Zbuduj swój system działania • 9 dni • 0 zł

Kobiety Celomanii: Monika Tymowicz

Wtorek: złożyła wypowiedzenie w korporacji. Piątek: pierwsza rozmowa z Celomanią. Niedziela: decyzja. Dwa dni później — pierwszy klient. To nie jest historia o odwadze bez strachu. To historia o tym, co się dzieje, kiedy mimo strachu jednak idziesz.

Monika Tymowicz jest zdalną project managerką i specjalistką od porządkowania procesów w małych przedsiębiorstwach. Przez 11 lat pracowała w korporacji, zdobywając wiedzę, którą teraz — jak sama mówi — sprzedaje jako swój kapitał. Przez długi czas nie widziała w tym żadnej wartości.

Do Celomanii trafiła w jednym z najtrudniejszych momentów: bez poduszki finansowej, z kredytem, dzieckiem na utrzymaniu i diagnozą depresji. W ciągu kilku miesięcy podwoiła zarobki względem etatu, zapełniła kalendarz klientami do marca i zaczęła odstawiać leki. Mówi o tym wprost, bo wie, że może być tu ktoś, kto myśli: to nie dla mnie, bo właśnie się zmagam z czymś trudnym.

„Kiedyś byłam pewna siebie, potem zostałam stłamszona, a teraz znowu jestem tu, gdzie jestem. Ty po prostu to ze mnie wydobyłaś.” — Monika Tymowicz

W tej rozmowie rozmawiamy o tym, co blokuje przedsiębiorczynie przed delegowaniem i skalowaniem. O tym, jak wygląda zmiana tożsamości — z etatowca na przedsiębiorcę. O tym, czym różni się coaching od mentoringu i dlaczego sama Monika płakała po każdej sesji. I o tym, że pewność siebie nie jest czymś, co się zdobywa — to coś, co już masz, tylko czasem głęboko stłamszone.

To jedna z tych rozmów, po których trudno wrócić do poprzedniego miejsca.

Wybierz swoją formę

Obejrzyj całą rozmowę na YouTube albo przeczytaj pełną transkrypcję poniżej.

Transkrypcja:

Karolina Karolczak
(00:02) Dzień dobry Moniko, witam cię serdecznie w kolejnym odcinku Kobiet w celomanii. Bardzo się cieszę, że mogę przedstawić dzisiaj twoją sylwetkę. Na początek chciałabym, żebyś tutaj naszej całej publiczności powiedziała czym się zajmujesz, z czym mogą się do ciebie zgłosić i jaką drogę przeszłaś. To jest takie jedno pytanie, które zawiera kilka w sobie, ale na początek chciałabym powiedzieć i pokazać wszystkim z czym się mogą do ciebie zgłosić, a później pokazać twoją sylwetkę, która będzie uważam dla wielu kobiet inspiracją.

Monika Tymowicz
(00:38) Jasne. Monika Tymowicz. przede wszystkim mama i żona, ale też przedsiębiorczyni już prawie pół roku. Zajmuję się przede wszystkim układaniem chaosu w małych przedsiębiorstwach, ale również wspieram takie biznesy jak twój, na przykład w byciu, w prowadzeniu projektów.

(01:01) Jestem taką typowo zdalną projekt menadżerką. Oprócz tego, że układam to i koordynuję, i to jest taki core mojego biznesu w tym momencie, ale także cały czas standaryzuje procesy w takich małych przedsiębiorstwach, to znaczy tworzy różnego rodzaju instrukcje, procedury tak, aby biznesy hulały bez zatrzymania i mogły się skalować każdego dnia.

Karolina Karolczak
(01:28) Ja zawsze powtarzam na spotkaniach z kobietami celomanii albo z kobietami i mówię wprost, że Twój biznes powinien być tak nudny i powtarzalny w 80%. I jeżeli ten biznes jest nudny i powtarzalny w 80%, to czujemy spokój, czujemy, że biznes jest przewidywalny, rozumiemy skąd to się wywodzi. I teraz Ty jesteś taką osobą, która do której się idzie, idzie się do niej i pokazuje się rzeczy, które robimy na co dzień w firmie albo w małym przedsiębiorstwie i ty wyłapujesz rzeczy powtarzalne i układasz w procesy i dzięki temu można z tobą skalować biznes i wdrażać automatyzację, wdrażać pewne rzeczy, ponieważ wiele kobiet, z którymi ja pracuję mówi wprost, że że nie ogarnia pewnych rzeczy, ale to nie jest kwestia, że to one mają ogarniać, tylko czasem powinny znaleźć takiego ogarniacza jak ty.

Monika Tymowicz
(02:26) Przede wszystkim ja wyłapuję dużo błędów i problemów w przedsiębiorstwach, bo ludzie, przedsiębiorcy jak już są w procesie, to często po prostu tego nie widzą, że można by było coś udoskonalić, coś wyrzucić, coś podkręcić, Tak jak powiedziałaś, wyszukiwać różnego rodzaju automatyzacji. Mój case z ostatniego tygodnia, pani wysyłała ręcznie wszystkie maile newsletterowe i sekwencyjne. I tak jak pojawiała się nowa osoba, to ona zapuszczała sekwencję, bo nie umiała tego ustawić. Dlatego przychodzę ja, patrzę, przeglądam wszystkie procesy i to jest te ważne clue, że ja przeglądam wszystko.

