celomanię biznesu.
(1:17:26) I powiem tak. Celomania działa nie dlatego, że… Tak, Grow plus Scelomania Business 1 na 1. Iwona polecam, to będzie najlepsze.
(1:17:37) Tak, Dorota, można kupić na raty. Jeżeli kupujesz Scelomanie Flow czy Grow, kupujesz na raty i wtedy klikasz Pay You i macie ratę 10. 10 lat, czyli macie za 69 zł miesięczną pracę. To co pisze Pola, celomania nie jest kosztem w firmie, to inwestycja, która zwraca się w pierwszych tygodniach.
(1:17:59) Tak, pierwsze celomanie możecie wziąć na fakturę i może w styczniu Wam wskoczyć w koszta. Po drugie, wcelomania jest procesem, czyli ciągle dostajecie nową wiedzę, ciągle pracuje na tym, aby Was motywować. Bo nawet jak ustalicie cele, nawet jak wybierzecie system, przychodzi moment, w którym zaczynacie siebie wątpić. i po to ja jestem, po to są wszystkie techniki, które prowadzę, żebyście zrozumiały, że to jest tylko chwilowy przestanek i że to nie jest kwestia, czy osiągniecie cele, tylko kiedy osiągniecie cele.
(1:18:36) Słuchajcie, dzisiaj również na relacjach będą pytania i jak najbardziej jestem do waszej dyspozycji, bo promocja się kończy. 6 stycznia i takiej promocji już nie będzie. Ja po prostu życzę każdemu, żeby początek roku zaczynał z celomanią, bo wiecie, że za rok będziecie w zupełnie innym miejscu i zawsze jak powtarzamy w celomanii, jak ruszasz po swoje cele, to zapnij pasy. i część osób, która jest w celomanii w drugim miesiącu już dostaje zwrot kosztów tej celomanii, bo celomania się spłaca.
(1:19:14) Efekty, które osiągasz, same o sobie mówią. Więc szanowni, jutro wieczorem zrobię pewnie live’a o celomanii biznes po to, abyście zobaczyli, co jest w celomanii biznes. Bo to są dwa osobne systemy, dwa osobne kursy, ale pracujemy razem. Bo moją taką chyba intencją jest to, aby każdy realizował swoje cele.
(1:19:43) krok po kroku. Każdy ma różną dynamikę, każdy ma różne cele, ale metodologia się nie zmienia. Szanowni, jestem tu dla Was. Piszcie pytania.
(1:19:55) Ja na wszystko, co mogę, odpowiem, bo zależy mi na tym, abyście rok 2026 skończyli z zupełnie innymi celami, żeby te wszystkie cele były skreślone. I teraz powiem coś, co jest najważniejsze. Idź po swoje cele. Idź po swoje cele, bo nikt inny tego nie zrobi.
(1:20:20) Tu pisze Monika, że grą to jest kurs Mastermind jeden na jeden, a Celomania Biznes to jest osobny kurs i o nim będę mówić jutro. Też jest pakiet, który łączy Celomanie i Celomanie Biznes w jeden i one też są 50% taniej, więc Słuchajcie, nie ma na co czekać. Takiej okazji w tym roku nie będzie. Dziękuję Wam.
(1:20:47) Cieszę się, że wypiłam z Wami poranną kawę. Życzę Wam wspaniałego dnia i bardzo dziękuję, że byliście ze mną. W relacjach poodpowiadam na Wasze pytania i dziękuję Wam za to. Widzimy się jutro, bo jutro będzie live na temat Celomanii Biznes.
(1:21:07) Okej, to tutaj już widzę, Sandra pisze. Sandra, zachęcam Cię do celomanii, pierwszej celomanii flow. I dopiero w pracy w celomanii zobaczysz, czy chcesz, czy jest przestrzeń na pracę indywidualną. Dziękuję Wam pięknie.
(1:21:26) Ja będę jeszcze jutro z Wami mówić o celomanii biznes i dziękuję za Tyle wspaniałych osób, które było dzisiaj ze mną na live’ie. Kinga, widzę Magdę, Ela, Ania, dziękuję wam, Sandra. Słuchajcie, wspaniałego dnia. Idźcie po swoje cele, bo nikt inny za was tego nie zrobi.
(1:21:50) Dziękuję, że… Dorota, jak dobrze Cię widzieć. Zachęcam Cię do Flow. Ty wiesz dlaczego.
(1:21:57) Całuję Was mocno i do zobaczenia. Proszę zwrócić uwagę na możliwość zakupu w ratach, bo możecie kupić Flow za 69 złotych miesięcznie. Dziękuję Wam za to, że jesteście. Dziękuję za dzisiejszy live.
(1:22:14) Do zobaczenia jutro.