(03:06) Łącznie od tego, jak prowadzimy klienta, jak prowadzimy swój biznes, ale również po takie procesy jak księgowość czy automatyzacja i wtedy wytykam mnóstwo błędów, ale po to, aby je poukładać, naprawić albo wyeliminować te problemy i móc skalować biznes i to jest chyba klucz.

Karolina Karolczak
(03:30) To moje takie pytanie jest, jakie chyba największe błędy popełniają przedsiębiorczynie w swoich biznesach, bo to jest coś, z czym Ty pracujesz na co dzień, a wydaje mi się, że warto na to zwrócić uwagę. Jakie błędy prowadzimy na co dzień, gdybyś mogła po prostu nam to przybliżyć?

Monika Tymowicz
(03:52) Ja powiem o jednym błędzie i to takim najważniejszym, które powoduje wszystko inne. Próbujemy wszystko same. Same, same, same, być takimi z osiami samosiami i przede wszystkim ośmiornicami. I często wolimy poświęcić cały dzień na doszukanie się czegoś, zamiast zlecić to specjaliście, który to zrobi w pół godziny.

(04:13) Chociażby ten newsletter, który ustawi nam to w pół godziny, do godziny. Zapłacimy, stawka godzinowa takiej osoby często jest 100-150 zł. i mamy święty spokój, a my poświęcamy na to całą swoją dniówkę. Po co?

(04:25) I od tego się wszystko zaczyna. Myślę, że ze strachu przed delegowaniem, ze strachu przed tym, żeby oddać kontrolę nad swoim biznesem komuś innemu, bo to jest trudne bardzo, bo trzeba powierzyć dużo procesów komuś innemu, ale wiesz z czego to jeszcze przede wszystkim może wynikać? Z tego, że Mamy taki chaos, że nie wiemy, co mamy oddelegować i właśnie najczęściej w takim momencie zgłaszają się domy przedsiębiorcy, bo są już na takim skraju, że już nie wiedzą w prawo, w lewo, nie dają samym rady w tych biznesach, chcący się delegować, ale przychodzą taka refleksja, ale co ja mam oddelegować.

(05:07) Ale tak naprawdę, albo co ja mam tej wirtualnej asystency powiedzieć, bo jest takich jasnych instrukcji, jasnych procedur, jest to niezwykle trudne, albo bez takiej świadomości w ogóle, to co ja tak właściwie robię i po co ja to robię i w jakim celu ja mam to oddelegować i czego ja od niej oczekuję, od tej osoby.

Karolina Karolczak
(05:26) Chiwam, bo to jest coś, z czym wielokrotnie się mierzę z kobietami na szkoleniach, na spotkaniach i teraz takie moje drugie pytanie. Z jednej strony jesteś osobą, która bardzo dobrze pracuje z procesami i ma ich świadomość i świadomość celu, ale z drugiej strony sama dołączyłaś do programu Celomania i gdybyś mogła tutaj przybliżyć swoją historię.

Monika Tymowicz
(05:54) Celomania się pojawiła u mnie w takim bardzo trudnym momencie, momencie zwrotnym w moim życiu tak naprawdę. To był dzień, kiedy zużyłam wypowiedzenie w korporacji. Tak, dokładnie, to był ten dzień. Ja już Cię, Karolina, poznałam, już to opowiadałam wiele razy, że poznałam Cię w grudniu na konferencji Gierboske, ale tak jakoś to chyba nie był ten moment, bo to też musi przyjść chyba ten moment, ten czas, żebyśmy podjęli jakieś działania.

(06:22) to nie był ten moment. Gdzieś tam obserwowałam, odobserwowałam i przyszedł taki dzień właśnie, że doszłam do ściany na etacie, złożyłam wypowiedzenie tak naprawdę z godziny na godzinę. Oczywiście tam byłam, bo jestem człowiekiem odpowiedzialnym, więc pozamykałam tam tematy, to nie było tak, że złożyłam wypowiedzenie i wyszłam.

Karolina Karolczak
(06:46) Ale scrollowałam Instagram,

Monika Tymowicz
(06:49) No i pojawiła mi się twoja reklama, mówię, a, kojarzę babeczkę, wejdę sobie na profil i przejrzę. No i odezwałaś się, tak? I to był ten dzień, kiedy ja mówię, dobra, idę w ciemno, idę na tą rozmowę bezpłatną. Umówiłam się chyba trzy dni później, bo to był wtorek, jak ja złożyłam to wypowiedzenie, a piątek miałyśmy już rozmowę.

(07:10) Nigdy nie zapomnę tej naszej rozmowy.

Karolina Karolczak
(07:13) Pamiętam ją, pamiętam ją doskonale i to jest taka jedna z rozmów, które się pamięta, chociaż każda z moich klientek ma swoją historię, natomiast to był szczególny dzień, nasza rozmowa i zaczęłyśmy… I dlaczego dołączyłaś do programu?

Monika Tymowicz
(07:32) Długo też się byłam z myślami, znaczy długo, dwa dni aż, bo w piątek rozmawiałyśmy, w niedzielę dołączyłam. To nie była też taka łatwa decyzja, bo jednak w tamtym momencie byłam na rozstaju, gdzie też poduszka finansowa nie była zbyt duża. Trzeba było rozważyć koszty, ale mówię dobrze, wchodzę w to, ponieważ czułam, że nauczysz mnie zarządzać tymi finansami i czułam, że z Tobą osiągnę to, co potrzebuję i tak naprawdę wtedy zaczęła się działać ta magia, o której często mówimy w telomanii, dosłownie tego dnia, może nie dosłownie, dobrze, dwa dni później wydarzyła się już sytuacja, która już zmieniła mój biznes i tak de facto w momencie złożenia wypowiedzenia się bałam.

(08:23) Bałam się bardzo, bo od roku prowadziłam swoją działalność, działałam na działalności niedajestrowanej, osiągałam ten limit praktycznie każdego miesiąca, czyli te 3 400, ale to nie było wynagrodzenie, za które ja mogłabym się utrzymać. Tak jak każda młoda osoba w Polsce, mam kredyt na dom, dziecko na utrzymaniu i te pieniądze jednak przerażały. Ta sytuacja finansowa bardzo mnie przerażała, ale postawiłam na siebie wtedy, na swoje zdrowie psychiczne, na swój komfort życia. Dzisiaj nie żałuję, bo dwa dni później zadzwoniła do mnie Karolina z propozycją współpracy.

Karolina Karolczak
(09:07) Tutaj nie ma co ukrywać, jak zaczęłam z Tobą pracować, zobaczyłam jak Ty pracujesz. Jak zaczęłam z Tobą pracować coachingowo, to zobaczyłam jak Ty pracujesz, jakie rzeczy ogarniasz i ja w tamtym momencie pomyślałam wprost, potrzebuję takiej Moniki. Ale z drugiej strony też jest tak, że pracując z Tobą coachingowo, widzę jak Twój biznes się rozwija i moment, w którym jesteś teraz, to jest moment, gdzie jeszcze parę miesięcy temu o tym marzyłaś.

Monika Tymowicz
(09:48) Ja podejście do biznesu obecne to już jest drugie. Wtedy, te trzy lata temu, to nie był ten moment. Chyba nie wiedziałam do końca czego chcę i do czego dążę. Rok temu, półtora roku temu, jak zakładałam właśnie działalność nierejestrowaną, też się bałam.

(10:08) Bałam się, czy zdobędę klientów, ale pojawiali się. Pojawiał się jeden, drugi, trzeci. Oczywiście miałam takie miesiące, że nie miałam żadnego przychodu, ale to był dodatkowy biznes. To był po prostu coś, co siedziało obok, ale bez niego w tym momencie, kiedy składałam wypowiedzenie, byłoby mi trudno.

(10:24) Tak przynajmniej mi się wydaje, bo jednak Miałam tą stabilność tam już, działałam od roku, miałam już tych swoich stałych klientów i było mi łatwiej rzucić tym wypowiedzeniem w takim momencie. I trzy miesiące później po złożeniu wypowiedzenia założyłam swoją działalność. Od 1 czerwca jestem na działalności. To już za chwilę, pół roku skończy mi się mały ZUS.

(10:50) Żartuję oczywiście. Zarabiamy po to, żeby płacić również ZUSy i podatki. Więc w ciągu tego pół roku, mogę powiedzieć, że nawet raz mi nie przyszła taka refleksja, że poszłam nie w tą stronę, że zrobiłam to źle i chyba nie było nawet takiego dnia, że żałowałam, aczkolwiek pracuję więcej, więcej niż pracowałam na etacie, ale myślę, że to jest taki początkowy etap, miejmy nadzieję.

Karolina Karolczak
(11:21) I to się inaczej poukłada. Zawsze podczas wywiadów kobietach celomanii zadaję pytanie, gdzie byłaś, kiedy zaczynałaś program, a gdzie jesteś teraz? I teraz albo mówimy o wzroście obrotów, mówimy o wzroście klientów, mówimy o nowych produktach, nowych obszarach działania. Co się u Ciebie…

(11:46) Ja mogę powiedzieć o każdym tym aspekcie.

Monika Tymowicz
(11:47) Myślę, że wiemy o tym doskonale obie. Jeśli chodzi o klientów, to z takich sporadycznych klientów, takich okazjonalnych, zmieniło się to, że weszłam na ścieżkę projekt managera. Dlaczego tego nie robiłam wcześniej? Ponieważ działałam tylko wieczorami, więc bycie projekt managerem niestety powoduje, że często musi być minimum te 12 godzin pod telefonem.

(12:15) szczególnie jak się dzieją jakieś kampanie albo tego typu rzeczy, więc dołożyłam to od razu i kliencko i produktowo, dołożyłam do swojej oferty właśnie takiego zdalnego projekt menadżera. To spowodowało, że miałam nagły wzrost klientów, bo okazało się, że wbrew pozorom przedsiębiorcy potrzebują kogoś takiego, kto poprowadzi zespół, kto pokoordynuje kampanią, tak żeby nie musieć robić tego samemu, bo jak wiemy przy takiej kampanii i tak jest mnóstwo pracy dla samego przedsiębiorcy, dla samego twórcy, który musi przygotować webinar, czy nawet dany kurs, czy dany produkt, więc to dołożyłam, bo tu trzeba działać synchronicznie, a nie asynchronicznie, ale w dalszym ciągu tworzę też procedury, na to też przychodzą wciąż do mnie klienci. Liczba klientów, No to nazwijmy to tak, że terminy gdzieś są na marzec w tym momencie u mnie, bo nie jestem w stanie już przyjąć więcej klientów na ten moment, bo doba nie jest z gumy.

(13:25) No a jeśli chodzi o przychody, no to chyba to jest taki największy sukces, bo nawet porównując to, co zarabiałam na etacie, to ja mam taki 100% wzrost przychodów w ostatnim miesiącu zamontowanym.

Karolina Karolczak
(13:38) To powiem tak, ja Tobie absolutnie gratuluję, bo dzięki temu po pierwsze Ty się rozwijasz, masz bardzo dużą pewność siebie, a oprócz tego dodajesz kolejne produkty i też coraz bardziej poszerzasz swoje pole działania. A ja zadam Ci takie teraz pytanie w drugą stronę dotyczące naszej wspólnej pracy. Co Cię zaskoczyło podczas sesji indywidualnych? Bo część osób w celomanii korzysta z sesji indywidualnych, część nie.

(14:08) Co Cię zaskoczyło z tych sesji?

Monika Tymowicz
(14:12) To jak często mówisz nie, Ty zrób tak, a nie tak. Dla mnie to było takie, wiesz, odkrywcze ze względu na to, że ja zawsze szłam w swoją ścieżką, ja miałam klapki na oczach i dążyłam do tego, co chciałam, ale we własny sposób, a Ty powiedziałaś, nie, skręć tu, idź inną drogą, a też osiągniesz ten cel dużo szybciej. I to było dla mnie takie, kurczę, ktoś mi mówi, co ja mam robić. To w pierwszym momencie to było dla mnie takie nie do pomyślenia, ale dzięki Twoim radom, dzięki tym wskazówkom, które Ty przekazujesz na sesjach, No to zaczęły się dziać cuda, chociażby właśnie to podniesienie mojej stawki godzinowej, gdzie to było dla mnie takie, no nie, no nie zrobię tego moim

(15:01) klientom, no wiesz Karolina, no nie mogę, jestem na początku. A ty mi tak poszarpnęłaś, że powiedziałaś, Monika, na jakim początku ty jesteś? Ty masz 11 lat doświadczenia, jaki początek? Tylko po prostu zmieniłaś korporację na małe firmy, robisz to wciąż to samo?

(15:17) ale na mniejszą skalę po prostu. Nie na mniejszą skalę, tylko skala biznesu jest troszkę mniejsza, ale robisz wciąż to samo. Metody jakie ty stosujesz, nie chcę tu podawać wprost, bo pracujesz różnorako. Było dla mnie takim obuchem w łeb, powiem to wprost.

(15:42) Pierwsze spotkanie, ja się po pierwszym spotkaniu, zresztą chyba po każdym płaczę,

Karolina Karolczak
(15:47) Chciałabym powiedzieć, że pracujemy i coachingowo i mentoringowo. Dla osób, które tego słuchają. Praca coachingowa polega na uruchomieniu potencjału w kliencie. To polega na tym, że ja nie daję odpowiedzi i szukamy tej odpowiedzi u klientki.

(16:04) I to jest praca coachingowa, która mówi o potencjale klienta, który drzemie w kliencie i trzeba tylko go po prostu uruchomić, znaleźć, ale również praca coachingowa to jest praca z przekonaniami, praca z blokadami, praca z rzeczami, które nam nie służą. ale również uruchomienie potencjału klienta. To kiedy ja mówię nie albo dość mocno odzwierciedlam, to już jest praca bardziej mentoringowa i doradcza, która wynika z mojego doświadczenia, bo pracując już, teraz mówiąc prostsetkami kobiet, ja już widzę pewien schemat zachowań i też dzięki mojej wiedzy i doświadczeniu, schemat zachowań, który się ciągle powiela. czasem, żeby już nie marnować czasu na sesji, mogę zbudować proces 45-minutowy, gdzie w pewnym momencie klientka dojdzie do tego, że może zaniża swoje ceny, bo jest to związane z tym, że dojdzie jakiś moment w życiu, w którym będzie chciała je podwyższyć, chociaż nie zawsze tak bywa, bo jeżeli

(17:12) jej praca jest związana z misją, z jej tożsamością, bo w ogóle przejście z poziomu etatu na poziom własnej działalności, to jest zmiana tożsamości osoby, to jest zmiana tożsamości osoby, bo nagle z osoby pracującej na etacie stajesz się przedsiębiorczynią, nie tylko zmieniasz swoje zachowania, ale zmieniasz równocześnie swoją tożsamość, swoje podejście, to w tą stronę wygląda. I teraz, dlaczego o tym mówię? Mówię o tym z dwóch powodów, bo możemy na sesjach szukać pewnych zasad, które są biznesowe, a czasem łatwiej jest po prostu powiedzieć, że ceny, które ma klientka są po prostu nierynkowe.

(17:58) Albo pokazać, że czas godzinowy, który spędza z klientami, to jest 45 zł za godzinę, bo np. praca dookoła pracy klienckiej jest tak duża. Na co chciałabym zwrócić uwagę, że jak ktoś się zastanawia, jak się ze mną pracuje, to pracuje dużym bachalarzem metod. Coaching nie jest o mówieniu klientowi co ma robić, zrobić o tym jest mentoring.

(18:25) dlatego ja łączę te dwa procesy, bo nawet jeżeli dojdziesz do tego co Cię blokuje, do tego co Cię sabotowało, ja uważam, że sesja powinna być kompletna i powinniśmy pracować na zmianie, że Ty od razu wychodzisz dalej i wiesz co masz robić.

Monika Tymowicz
(18:42) Tak, ale też wypuszczamy bardzo dużo emocji na sesjach, tak jak w moim przypadku, ja dosłownie po każdej sesji płaczę, to jest dla mnie Taka forma oczyszczenia tych emocji, które gdzieś przypracowałyśmy, ale też uświadomienia sobie, że np. powinnam iść w inną stronę albo zrobić jakiś krok wstecz, żeby wyjść dalej z większą łatwością i lekkością.

Karolina Karolczak
(19:15) Monika, wiesz, dlaczego się pojawia płacz? Płacz to jest uwolnienie emocji. I wielokrotnie emocje blokują nas w rozwoju. Czyli tak jakbyśmy chciały iść wyżej, a miały bardzo mocny lęk wysokości albo strach przed pójściem i z jednej strony na poziomie świadomym chcesz iść, a na poziomie podświadomym nie idziesz.

(19:38) Więc trzeba to połączyć, natomiast Monika, twój Rozwój w Celomanii jest rozwojem spektakularnym. To wszystko o czym marzyłaś parę miesięcy temu, po prostu się wydarzyło. To wszystko o czym mówiłaś, że ma być, po prostu ma miejsce. Za chwilę będą i kolejne Twoje produkty, i Twój niesamowity rozwój, i Ty jako osoba się zmieniasz.

(20:04) Moje pytanie jest takie, bo celomania to nie tylko sesje indywidualne, ale to również grupa, gdzie regularnie spotykamy się na mastermindach o 20, gdzie jesteśmy razem na grupie whatsappowej, i moje pytanie jest takie, co o tym wszystkim myślisz, czym jest grupa celomanii?

Monika Tymowicz
(20:27) Grupa celomanii. Grupa cudownych, wspierających się na co dzień w dobrych i złych momentach kobiet, które idziemy za tobą, ale działamy wspólnie. To jest wartość, której się nie da opisać. Właśnie o to chodzi, że tak ciężko jest powiedzieć coś o tej naszej grupie, To jest wartość sama w sobie, której nie da się wycenić i ocenić.

(20:57) Spotykamy tam dobre koleżanki już tak naprawdę w tym momencie, bo ja z wieloma dziewczynami mam już teraz takie koleżeńskie relacje. Spotykamy tam swoich klientów bardzo często, bo część dziewczyn to moje klientki. Spotykamy tam dużo rad, porad. dużo takiego wsparcia.

(21:21) Pamiętam tą sytuację, gdzie ja przyszłam i powiedziałam na mastermindzie o pewnej trudnej sytuacji, w której spotkałam się i chciałam pomóc pewnej osobie.

Karolina Karolczak
(21:31) Tam nie było zawahania.

Monika Tymowicz
(21:34) Dziewczyny od razu się uruchomiły, nie tylko dziewczyny, bo mamy przecież też rodzynków. Uruchomiły się wszystkie osoby, żeby mnie jakkolwiek wesprzeć w tej sytuacji, żebym ja mogła tamtej osobie pomóc. To jest wartość, której się naprawdę nie da opisać. Ja się zawsze śmieję, że dla tej grupy dziewczyny przedłużają też często celomanię, bo kurs już przerobiły, chcą być dalej na mastermindach, oczywiście, bo tam jest co tydzień nowa dawka wiedzy, ale dla tej samej grupy warto po prostu być w celomanii.

(22:11) Mówię, jeżeli nie tylko, bo wiadomo, pracujemy na różnych poziomach, ale możemy znaleźć tam kogoś, komu my pomożemy albo ktoś, kto skorzystamy z jego usług. Przecież my się tam bardzo często tak wymieniamy. Jest Dominika, z którą współpracuję w tym momencie, ale jest Karolina, która była moją klientką, gdzie zakończyliśmy współpracę. Jest Ania, z którą teraz współpracuję.

(22:41) Znamy się, wspieramy. Ostatnio przekazałam jednej z dziewczyn na konferencji darmową konsultację u mnie, żeby miała to w ramach prezentów. Też jest to osoba z celomanii.

Karolina Karolczak
(22:56) Wymieniamy to dobro.

Monika Tymowicz
(22:57) To jest przede wszystkim najważniejsza rzecz. Wymieniamy między sobą dobro.

Karolina Karolczak
(23:02) To co się dzieje podczas celomanii i podczas mastermindów celomanii i pracy w grupie, to ja kiedy spotykam się z kobietami poza celomanią słyszę, wiesz co Karolina, ale kobiety siebie nie wspierają. Wiesz co Karolina, ale kobiety sobie nie pomagają. To nie u nas. To jest taka grupa mocy, że jak ktoś się zastanawia, czy pracować tylko w samym kursie i grupie celomanii, to jest grupa, która wzajemnie siebie wspiera, to jest grupa, która krok po kroku sobie pomaga i to jest grupa, która jest niesamowitym wsparciem.

(23:44) I to jest grupa ogólnopolska, ale też są dziewczyny z różnych krajów.

Monika Tymowicz
(23:49) Warto zaznaczyć, żeby kogoś nie przestraszyć, to nie są tylko przedsiębiorczynie, bo to też jest ważne, żeby to wybrzmiało, to są też kobiety pracujące na etacie, są to mamy, będące na macierzyńskim po prostu, więc to nie jest tak, że to jest grupa przedsiębiorczyń i my się to tylko wspieramy i mamy taki wiesz wiążek, nie, to są kobiety na bardzo różnych etapach życia i celowanie nie jest tylko właśnie dla osób, dla przedsiębiorczyń, celowanie jest też właśnie dla wszystkich tak naprawdę, którzy chcą realizować swoje cele.

Karolina Karolczak
(24:24) Mamy kobiety z trzech obszarów. Jeszcze tak dołożę. Mamy osoby, które są na etacie i myślą np. o rozwinięciu własnej działalności lub dodatkowego zarobku.

(24:36) Są osoby, które prowadzą już biznes od roku, od dwóch. i miały wrażenie, że utknęły pod szklanym sufitem, a dopiero zaczynają się rozpędzać. Ale też mamy doświadczone przedsiębiorczynie, które prowadzą biznes 15-20 lat i w tym momencie po prostu chcą rozwinąć dalej lub inaczej go prowadzić. I to są takie trzy główne grupy, które okazuje się w pewnym momencie, że my mamy te same problemy i trzymamy za siebie kciuki.

(25:12) Ja jeszcze mam takie pytanie do Ciebie, bo mówimy wprost, że celomania to również kurs. Jakie jest Twoje zdanie na temat przerobionych materiałów i kursu, który miał miejsce?

Monika Tymowicz
(25:24) Kurs jest przede wszystkim bardzo przemyślaną ścieżką, taką merytoryczną. Układa to, co powinnaś wiedzieć albo powinieneś wiedzieć przed sesją. Warto sobie część kursu przerobić już zanim przyjdzie się do Karoliny przede wszystkim, do Karoliny na pierwszą sesję. Przede wszystkim dojść do momentu karty celów, bo to jest taki moment, w którym Zaczyna nam się to wszystko układać, ale zaczynamy się też gubić, bo to jest taki trudny moment, aby te cele dobrze zdefiniować i sobie poukładać, więc kurs pod takim kątem jest taką ścieżką, która prowadzi nas

(26:03) za rękę, aby nie wywalić się na mentoringach, nazwę to tak, ale też przede wszystkim jest ogromną taką dawką dodatkowej wiedzy, bo to też trzeba warto powiedzieć, na przykład na koniec są omówione różnego rodzaju prawa, sprawa, ale nie będę zdradzać jakie, bo to jest w kursie, nie zdradzam. I to jest na przykład też takie dodatkowe uzupełnienie naszych sesji, gdzie mogę jeszcze zajrzeć, przypomnieć sobie coś, o czym mówiłaś na przykład na sesji, bo to też wiele tych rzeczy stosujesz, no ale trzeba powiedzieć o samej jakości tego materiału, nie? Bo to jest taki materiał, słuchajcie, nie high level, ojejku, nie taki nagrany, o tutaj, przed kamerką, w biurze, gdziekolwiek, tylko to jest taki materiał high level, gdzie mamy top jakość materiału. No i przede wszystkim przekaz, Karolina, to jest tak poukładane, każda lekcja jest krótka, tak naprawdę, one nie mają więcej niż 20 minut, Można posłuchać tego podczas śniadania nawet, a później się zastanowić i pracować z tym, co odsłuchaliśmy, ale jakoś samo materiał w sobie.

(27:21) Rzadko się spotyka takich kursów, na prawdę nawet u dużych twórców w Polsce, a mam trochę tych kursów, bo ja mam w ciągu roku nieuczenie się na pierwszym miejscu, więc ja tych kursów trochę już mam i trochę już przerobiłam. Nawet u dużych twórców, bardzo dużych twórców, które myślę, że też nazwiska znamy, nie ma takiej jakości jak u Ciebie. Dlatego Ty jesteś dużym twórcą i w tym momencie dla mnie największym.

Karolina Karolczak
(27:44) Wiesz co, dziękuję za te słowa. Mi zależało, żeby dać absolutną jakość, żeby pokazać osobom, które kupują ten kurs, jak ważne są dla mnie. Że to nie było zrobione na kolanie, przy biurku. To było wszystko tak przemyślane, że jeżeli coś kupujesz, To jest bardzo dobra jakość.

Monika Tymowicz
(28:06) Ja uważam, że cena jest absurdalnie niska na tej jakości. Jeżeli nawet ktoś wchodzi na ten najniższy program, czyli bez Twoich mentoringów, w którym jest kurs plus mastermind, cena jest absurdalnie niska, ponieważ sama jakość tego kursu powinna być wyceniona na znacznie, znacznie wyższą. Nie wspomnę już o tych mastermindach, które są coś olowe.

Karolina Karolczak
(28:33) Powiem Ci, że jeszcze chwilę temu nie wiedziałam tej wartości, wydawało mi się to taki normalny, że po prostu tak jest, ale procesy, które mają miejsce w grupie, gdzie dokonujemy zmiany, to jest coś niesamowitego. Mamy już ostatnie trzy pytania, bo dbamy o to, żeby cała nasza pigułka o kobietach celomanii była bardzo Spójna. W Celomanii mamy slogan, że w ciągu czterech miesięcy zaczynasz zarabiać o 30% więcej. Czy to jest prawda?

Monika Tymowicz
(29:09) No ja już powiedziałam wcześniej. Nawet nie o 100% więcej.

Karolina Karolczak
(29:14) To jest prawda. A moje pytanie jest dla kogo jest Celomania i komu polecasz?

Monika Tymowicz
(29:20) Powiem tak, nawet nie tylko każdej osobie, która zastanawia się nad realizacją celów albo szuka własnej drogi, tylko tak naprawdę dla każdego, na każdym etapie życia próbujemy realizować cele i spełniać marzenia. Nie tylko w momencie takiego rozdrożu, bycia na takim rozdrożu, iść w tą czy w tą, albo jak realizować dobrą ścieżkę, tylko tak naprawdę dla każdego na każdym etapie życia, czy to jesteś mamą, czy to jesteś tatą, czy jesteś przedsiębiorcą na etacie, zawsze mamy z tyłu głowy realizację jakichś celów. Mamy cele, czy to zawodowe, czy to prywatne i to nie muszą być nawet takie zagwozdki, które rozrobią rewolucję w naszym życiu, więc celowanie jest tak naprawdę dla każdego na każdym etapie życia i rozwoju zawodowego, prywatnego, osobistego.

Karolina Karolczak
(30:13) Moje pytanie jest takie, na sam koniec, bo ta rozmowa jest dla mnie bardzo przejrzysta. Jakie kluczowe zmiany zauważyłaś w swoim mindsecie i biznesie po tym procesie, kiedy pracujemy razem?

Monika Tymowicz
(30:29) Przede wszystkim ta zmiana cen. To było dla mnie coś bardzo trudnego, wręcz nie do przejścia. No i nabrałam takiego spokoju, że ja pamiętam jak przyszłam do Ciebie na pierwszą sesję w takim chaosie troszeczkę, bo ja się bałam, bo ja się bałam, że się wydarzy tak naprawdę, bo wiesz, dla mnie była to ogromna zmiana. Tak jak mówisz, przejście z mentalu etatowca na mental przedsiębiorcy jest bardzo trudne, gdzie musimy szukać tych swoich ścieżek.

(31:00) gdzie to nas to wszystko doprowadzi, ale taka zmiana mentalu właśnie i ustrukturyzowanie tego, że dam radę, że to ja tworzę wartość w tej filmie i że ja jestem samą wartością w sobie i że to jest moja ekspertyza, to mi poukładała się w głowie, bo ja gdzieś tam z tyłu głowy, no dobrze, no co jejku, 11 lat doświadczenia czy tam nawet 12, Co ja tam wiem? No właśnie, bo układałaś mi, powiedziałaś Monia, to jest 12 lat doświadczenia, to jest twój kapitał i ty sprzedajesz ten kapitał, ty pomagasz ludziom, sprzedając im ten swój kapitał zawodowy, doświadczeniowy, więc ogromna zmiana mentalu, ogromna zmiana, taka duża pewność siebie też, bo wcześniej, gdzie ja znajdę tych klientów, co ja mam zrobić, a w tym momencie idę po swoje i przede wszystkim jak ktoś wejdzie na mój Instagram, to też zauważy tę zmianę, gdzie ja wcześniej

Karolina Karolczak
(32:02) Moje ruletki to były takie, ojejku, ojejku, najlepiej nie zauważajcie mnie, nie widzicie mnie, a w tym momencie siadam, nagrywam i ludzie się śmieją, że skąd ja mam taką, że ja powinnam iść na aktorstwa. To co się wydarzyło i to co jest niesamowite, to po prostu

Monika Tymowicz
(32:23) Ja rozkwitłam.

Karolina Karolczak
(32:25) Twoim zachowaniem odzwierciedliłaś ten potencjał, bo ten potencjał w tobie był, tylko ty go w ogóle nie widziałaś i przez to, że go nie widziałaś, nie byłeś w stanie ruszyć do przodu, bo ty nie nabyłaś nowych kompetencji, nie zrobiłaś jakichś kolejnych kursów, ty po prostu zbudowałaś pewność siebie i zaczęłaś realizować swoje cele.

Monika Tymowicz
(32:48) Razumiem wprost, ty wydobyłaś to ze mnie, bo to było. tylko gdzieś tam mocno stłamszone, ja też mam bardzo duże doświadczenie takie negatywne, życiowe i ja byłam bardzo długie lata tłamszona, w sensie takim, że powiedzmy wprost, ja przeżyłam rozwód jako 29-latka i byłam w takim związku, gdzie ja zawsze byłam tą gorszą, tą mniej wartościową, Moja pewność siebie po tamtym związku była taka, jak nie bym powiedziała gdzieś tam głęboko, ale ja to wszystko miałam w sobie, ty po prostu to wydobyłaś. Na nowo, tak nazwijmy to, bo kiedyś byłam pewna siebie, potem zostałam stłamszona, a teraz znowu jestem tu gdzie jestem.

Karolina Karolczak
(33:36) Czyli każda osoba, która Ciebie w tym momencie słucha i zastanawia się, co mam zrobić, żeby być pewną siebie, to po prostu zobaczyć swój własny potencjał. Bo my tę pewność siebie mamy, tylko jej nie widzimy.

Monika Tymowicz
(33:50) Tak. Tak, ja to podsumowuję takim mianem, ze słowem tak.

Karolina Karolczak
(33:58) To była dla mnie bardzo ważna rozmowa. bo to pokazuje niesamowitą przemianę, ale również pokazuje nadzieję i perspektywę wszystkim kobietom, które są gdzieś pomiędzy. Twój przykład pokazuje, że można pod warunkiem, że się chce i się w to uwierzy. Monika, dziękuję Ci przepięknie za tę rozmowę, bo poruszyłaś wiele bardzo wrażliwych aspektów i dziękuję, że też się odsłoniłaś i bardzo to doceniam.

(34:33) Mam nadzieję, że Twoja historia będzie inspiracją dla wielu kobiet, które ruszą z miejsca.

Monika Tymowicz
(34:39) To ja myślę, że jeszcze dodam Karolina na koniec jedną bardzo ważną rzecz, że ja też trafiłam do Ciebie w momencie, bo Mówię o tym otwarcie już w mediach i nie tylko w mediach. Ja choruję na depresję. To jest ważna rzecz, która też powinna wybrzmieć. I w momencie, kiedy pojawiła się Karolina, w momencie, kiedy z nią pracuję, ja zaczęłam odstawiać leki.

(35:04) I to jest też ogromny sukces. I chcę, żeby to wybrzmiało, bo może jest tu taka osoba, może słucha tego osoba, która Mówi Ań to nie dla mnie, bo ja właśnie się zmagam z jakąś chorobą, z jakąś przeszkodą. Nie, choroba często siedzi w głowie, typowo depresja siedzi w głowie i ja dzięki Karolinie w tym momencie odstawiam leki. I to jest myślę, że takie…

(35:29) Taka najważniejsza rzecz.

Karolina Karolczak
(35:32) Dzięki sobie i robisz to też w sposób kontrolowany. Oczywiście. Ale również ta pewność siebie, powodzenie biznesu, twoje sukcesy, które osiągasz, powoduje, że proces wychodzenia z depresji jest.

Monika Tymowicz
(35:49) jest łatwiejsze.

Karolina Karolczak
(35:50) Łatwiejsze i jakby zmieniasz swoją rzeczywistość, a ty zmieniasz siebie i zmienia się twoja rzeczywistość. Poza tym też jak zaczęłyśmy pracę, byłyśmy bardzo transparentne. Ty dzieliłaś się ze mną określonymi informacjami, a moim obowiązkiem było dobrać tak metody, abyś była w stanie w sposób skuteczny je wdrożyć. Bo to nie jest tak, że ja stosuję te same metody.

Monika Tymowicz
(36:16) Oczywiście, że nie.

Karolina Karolczak
(36:18) Inny osób tylko dobiera mnie do klienta. Monika niech ta rozmowa się niesie, niech ta rozmowa będzie inspiracją dla kobiet, które są w różnych momentach życia i pewnie za jakiś czas znowu pokażemy Twoją przymianę i sylwetkę, tak abyś zobaczyła, żeby każda z nich zobaczyła, że to nie jest koniec historii, bo ja cały czas mam poczucie, że to jest dopiero początek i że za chwilę będziesz jeszcze w zupełnie innym miejscu i będziemy świętować kolejne Twoje sukcesy. Dziękuję Ci pięknie, dziękuję, że byłaś dzisiaj ze mną.

Monika Tymowicz
(36:58) Dziękuję również za zaproszenie.

Udostępnij post!

Facebook
Email
WhatsApp
LinkedIn
Telegram
Print
Threads

Skuteczność zaczyna się od świadomości.

Raz w tygodniu dzielę się merytoryką, która pomaga podejmować lepsze decyzje – w biznesie, przywództwie i codziennym działaniu.
To treści oparte na doświadczeniu, nie teoriach.